Strona główna serwisu
Jamie Stokes

Jamie Stokes

Jamie Stokes - jest Anglikiem, pisarzem i felietonistą. Mieszka w Polsce już od kilku lat, ale, jak większość obcokrajowców, ciągle ma problemy ze zrozumieniem wielu dziejących się tu rzeczy.
"Popularne polskie piwa są beznadziejne"
"Popularne polskie piwa są beznadziejne"
Jamie Stokes

Jamie Stokes

Jamie Stokes - jest Anglikiem, pisarzem i felietonistą. Mieszka w Polsce już od kilku lat, ale, jak większość obcokrajowców, ciągle ma problemy ze zrozumieniem wielu dziejących się tu rzeczy.

"Popularne polskie piwa są beznadziejne"

Najbardziej popularne polskie piwa są beznadziejne. Myślę, że nie potrzebuję ich wymieniać z nazwy, umówmy się więc, że użyję dla nich wszystkich nazwy umownej: Tyskwiec - pisze Jamie Stokes w felietonie dla Wirtualnej Polski.
Przeczytaj felieton w oryginale
Zajrzyj też do wcześniejszych felietonów Jamiego Stokesa

To żaden sekret, że Anglicy lubią piwo. Zdarza się, że grupy takich Anglików przybywają do polskich starych i pięknych miast, gdzie wędrują od baru do baru, wykrzykując przy okazji swoje uwielbienie do tego trunku. Nie wiecie jednak pewnie, że istnieją dwie kategorie angielskich miłośników piwa. Do pierwszej zaliczają się ci, którzy jedynie udają, że je lubią, a w rzeczywistości bez wahania wlewają w usta każdy brązowy lub żółtawy napój zawierający alkohol. Przedstawiciele tej kategorii wypiliby nawet zimną herbatę z dodatkiem wódki, gdybyście powiedzieli im, że to lokalne piwo. Do drugiej kategorii zaliczają się ci, dla których smak piwa ma akurat znaczenie. W tej kategorii znajdziecie mnie i muszę powiedzieć , że nie mam w Polsce łatwego życia.

Najbardziej popularne polskie piwa są beznadziejne. Myślę, że nie potrzebuję ich wymieniać z nazwy, umówmy się więc, że użyję dla nich wszystkich nazwy umownej: Tyskwiec.
Są chyba cztery marki piwa, które w Polsce można znaleźć absolutnie wszędzie. Wszystkie są w swym smaku tak podobne do prawdziwego piwa jak pułkownik Kadafi do sympatycznego wujka. Tak jak z Kadafim, lepiej trzymać się od nich z daleka Jamie Stokes
Są chyba cztery marki piwa, które w Polsce można znaleźć absolutnie wszędzie. Wszystkie są w swym smaku tak podobne do prawdziwego piwa jak pułkownik Kadafi do sympatycznego wujka. Tak jak z Kadafim, lepiej trzymać się od nich z daleka i, jeśli to możliwe, spróbować namówić jakąś świetnie uzbrojoną, międzynarodową koalicję do ich zbombardowania. Rozumiem źródła powstania polskiej tradycji polegającej na dodawaniu do piwa soku, imbiru czy jakichkolwiek innych składników, które całkowicie niwelują pierwotny smak trunku. Piwa te są bowiem w swej czystej postaci żółtawą, gazowaną wodą pomieszaną z jakimiś podejrzanymi chemikaliami, które zapewniają nam solidny ból głowy na drugi dzień po spożyciu.

Sytuacja piwa w Polsce przypomina sytuację piwa w Anglii we wczesnych latach osiemdziesiątych – kilka potężnych browarów produkujących okropne pseudopiwo i wykorzystujących swoje wpływy do przekonywania wszystkich barów w kraju, by sprzedawały tylko ich produkty. Wyzwolenie jest jednak możliwe – tak jak było możliwe w Anglii lat osiemdziesiątych. Jak wszyscy ludzie, Polacy są bowiem w stanie nie tylko robić doskonałe piwa, ale też trudno ich przed tym powstrzymać. W całym kraju Istnieją tuziny, a nawet setki małych, prywatnych firm zajmujących się produkcją dobrego, prawdziwego piwa, problem polega na tym, że mało kto ma szansę je spróbować.

