Trwa ładowanie...
d2huv8b
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Wypuszczono z więzienia b. rzeczniczkę prokurator trybunału ONZ

• Florence Hartmann została we wtorek wypuszczona na wolność
• Kilka dni spędziła w więzieniu pod Hagą
• Aresztowano ją, gdy przybyła na ogłoszenie wyroku w procesie byłego przywódcy Serbów bośniackich Radovana Karadżicia
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wypuszczono z więzienia b. rzeczniczkę prokurator trybunału ONZ
(AFP)
d2huv8b

53-letnia Florence Hartmann, była rzeczniczka Carli del Ponte, prokurator haskiego trybunału ONZ ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii, została we wtorek wypuszczona na wolność. Wcześniej kilka dni spędziła w więzieniu pod Hagą.

Policja sądowa aresztowała ją w czwartek, gdy przybyła na ogłoszenie wyroku w procesie byłego przywódcy Serbów bośniackich Radovana Karadżicia. Został on skazany na 40 lat więzienia za zbrodnie wojenne, przeciwko ludzkości oraz ludobójstwo w Srebrenicy podczas wojny bośniackiej w latach 1992-1995.

W 2011 roku trybunał skazał Hartmann na grzywnę w wysokości 7 tysięcy euro za obrazę trybunału w związku z ujawnieniem ściśle tajnych informacji na temat jego pracy. Później grzywna została zmieniona na wyrok siedmiu dni więzienia i za Hartmann wydano list gończy. W grudniu 2011 roku Francja odmówiła jej zatrzymania i przekazania do Hagi.

Hartmann, francuska dziennikarka, w swej książce z końca 2007 roku "Paix et chatiment" ("Pokój i kara") opisała mechanizmy rządzące ściganiem i sądzeniem osób podejrzanych o zbrodnie wojenne popełnione na Bałkanach w latach 90. ubiegłego wieku.
W swej publikacji wyraziła opinię, że były przywódca bośniackich Serbów z czasów wojen na Bałkanach Karadżić był chroniony przez Francję, USA, W. Brytanię i Rosję. Twierdziła, że w 1997 roku prezydent Francji Jacques Chirac został przekonany przez pozostałe kraje, aby zrezygnować z jego aresztowania.

Ironią losu było to, że Hartmann przebywała kilka dni w celi więzienia ONZ pod Hagą, gdzie znajdują się Karadżić i były szef oddziałów wojskowych Serbów bośniackich Ratko Mladić oraz inni zbrodniarze wojenni czasów wojen na Bałkanach. Przebywała jednak w innej części więzienia.
Pod petycją o jej uwolnienie podpisało się ponad 4 600 osób.
Europejska Federacja Dziennikarzy wystąpiła z żądaniem wypuszczenia jej z więzienia, twierdząc, że kara była "nieproporcjonalna".
Rolą trybunału jest "ściganie zbrodniarzy wojennych, a nie zastraszanie ludzi, którzy działają w interesie społeczeństwa obywatelskiego" - napisał sekretarz generalny Federacji Ricardo Gutierrez.

Przybywając do Hagi, Hartmann "była świadoma ryzyka, lecz chciała wyrazić wsparcie dla stowarzyszenia ofiar" - powiedział jej adwokat Guenael Mettraux, podkreślając, że policja sądowa trybunału "nie miała prawa, by zatrzymywać kogokolwiek na holenderskim terytorium".

d2huv8b

Podziel się opinią

Share

d2huv8b

d2huv8b
Więcej tematów