Język polski jest bardzo ubogi, jeśli chodzi o nazwy żeńskich narządów płciowych. Jak miałby brzmieć ten tytuł? "Wielka księga sromów"?Dr Alicja Długołęcka, seksuolog
wp.pl | dodane 2010-02-24 (12:55)
fot. Jupiterimages
Język polski jest bardzo ubogi, jeśli chodzi o nazwy żeńskich narządów płciowych. Jak miałby brzmieć ten tytuł? "Wielka księga sromów"?Dr Alicja Długołęcka, seksuolog
Andrzej Pągowski w Wirtualnej Polsce komentuje rzeczywistość
Zobacz prace naszego rysownika!
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Wpisujcie nazwy dla penisów
Wpisujcie jak nazywacie penisy,w końcu w przyrodzie musi być równowaga. : )
Co może ciału, dać drugie ciało, Ongiś " Poezją Zmysłów " się zwało. Bowiem, na Świecie, źle by się działo, Gdyby, w tym zakresie, doznań brakowało. Więc jakby nie nazwać dolnej części ciała, To i tak w przyszłości wzięcie będzie miała, Gdyż tylko w ten sposób, można setkroć razy, Doświadczyć w miłości cudownej ekstazy.
Jakby ch.... miał oczy to by do cipki nie wlaz.
to tyle.
Z tej dochtorki to stara
cipa! I do tego głupia!
Ten przyżąd powinien rozciągać się od ......
kroku aż po biust
no ja to..
czarna dziura, grzybowisko, mrowisko, pizdzisko-to zony a kolezanek pipeczka, lizaczek, cipuszka, mniamniam, no daj jeszcze troszke noio tylko polizac...
? sa to bardzo subtelne sprawy a jakze obrzydliwie
traktowane, zenada, a moze na bilbordach zadac to pytanie?
A przecież można tak normalnie!,,kanciapa"
A nie jakieś sromy! pochwy,inne futerały! A może etui? Na gogle dla słonia!
precz z psycholożkami i innymi tworami nowomowy!
"Pedagożka" A któż wymyśla takie parszywe słowa, hę ?
Pani PEDAGOG
Pani Psycholog
Pani seksuolog nie żadne tam -ożki. -ożki można co najwyżej do pierogów dołożyć.
Droga Pani doktor, myślę,że dużo bardziej przyjazny byłby tytuł - "Wielka księga siusiaczek" i dopiero wtedy można by doszukiwać się analogii z tytułem " Wielka księga siusiaków". Też czuję niesmak na wyraz "cipek" w omawianym tytule i nie doszukujmy się tu żadnego tabu w naszej mentalności dot. tematu seksu i seksualności. Tytuł jest po prostu wulgarny i kropka.
Muschi lecken das muss schmecken,besser wie Zuckerschnecken-piekny niemiecki wierszyk o cipce-tlumaczonko-lizanie cipeczki jest lepsze jak cukiereczki.
Dajcie sobie spokój z ksiązkami. Wielebi prowadzą wykłady w szkołach, nauki przedmałżeńskie, to co niepiśmienni...? A nasi ministrowie od kultury i nauki i jeszcze szkolnictwa...? Czego im brakuje szkolnictwa czy kultury? Bodaj Was gęś kopnęła kulawą nogą!
nie rozumiem z czego ludzie robią aferę...... z tytułu książki??? uważam że nie ważny jest tytuł książki tylko treść w niej zawarta. Bardzo cieszę się natą ksiązkę ponieważ moja córka zasypuje mnie pytaniami tego typu. Bardzo dziękuję Pani Doktor za publikację KUPIĘ !!!!!
Joanna Stanisławska - reporterka Serwisu Wiadomości Wirtualnej Polski. Z redakcją związana od 2006 r. Specjalizuje się w polityce krajowej i sprawach społecznych. Prowadzi serwis sondaz.wp.pl. Wcześniej współpracowała m.in. z Goethe Institut i Stowarzyszeniem Nowe Horyzonty.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24