Wielu Polaków mówiło mi, że nie lubią piwa. Zakładam, że próbowali tylko popularnych marek i wcale im się nie dziwię. Jeśli i wy zaliczacie się do tej grupy, proponuję wam mały eksperyment. Na początek znajdźcie sklep z alkoholem, który sprzedaje butelki z nieznanym wam polskim piwem, i kupcie jedną z nich. Polecam wszystko, co wyszło z Browaru Fortuna – niezwykłej firmy z Miłosławia, która produkuje przeróżne rodzaje smacznego piwa. Wlejcie nowo zakupione piwo do jednego kufla, a znany wam już Tyskowiec do drugiego. Spróbujecie najpierw jednego, a potem drugiego – będzie jakbyście obudzili się z koszmaru i przypomnieli sobie, że w rzeczywistości jesteście George’em Clooneyem.

Od czasu kiedy jakieś kilka miesięcy temu dokonałem tego odkrycia, mam obsesję na punkcie małych, polskich browarów i ich piw. Gdyby udało się w jakiś sposób wprowadzić je do wszystkich (lub chociaż większość) polskich pubów, prawdopodobnie nigdy nie wróciłbym już do domu. Odkryłem kilka dzielnych barów, które otworzyły się na sprzedaż tych rzadkich okazów i – co więcej – nie sprzedają żadnych innych. Wszystkie są tak popularne, że gwarancją spędzenia w nich wieczoru jest rezerwacja stolika z tygodniowym wyprzedzeniem. Gdybym znajdował się w zarządzie jednej z firm Tyskwca, wykupiłbym wszystkie te małe browary, dałbym ich mnóstwo pieniędzy na reklamę i dystrybucję, a potem tylko obserwował, jak z dnia na dzień staję się najbogatszym człowiekiem w kraju. Jedyne, czego jeszcze brakuje mi do pełnego szczęścia, jest znalezienie w Polsce kogoś, kto wie, jak robi się cydr.

Jamie Stokes specjalnie dla Wirtualnej Polski

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (1037)
Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
6
~Przemekronopio 2012-01-11 (22:17) 1 godzinę i 48 minut temu

OK, można się zżymać, że gość, wychwalając jakiekolwiek nasze piwa, wymienia akurat tylko te z Fortuny - ale co do ogólnego sensu, nie sposób się z nim nie zgodzić. Wielkie polskie (no, powiedzmy, że polskie...) marki typu Żywiec, Okocim, Lech, Warka to piwo dobre dla szczylów jarających się pierwszym alkoholem walonym na wycieczce gimnazjalnej albo dla pojechanych na punkcie wszystkiego, co nasze słuchaczy Radia Maryja czekających całe życie przed telewizorem na to, że nasi strzelą bramkę Angolom. Płaskie w smaku, nie do odróżnienia jedno od drugiego, przewalone w ilości bąbelków - siki chomika po prostu. I nie chodzi od razu, że wyspiarskie najlepsze (choć bywają świetne: wczoraj po raz pierwszy skosztowałem wyrobów Brew Doga i są absolutnie genialne), ale też już nie pieprzcie, że nie ma to jak Lech czy inny wyrób piwopodobny...

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
4
~lubiepiwo 2011-06-02 (17:41) 6 godzin i 24 minut temu

niestety, sama prawda. piwa na t, l i ż to woda zmieszana z koncentratem chmielowym, spirytusem technicznym, barwnikiem i zolcia zwierzeca dla zapewnienia gorzkawego smaku. po 3cim takim piwie posmak z tylu jezyka przpomina mlodosc, kiedy zdarzylo sie puscic pawia zlozonego wylacznie z zolci. kazdy, kto pije ten syf i twierdzi, ze ma dobry smak, jest alo dyletntem absolutnym, albo udaje przed znajomymi. za darmo nawet tego do ust nie biore. polecam malo znane marki, polskie i zagraniczne - roznica kolosalna, niestety w cenie niezadko tez.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
4
~:) 2011-06-02 (01:42) 22 godzin i 23 minut temu

ja osobiście uwielbiam wspomnianego Kasztelana Leżajska i Perłe osobiście patrząc się jako mieszkaniec dolnego śląska to na wschodzie Polski trunki są godne pozazdroszczenia nawet te winiaki jak jabłuszko sandomierskie choćby a nie wspomnę już o niektórych flaszkach znad Bugu :D

