Na karę dwóch tysięcy złotych grzywny skazał Sąd Rejonowy w Lublinie Łukasza Wróbla, organizatora
wystawy antyaborcyjnej "Wybierz życie", prezentowanej na placu w
centrum tego miasta w lipcu ub. roku. Sąd uznał go winnym
wykroczenia - wywołania zgorszenia w miejscu publicznym.
Wystawa usytuowana była na Placu Litewskim w centrum Lublina.
Składała się z 14 dużych plansz, na których zdjęcia usuniętych
płodów ludzkich zestawione były z fotografiami dzieci - ofiar
wojen, zamachów - lub fotografiami cierpiących zwierząt.
Ekspozycja wzbudziła kontrowersje ze względu na drastyczność
pokazywanych tam zdjęć.
W uzasadnieniu wyroku sędzia Dorota Wiśniewska podkreśliła, że
sąd przez ten wyrok nie wypowiada się na temat aborcji.
Rzecz nie
leży w treści tej wystawy, ale w formie. Chodzi o to, że osoby,
które przemieszczają się po mieście muszą być wolne od tego, aby
przypadkowo nie stawać twarzą w twarz z takimi obrazami, których
częstokroć nie chcą oglądać, które wywołują uczucia oburzenia,
niesmaku, obrzydzenia - powiedziała.
Sędzia dodała, że taka
wystawa "jest głosem w ważnej dyskusji",
ale w ocenie sądu powinna być ona urządzona w zamkniętym lub
częściowo zamkniętym terenie i opatrzona napisami informującymi o
jej tematyce i zawartości.
Osoby, które miałyby taką ochotę,
mogłyby w tej wystawie uczestniczyć. Natomiast tutaj obwiniony
naraził wiele osób na to, że bez swojej żadnej woli, stawały
twarzą w twarz z takimi obrazami - powiedziała sędzia.
Zaznaczyła, że dla zaistnienia wykroczenia wystarczy, że
prezentowane treści wywołają uczucie zgorszenia, czyli uczucie
obrzydzenia, wstrętu, niesmaku, u co najmniej jednej osoby, która
jest uczestnikiem takiego widowiska. To, że wystawa wywołała
uczucie zgorszenia, zeznały przed sądem trzy osoby.
Organizator wystawy powiedział, że uważa wyrok za niesprawiedliwy
i że będzie się od niego odwoływał. W swoim końcowym wystąpieniu
podczas procesu podkreślał, że skorzystał z konstytucyjnego prawa
zabrania głosu w dyskusji dotyczącej aborcji.
Przed ogłoszeniem wyroku Młodzież Wszechpolska urządziła
niedaleko sądu pikietę popierającą wystawę i jej organizatora.
Młodzi ludzie zakleili sobie usta naklejkami z napisem Pro-life;
trzymali transparenty z napisami: "Jesteśmy pro-life aresztujcie
nas", "Łukasz jesteśmy z Tobą", "Mamy prawo bronić życia".
W oświadczeniu rozdanym dziennikarzom wiceprezes Okręgu
Lubelskiego MW Paweł Żmuda napisał m.in., że wystawa przyczynia
się do podniesieniu w społeczeństwie poziomu świadomości, etyki i
moralności.
Wyrok skazujący Łukasza Wróbla będziemy uważać za
skandaliczny, niesprawiedliwy i nie odzwierciedlający opinii i
woli demokratycznego społeczeństwa - podkreśla Żmuda.
Po ogłoszeniu wyroku spośród zebranej publiczności padły okrzyki:
"Hańba!"
Zawiadomienie o wywołaniu zgorszenia przez ustawienie ekspozycji
w miejscu powszechnie dostępnym złożyli w lubelskiej prokuraturze
członkowie Partii Demokratycznej-demokraci pl. Prokuratura
odmówiła wszczęcia postępowania, gdyż nie dopatrzyła się znamion
przestępstwa. Przekazała natomiast sprawę policji, która wystąpiła
z oskarżeniem organizatora wystawy, zarzucając mu popełnienie
wykroczenia wywołania zgorszenia w miejscu publicznym.
(ap)