Strona główna serwisu

oprac.Adam Hrynkiewicz

Rodzice z łódzkiego gimnazjum rozpoczęli strajk. Walczą o szkołę

Rodzice z łódzkiego gimnazjum rozpoczęli strajk. Walczą o szkołę

W likwidowanym gimnazjum nr 19 przy ul. Wapiennej w Łodzi w środę wieczorem rozpoczął się strajk ostrzegawczy rodziców - informuje Radio Łódź. Rodzice nie zgadzają się na likwidację placówki i domagają się przekształcenia szkoły w liceum ogólnokształcące. Łódzcy radni mają dziś zatwierdzić ostateczny projekt siatki szkół, która będzie obowiązywać po reformie edukacji.
Na najbliższej sesji Rady Miejskiej zaplanowanej na czwartek ma zostać przegłosowany ostateczny wariant reorganizacji systemu edukacji w Łodzi. Władze co i rusz zmieniają koncepcje, a powodem jest opór rodziców uczniów szkół gimnazjalnych. założeniu Także obecny, nazywany kompromisowym wariant rozmieszczenia szkół budzi społeczny opór.

Najmocniejszy w gimnazjum nr 19 w Łodzi, gdzie rodzice w środę wieczorem rozpoczęli strajk i okupację szkoły. - My już nie wierzymy w żadną obietnicę, którą otrzymaliśmy i usłyszeliśmy. Za każdym razem są modyfikowane, w sposób wygodny, ale nie dla nas. Dlatego taka decyzja, że ostrzegawczo pokażemy, że nie poddamy się. - powiedziała Roma Wandachowicz, przewodnicząca rady rodziców.

Gimnazjum nr 19 w Łodzi to jedyna w Polsce publiczna szkoła, w której naucza się języka japońskiego. Dzięki środkom z budżetu obywatelskiego została gruntownie wyremontowana. W ciągu trzech lat szkoła podniosła się w rankingach łódzkich gimnazjów z ostatniego, 50 miejsca, na 25. - Nie pozwolimy tego zniszczyć. Będziemy protestować do skutku - deklarują rodzice. To nie jedyna łódzka szkoła, która walczy o przetrwanie.


Radni Prawa i Sprawiedliwości uważają, że władze Łodzi powinny jeszcze raz zastanowić się nad kształtem siatki szkół. Za niezbędne uważają utworzenie więcej szkół podstawowych, tak żeby całkowicie zlikwidować dwuzmianowość, a także popierają postulaty części rodziców i nauczycieli, by gimnazja, które mają najwyższe osiągnięcia edukacyjne przekształcić w licea. Przypominali, że przekształcanie najlepszych gimnazjów w licea było obietnicą wyborczą. Argumentują też, że szkoła w ciągu ostatnich lat przesunęła się w łódzkim rankingu z ostatniego, 50 miejsca, na 24.
Radio Łódź

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (13)
Nie zgadzam się z opinią
11
Zgadzam się z opinią
16
~Mimoza 2017-02-16 (06:23) 9 godzin i 11 minut temu

Koniec gimnazjum to dla dzieci bardzo dobrze ,mam córkę w gimnazjum dla niej to był koszmar kiedy zmieniała szkołę. Rodzice opamiętajcie się ,dzieci nie chcą gimnazjum.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
6
~AM. 2017-02-16 (17:47) 21 godzin i 47 minut temu

Tu nie chodzi o to, ze gimnazjum jest wygaszane tylko o to, że szkoła ma pomysł na siebie. Chce się stać liceum z możliwością dodatkowej nauki języka chińskiego i japońskiego. Pomysłem były klasy profilowane: informatyczna, prawnicza z poszerzona historią, medyczna i typowo językowa wszystkie miały miały mieć jako dodatkowy przedmiot naukę języków wschodnich. Szkoła ma umowy partnerskie z łódzkimi uczelniami: Uniwersytetem Łódzkim (Zakład Azji Wschodniej WSMiP UŁ), Politechniką Łódzką, Akademią Humanistyczno-Ekonomiczną w Łodzi (kierunek japonistyka); ambasadami ChRL i Japonii oraz międzynarodowymi korporacjami (np. Fujitsu, Toyota). Nie są to jakieś tam dyrdymały i wymysły rodziców, dzieci do tej pory miały możliwość nauki j. japońskiego i zdobycia certyfikatów. Na chwilę obecną szkoła ma być wcielona w liceum 34 o profilu artystycznym, które w zeszłym roku miało nabór tylko na jedną klasę pierwszą, więc już to mówi samo za siebie. Przez osiem lat gimnazjum w rankingach przeniosło się z 50 na 24 miejsce, szkoła dzięki wygranym konkursom na budżety obywatelskie przeszła wiele zmian, ma nowocześnie wyposażone pracownie językowe, boiska i wiele innych zmian, które wywalczyła. Nie stało się to, od tak pstryk, tylko dzieciaki, rodzice i rada pedagogiczna ciężko na to pracowały zbierając podpisy by szkoła miała obecny wygląd. A efekt teraz będzie taki, że szkołę przejmie liceum, które niestety nie ma takich osiągnięć. Za moment okaże się, że tego naboru wcale nie będzie, więc zmodernizowany budynek na pewno komuś się przyda. Ośrodek Socjoterapii już bardzo chętnie by się przeniósł na gotowe. Fajnie jest przenieść się do placówki, w której są wszystkie udogodnienia. Najsmutniejsze w tej całej sprawie jest to, że możemy stworzyć liceum nietuzinkowe, dające naszym dzieciom większe możliwości na rynku pracy. Angielski zna prawie każdy, ale ilu jest prawników znających chiński, czy też pielęgniarek, które w szpitalu są w stanie dowiedzieć się od studenta uczącego się u nas na Politechnice co mu dolega. Każdy pracodawca mający do wyboru zatrudnienie pracownika z dodatkową znajomością języka wybierze tego, który jest bardziej wszechstronny. Nie bądźmy krótkowzroczni. My prosimy tylko o danie nam szansy. Ale z tego co widać lepiej jest reanimować takie twory, które mają nabór do jednej klasy niż dać szansę nowatorskim pomysłom, które mogą przynieść większe korzyści dla naszych dzieci i dla naszego miasta. Do naszego gimnazjum, chodzą dzieci nie tylko z naszego rejonu, wiele dzieciaków dojeżdża z dalszych części Łodzi wstają godzinę wcześniej po to tylko by chodzić do szkoły w której jest język japoński. W momencie kiedy powstały plany na utworzenie liceum z językami wschodnimi zapytania były z poza naszego miasta, problem stanowiła sprawa posiadania przez szkołę bursy. Ja jako rodzic naprawdę nie rozumiem, dlaczego nie stawia się na pomysły, które mogą zaprocentować na przyszłość naszego miasta. Poniższe wypowiedzi Państwa, świadczą o tym, że nie do końca zapoznali się Państwo z tematem. Nikt tutaj nie neguje likwidacji nauczania w gimnazjum, chodzi o przekształcenie go w liceum, które nie zaprzepaści tego co tej pory udało się osiągnąć.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
11
Zgadzam się z opinią
14
~P. 2017-02-16 (06:23) 9 godzin i 11 minut temu

rodzice obecnych gimnazjalistów to jeden z cięższych przypadków. pokolenie wychowane i zachłyśnięte "wolnością" lat 90-tych. roszczeniowi, egocentryczni, bez żadnej wiedzy, nie lubiący odpowiedzialności za słowa i czyny, tacy młodzi bogowie przed którymi świat ma klękać.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1