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
3
~Misza 2013-05-23 (17:49) 6 godzin i 16 minut temu

Z polskich polecam te z małych browarów np. alebrowar, pinta, amber. A z koncernowych dostępnych w PL? Hmm... Obołoń, Guiness, Paulaner i to by było na tyle!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
4
~Mac 2011-07-21 (10:15) 13 godzin i 50 minut temu

Moczu nie piję , ja go tylko wydalam.! "Polskie" piwa z dużych browarów przypominają w smaku mocz i nie jest to twierdzenie bezpodstawne. Do tej grupy producentów moczu dołączył niestety pod wodzą nowego właściciela "(biznesmen" z dawnego województwa opilskiego ) mój ulubiony browar w Czarnkowie producent kiedyś wspaniałego piwa Noteckiego. Nie mając polskiej alternatywy musiałem przerzucić się na dobre piwa czeskie z korzyścią dla mojej wątroby lecz dużym obciążeniem dla mojej kieszeni.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
4
~kanaan 2011-05-26 (14:12) 9 godzin i 53 minut temu

a u niego to dopiero mają rarytasy,łohohohohhoh w pubach głównie fosters,stella artois,carling i guiness,czasem mają też ale jakieś,spróbujcie london pride to zapłaczecie za poczciwym żubrem

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
5
Zgadzam się z opinią
8
~On 2011-05-26 (07:52) 16 godzin i 13 minut temu

Mieszkałem w Anglii i mam dość tych bzdur co gość tu wypisuje Anglik ma pojecie o piwie? Chyba w przerwie picia Cidra (sfermentowany sok jabłkowy) sprzedawanego w puszkach i plastikowych butelkach. Anglik i tak wypije wszystko co zawiera alkohol są w tym o wiele lepsi od nas. Jak już wypije zostawi buty na ulicy a na pewno się porozbiera,taki mają styl, a piwo w sklepach jest tak tragiczne ze w koszykach sklepowych maja wszystkie gatunki łącznie z polskimi i cidrem byle nie angielskie. Cider taki angielski odpowiednik nalewki za 5 zl. tyle ze tam się to reklamuje

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 3

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
2
~P 2014-02-26 (23:06) 59 minut temu

I tu się ludzie mylą - koncernowe piwo to nie jest "syf". To jest po prostu zrobione jak najszybciej i jak najtańszym kosztem. Dojrzewa przynajmniej połowę za krótko. Surowce muszą być jednak dobre - SANEPID. Żółć i spirytus to MITY - tak jak np. czarna wołga itp. Ten smak etanolu wynika z tego, że te piwa są po prostu niedojrzałe. Browary rzemieślnicze/regionalne (ale nie wszystkie, np. Edi czy Krajan jest jeszcze gorsze niż typowy Żubr) po prostu chcą wyciągnąć jak najlepszą jakość piwa, a nie jak najtańszy koszt produkcji, bo Warka musi się ciągle reklamować w TV i przez to trzeba zaoszczędzić na produkcji.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
7
Zgadzam się z opinią
9
~jan 2011-05-27 (01:34) 22 godzin i 31 minut temu

To ze male jest lepsze od duzego to najczesciej nieprawda. nie znosze Hainekena. bedac w RPA, UK, Słowacji, Bagdadzie, Kazachstanie, Libi (madrze rzadzonej przez Kadafiego), Woszech, Niemczech tęskniłem za Żywcem, Tyskim, Kasztelanem i innymi polskimi piwami. Wypiłem wiele piwa i mysle ze nasze piwa sa dobre mimo ze angolom nie musza sie podobac. UK to dziwaczny kraj jeszcze bez konstytucji , bez tolerancji dla innych religii poza anglikanizmem, k raj lubiący grabic i napadać na innych n.p ostatnio na Libię.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 4

