Wodny alert

Zdaniem hydrologów, Odra przekroczy stan alarmowy.
Zaczęło się. W dziewiętnastu miejscach woda w rzekach przekroczyła stan alarmowy, w 20 innych – ostrzegawczy. Zalanych zostało już kilka wsi. Dolny Śląsk szykuje się do walki z żywiołem.

Obraz

Wczoraj w wielu miejscowościach na Dolnym Śląsku było niespokojnie. W Zagrodnie nad Skorą, Nowogrodźcu nad Kwisą i w Starej Kamienicy nad Kamienicą ogłoszono alarmy przeciwpowodziowe. Na terenie województwa zalane są dwie drogi. Z Marcinkowic do Zakrzowa, nad rzeką Oławą oraz z Pasterzyc do Bogunowa nad rzeką Ślęzą. – Wszyscy wiedzą, co mają robić. Na razie z wodą poradzą sobie starostowie i wójtowie – mówi generał Józef Rzemień, dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego w urzędzie wojewódzkim. – Spodziewamy się lokalnych podtopień. W najbliższych dniach wielkiej wody jednak nie będzie – uspokaja Franciszek Szumiejko z wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego. Hydrolodzy nie kryją, że woda w rzekach będzie coraz wyższa.

Meteorolodzy ostrzegają, że będzie ciepło i deszczowo. Śnieg będzie topniał szybciej. Przed opadami ostrzegają też Czesi – mówi Józefa Malinowska-Małek, kierownik zespołu prognoz hydrologicznych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. – Spodziewamy się przekroczenia stanów alarmowych na Odrze. Na razie trudno przewidzieć, jak dużego – dodaje. W niektórych miejscach walka z wodą już trwa. W powiecie bolesławieckim strażacy toczą z nią bój bez przerwy od soboty. – Od rana pompujemy i końca nie widać – relacjonował wczoraj Michał Tur z Ochotniczej Straży Pożarnej w Starych Jaroszowicach.

Wielkie rozlewisko

W nocy z niedzieli na poniedziałek woda na Kwisie przekroczyła stan alarmowy o 6 cm. Najbardziej ucierpiała wieś Łaziska. Zalało niemal połowę gospodarstw. Alarm przeciwpowodziowy ogłoszono wczoraj także w Starej Kamienicy. – Pole w pobliżu domu zamieniło się w rozlewisko. Wody jest już jednak coraz mniej – mówi przejęta Zofia Rękas ze Starej Kamienicy. Jak co roku, niebezpieczna jest rzeka Skora w regionie legnickim. W Zagrodnie i Chojnowie woda przekroczyła stan alarmowy. – Mam na polu 70 centymetrów wody. Zalany jest też namiot foliowy.

Nie będę mogła zasadzić ziemniaków i warzyw – żali się Halina Trościńska ze wsi Łukaszów. Strażacy z Zagrodna nie będą mogli pomóc pani Trościńskiej, bo nie ma gdzie odprowadzić wody z jej pola. Pobliski, przedwojenny staw przeciwpowodziowy jest już przepełniony i sam może w każdej chwili wylać . W Zagrodnie strażacy pompują wodę z zalanych obejść. Co prawda biegnąca przez środek wsi Skora nie wylała, ale stan alarmowy jest na niej przekroczony o 30 cm. W regionie wałbrzyskim stan podwyższonej gotowości ogłoszono tylko w gminie Kamieniec Ząbkowicki. Podtopione są trzy wsie: Starczów (droga w stronę Kamieńca), Topole (droga w stronę Śremu) i Doboszowice Dolne. W powiecie kłodzkim zgłoszono podtopienia w Krosnowicach. Były one spowodowane spływaniem wód z pól. Stan Nysy Kłodzkiej i Białej Lądeckiej nie przekroczył poziomu ostrzegawczego.

Nie jesteśmy bezpieczni

Od powodzi tysiąclecia w 1997 roku minie w tym roku 9 lat. Choć na zabezpieczenia wydano w tym czasie prawie dwa miliardy złotych, nie możemy czuć się bezpieczni. – Większość małych rzeczek uregulowano i zabezpieczono. Wyremontowaliśmy jazy nad Odrą, podnieśliśmy wały – wylicza dr Lech Poprawski, były dyrektor Programu Odra 2006. – Ale najważniejsze rzeczy nie zostały ruszone – przyznaje. Na modernizację czeka Wrocławski Węzeł Wodny. Wciąż nie ruszyły budowy zbiorników retencyjnych w Raciborzu (miał zabezpieczyć miasta leżące wzdłuż Odry) oraz we wsi Pilce koło Kamieńca Ząbkowickiego. Potrzeba na to miliardów złotych. Urzędnicy ciągle szukają ich w Unii Europejskiej. Jak tłumaczy dr Poprawski, nie można się było o te pieniądze starać wcześniej, bo nie było gotowej dokumentacji. – Kompletowanie jej przebiegało z problemami. Była gotowa dopiero w ubiegłym roku – mówi dr Lech Poprawski. Do tej pory jednak środki unijne zostały wydane. – Teraz trzeba czekać do 2007 roku, bo wszystkie pieniądze w obecnym budżecie
unijnym zostały już wydane – mówi.

Zapasy gotowe

We wszystkich magazynach na Dolnym Śląsku zgromadzonych jest 2 mln 708 tys. worków gotowych do napełnienia piaskiem. W czterech wojewódzkich magazynach przeciwpowodziowych zgromadzono: m.in.: 498 łopat, szufli i szpadli, 57 taczek, 52 siekiery i toporki, 25 pił ręcznych oraz 4 piły mechaniczne, 83 łomy.

Bartłomiej Knapik

Wybrane dla Ciebie
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Jest najwyższym rangą wojskowym USA. Tak ma doradzać ws. Iranu
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Bruksela ma dość. Costa wysłał list do Orbana
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Sąd zablokował ujawnienie raportu. Chodzi o śledztwo ws. Trumpa
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Oddał życie za polskiego żołnierza. Wniosek o najwyższe odznaczenie
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"
Czarzasty poparł starania Ukrainy. "Szansa dla polskich firm"
Węgry blokują wsparcie, napięcia między Iranem a USA [SKRÓT DNIA]
Węgry blokują wsparcie, napięcia między Iranem a USA [SKRÓT DNIA]
"Putin miał paść". Wystąpienie Sikorskiego z zaskakującą pomyłką
"Putin miał paść". Wystąpienie Sikorskiego z zaskakującą pomyłką
UE zwiększa nacisk. Ograniczają rosyjską misję
UE zwiększa nacisk. Ograniczają rosyjską misję