Trwa ładowanie...

16-latek włamał się do domu i chciał zadźgać domowników. Grozi mu 25 lat więzienia

Do Sądu Okręgowego w Rzeszowie trafił akt oskarżenia przeciwko Mateuszowi M. 18-letni obecnie chłopak odpowiadać będzie za usiłowanie zabójstwa młodego małżeństwa.

Share
16-latek włamał się do domu i chciał zadźgać domowników. Grozi mu 25 lat więzienia
16-latek włamał się do domu i chciał zadźgać domowników. Grozi mu 25 lat więzienia Źródło: Materiały WP, fot: Getty Images
ddjyfan

Do napaści na małżeństwo F. doszło w lipcu 2019 roku w miejscowości Kosina między Łańcutem a Przeworskiem na Podkarpaciu. 16-letni wówczas Mateusz M. wracał z ogniska, gdzie bawił się ze znajomymi. Zobaczył nowo wybudowany dom bez ogrodzenia i postanowił się do niego włamać. Sądził, że nikogo nie ma w budynku.

Małżonków Krzysztofa i Justynę F. zbudził dobiegający z balkonu hałas. Gdy gospodarz szedł sprawdzić, co jest jego źródłem, do ich sypialni wtargnął zamaskowany napastnik. W trakcie szarpaniny, jak ustaliła prokuratura, miał on zadać mężczyźnie kilka ciosów nożem w okolice klatki piersiowej i brzucha. Następnie zaatakował kobietę, która ruszyła na pomoc mężowi.

ddjyfan

Jatka w Kosinie. W domu spały małe dzieci

W tym czasie w domu były dwie córeczki małżeństwa F. w wieku 3 i 6 lat. Im nic się nie stało. Po zdarzeniu sprawca uciekł tą samą drogą, którą dostał się do środka, czyli przez balkon i przystawioną do niego drabinę.

Rannej kobiecie udało się powiadomić policję. Małżeństwo w poważnym stanie trafiło do jednego z rzeszowskich szpitali. Oboje przeżyli.

Policjanci zatrzymali Mateusza M. po kilkunastu godzinach.

M. miał 16 lat, dlatego też najpierw Sąd Rejonowy Wydział III Rodzinny i Nieletnich w Łańcucie wszczął postępowanie w tej sprawie. Później przekazał ją jednak prokuraturze.

ddjyfan

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, która prowadziła śledztwo w tej sprawie, oskarżyła Mateusza M. o usiłowanie zabójstwa.

Napad w Kosinie. Mateusz M. nie przyznaje się do winy

Mateusz M. w toku śledztwa nie przyznał się do zarzucanych mu czynów; złożył obszerne wyjaśnienia, "które korespondują ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym". Prokuratura nie zdradza ich treści.

Prokurator wyjawił, że M. został przebadany przez biegłych psychiatrów i psychologa, którzy uznali, że nie wymaga on leczenia w szpitalu psychiatrycznym, ani stosowania wobec niego innych środków leczniczych.

Kamień Pomorski. Śmierć 18-latki. "Nie wszystkich da się zresocjalizować"

- W ocenie biegłych oskarżony w czasie czynu miał zachowaną zdolność rozpoznawania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem. Ponadto zarówno stopień rozwoju oskarżonego, jego właściwości, jak i warunki osobiste w dniu popełniania czynu zabronionego przemawiają za odpowiedzialnością na zasadach określonych w Kodeksie karnym - poinformował rzecznik rzeszowskiej prokuratury okręgowej prok. Krzysztof Ciechanowski.

ddjyfan

Dodał, że według biegłych stan zdrowia psychicznego Mateusza M. pozwala mu na udział w czynnościach procesowych oraz prowadzenie obrony "w sposób samodzielny i rozsądny".

Mateuszowi M. za zarzucane mu czyny grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
ddjyfan

Podziel się opinią

Share
ddjyfan
ddjyfan
Więcej tematów