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
2
~Vaga 2011-05-26 (22:41) 1 godzinę i 24 minut temu

a tak mimo wszystko...mieszkam w danii i carlsberg tu ..a w polsce to nie to samo..zreszta w danii od wielu lat lokalne wytwornie male trzymaja smak..niejednokrotnie male niereklamowane browary maja wieksze wziecie niz carlsberg lub tuborg..malo tego sa festiwle wikingow gdzie wpadaja kolesie robiacy piwa domowym sposobem na pierwszy rzut oka wyglada to jak metny plyn a po przytknieciu do ust...poezja smaku...cena prawie 3 razy drozsza niz sklepik ale warto zaplacic...smak i wspomnienie pozostaja.. Pozdrawiam

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
2
~kanalia 2011-05-26 (00:50) 23 godzin i 15 minut temu

w imie postepu i kabzy

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
2
~koziolmutant 2011-05-26 (00:46) 23 godzin i 19 minut temu

i 6 lub 8-9% czystego alko. Najlepsze piwa sa pszeniczne, bo nie da sie ich oszukac w ten sposob:)

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
2
~ksawera 2011-05-25 (20:05) 4 godziny temu

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
2
~leopard 2011-05-25 (19:54) 4 godziny i 11 minut temu

Facet (sir) a spadaj do angolandi i tam masz dopiero syf!!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
3
~Zbyszek z Kanady 2011-05-25 (04:53) 19 godzin i 12 minut temu

jak produkowano je wg prawdziwych receptur z prawdziwych skladnikow jak np, chmiel. Kiedys jezdzilem do babci w lubelskiem i wzdluz drogi ciagnely sie pola chmielu. W ubieglym roku tez tam bylem i zauwazylem puste pola stojace ugorem . Pod przewodnictwem lunii piwo, wodka i pyszne jedzenie zmienia sie w \syf ... teraz liczy sie tylko czas, kasa i kabza. Do piwa sypia sproszkowana zolc krowia (goryczka i kolor), wodke, hore robia z odpadow smakuje jak kiedys ta dla robotnikow w prlu z czerwona nalepka, a o jedzeniu to szkoda gadac ... pomalu upodabnia sie smakowo do tego jakie mamy juz na polnocnoamerykanskim kontynencie-np pomidor tylko wyglada jak pomidorm, ale nie smakuje jak pomidor. Straszne czasy ida dla rasy ludzkiej, ta pazernosc i chciwosc kiedys nas zgubi .

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
2
~Artur 2011-05-08 (02:37) 21 godzin i 28 minut temu

Ja już od dawna nie mogę patrzeć na te koncernowe szczyny, czyli wszystkie Lechy, Tyskie, Żywce, Warki, Harnasie i inne badziewia. Całe szczęście że od paru lat rynek piw lokalnych wprost kwitnie i w większości sklepów można kupić rewelacyjne wyroby z browarów: Ciechanów, Fortuna, Namysłów, Czarnków, Kormoran, Lwówek Śląski, czy Konstancin. Odkąd ich spróbowałem to unikam koncernowego chłamu jak tylko się da. Jedyne co mnie martwi to fakt, że w większości pubów można kupić jedynie te szczyny, bez żadnej możliwości wyboru :(. Ale ludzie już na szczęście dorastają do smaku prawdziwego piwa i coraz częściej porzucają plastikowy chłam na rzecz dobrych piw lokalnych. Już niedługo rynek sam zweryfikuje to co jest dobre.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
1
~~poldek 2013-05-19 (08:00) 16 godzin i 5 minut temu

Dla mnie istnieją w Polsce tylko dwa rodzaje piwa: produkowane i warzone.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
1
~lordzfc 2013-05-18 (19:19) 4 godziny i 46 minut temu

Fortuna? Litości... Najlepsze polskie piwa pochodza od browarów rzemieślniczych takich jak Pinta, której kolejne premiery zbierają świetne recenzje na portalach poświęconych piwom. Tylko że za jakość płaci się - 7,8zł za butelkę. Niemniej jest to warte

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
2
~3X 2011-06-26 (21:55) 2 godziny i 10 minut temu

polskie piwa juz od jakiegos czasu nie sa polskie i dlatego sa takie beznadziejne bog jeden wie kto teraz tak naprawde je produkuje a tak na marginesie angielskie tez sa beznadziejne

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
1
~jackthecase 2011-06-06 (16:19) 7 godzin i 46 minut temu

Im droższa reklama tym gorszy produkt

odpowiedz

zgłoś do moderacji