Solidarna Polska zagłosowała z opozycją. Borys Budka tłumaczy
Wicepremier Piotr Gliński (PiS) będzie musiał przedstawić w Sejmie informację ws. procedury przyznawania rekompensat w ramach Funduszu Wsparcia Kultury. Wszystko przez 17 posłów Solidarnej Polski, którzy zagłosowali - jak opozycja - za uzupełnieniem porządku obrad Sejmu o ten punkt. Sprawę komentował w programie "Tłit" szef PO Borys Budka. - To było bardziej zagranie na nosie Kaczyńskiemu przez Ziobrę. Ziobro chciał pokazać, że jeśli wyda polecenie, to głosów ma odpowiednią liczbę - mówił. - Nie oszukujmy się, że to był sygnał do jakiejś wielkiej współpracy - to był sygnał do Jarosława Kaczyńskiego. Takie pokazanie ze strony Ziobry: ty mi Janusza Kowalskiego, to ja ci przynajmniej na chwilę pokażę, że mam większość - kontynuował Budka. - A poza tym Ziobro dał jasny sygnał: on się umie policzyć. I to jest też wyzwanie dla Jarosława Gowina. Ziobro mruga okiem do Konfederacji. Wie, że po tej umownej prawej stronie jest w stanie coś zrobić, a Gowin stoi przed wielkim dylematem, bo czas się kończy - podsumował szef PO.