Zbigniew Ziobro (strona 82 z 148)

KE chce kar dla Polski. Patryk Jaki tłumaczy słowa o "agresji"
4:35

KE chce kar dla Polski. Patryk Jaki tłumaczy słowa o "agresji"

Komisja Europejski wystąpiła o Trybunału Sprawiedliwości UE o nałożenie kar na Polskę w związku z działalnością Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (lider Solidarnej Polski) komentując działania KE, podczas konferencji prasowej aż 11 razy - jak wyliczyliśmy w Wirtualnej Polsce - użył słowa "agresja" i cztery razy słowa "hipokryzja", a po te słowa sięgali jego współpracownicy. - Uważam, że stosunku do tego, co się dzieje, to koledzy i tak byli bardzo delikatni - powiedział w programie "Newsroom" WP europoseł PiS Patryk Jaki. Powiedział też, że choć Polsce zarzuca się upolityczniony wybór sędziów, to jednak to w Niemczech taka decyzja pozostawiona jest przedstawicielom partii. - W Parlamencie Europejski słyszałem wyjaśnienia, że "Niemcy mają lepszą kulturę, to oni tak mogą" - mówił Jaki. Ocenił też, że państwa zachodniej Europy obawiają się rozwoju gospodarczego Polski, i stąd inaczej mają traktować nasz kraj. - Niemcy nie chcą mieć w Polsce partnera, chcą być naszym suwerenem i narzędziem do wykonywanie ich polityki - mówił Patryk Jaki. - Niemcy próbują odbudować swoją potęgę, i - tak jak to bywało za czasów I Rzeczypospolitej - zbudować takie "Cesarstwo Niemieckie UE", gdzie oni będą hegemonem - dodał gość Patrycjusza Wyżgi.
Arkadiusz Jastrzębski Arkadiusz Jastrzębski
Przerwali konferencję Zbigniewa Ziobry. Tomasz Siemoniak komentuje
3
2:44

Przerwali konferencję Zbigniewa Ziobry. Tomasz Siemoniak komentuje

Komisja Europejska zwraca się do TSUE o nałożenie kar finansowych na Polskę za działalność Izby Dyscyplinarnej. Zbigniew Ziobro stwierdził, że "jest to kolejny przejaw agresji". Minister na konferencji argumentował, że "w przypadku państwa niemieckiego sędziowie sądów federalnych są wybierani wyłącznie i bezpośrednio przez polityków", czyli że sytuacja wygląda tam podobnie jak w Polsce. Podczas transmisji z konferencji TVN24 przerwała relację i wyemitowała komentarz do słów ministra, w którym wyjaśniono, jak sprawa nominacji sędziowskich wygląda naprawdę. Co na to poseł KO Tomasz Siemoniak? - Uważam, że jeżeli minister Ziobro wyraża nawet najbardziej absurdalne opinie, to niech je wyraża - widzowie niech to oceniają. Ale jeśli opowiada nieprawdę, to niech to dziennikarze weryfikują. Żadna telewizja nie ma obowiązku transmitowania w całości konferencji. Dobrze, że w tym przypadku tak zrobiono. Są jakieś granice opowiadania nieprawdy - ocenił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Polityk odniósł się również do stwierdzenia, że UE prowadzi wobec Polski "prawną wojnę hybrydową". - Słowa ministra Ziobry są absurdalne. Chyba nie rozumie, co znaczy wojna hybrydowa. Jesteśmy członkiem UE, Unią rządzi Rada Europejska, gdzie jest premier polskiego rządu. Więc de facto Ziobro atakuje swojego szefa - komentował Siemoniak.
Natalia Durman Natalia Durman
Echa wpisów Zbigniewa Ziobry. Przytyk wiceministra do Morawieckiego i PiS
3:35

Echa wpisów Zbigniewa Ziobry. Przytyk wiceministra do Morawieckiego i PiS

Nie milkną echa czwartkowych wpisów Zbigniewa Ziobry. Minister sprawiedliwości stwierdził, że "ataki na reformę sądownictwa to element wojny hybrydowej ze strony UE, wymierzony w polski system prawny". Czy premier Mateusz Morawiecki zgadza się na te działania UE? - pytał przewrotnie w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Michał Wróblewski. - Podejrzewam, że się wewnętrznie nie zgadza. Działania związane z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego pokazują, że cały obóz Zjednoczonej Prawicy jest po tej samej stronie sporu co do kompetencji unijnych. Natomiast jako Solidarna Polska uważamy, że został popełniony szereg błędów, które powiększają kompetencje unijne, choćby słynny mechanizm warunkowości. Wtedy, kiedy my namawialiśmy do odważniejszej polityki wobec Brukseli, decydenci, którzy wówczas tam negocjowali, takiej zachęty ze strony SP nie posłuchali. Dzisiaj część działań UE to są skutki tamtych działań - komentował wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. Polityk odniósł się również do kolejnego wpisu Ziobry, w którym ten stwierdził, że "jeśli dojdzie do zmiany politycznej i największa partia prawicy da zielone światło do zmian w sądownictwie, przyjmie to z zadowoleniem". Czy chodzi o zmianę premiera? - Jestem przekonany, że zmiana polityczna odnosi się do woli politycznej. Tej woli przez kilka ostatnich lat nie było - oznajmił Woś.
Natalia Durman Natalia Durman