Zbigniew Ziobro (strona 45 z 140)

"Ma wiele za uszami". Miller mówi, że Ziobrę musi dosięgnąć "sprawiedliwość"
WIDEO

"Ma wiele za uszami". Miller mówi, że Ziobrę musi dosięgnąć "sprawiedliwość"

Opozycja planuje pociągnięcie do odpowiedzialności polityków PiS. Leszek Miller mówił, kto powinien być sądzony w pierwszej kolejności. - Za działanie rządu odpowiada przede wszystkim prezes Rady Ministrów, więc tego bym wskazał. Nawet jak Morawiecki będzie mówił, że czegoś nie wiedział, to go w niczym nie usprawiedliwia. Prezes Rady Ministrów jest od tego, żeby kierować rządem i żeby wiedzieć o wszystkich najważniejszych rzeczach, które dzieją się w rządzie - mówił w programie "Newsroom" WP. Miller był także dopytywany o Zbigniewa Ziobrę. - Na pewno ten człowiek ma wiele za uszami, więc jego też sprawiedliwość musi dosięgnąć. Ale wydaje mi się, że problemy są w każdym resorcie, i w kulturze, i obrony narodowej. To jest rząd, to są politycy, którzy stracili umiar, którym się wydawało, że będą rządzić do końca świata, wydawało się, że nie poniosą nigdy żadnej odpowiedzialności, bo zawsze ich ktoś obroni. A władza absolutna prowadzi zawsze do korupcji absolutnej i mamy właśnie z tym do czynienia - mówił. Wskazał także, że jest problem ze skazaniem Jarosława Kaczyńskiego, gdyż jego podpisy na dokumentach pojawiają się "bardzo rzadko". - On nie chciał po prostu brać odpowiedzialności za to, co się działo. Gdyby doszło do jakichś procesów sądowych, no to nie ma podpisu, to nie ma odpowiedzialności. I nie wiem, co zrobić z Kaczyńskim, ale będzie problem - mówił gość Patrycjusza Wyżgi.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Adam Zygiel Adam Zygiel
Gorąco w studiu. "Przywołuję pana do porządku"
WIDEO

Gorąco w studiu. "Przywołuję pana do porządku"

Kto ponosi odpowiedzialność za wynik PiS, który nie daje większości w Sejmie? Rzecznik Suwerennej Polski Jacek Ozdoba unikał jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie w programie "Tłit". Patryk Michalski pytał go, czy może uderzyć się we własną pierś za zakłócanie konferencji prasowych polityków opozycji, m.in. europosła opozycji Radosława Sikorskiego. - Jeżeli ktoś dementuje na miejscu, że ktoś podaje nieprawdziwą informację, to jest zakłócanie konferencji? Pan Radek Sikorski, pan "Reset", bo tak trzeba na niego mówić, to człowiek... - zaczął Jacek Ozdoba, na co Patryk Michalski stwierdził, że to określenie z serialu TVP Info. Pytał Jacka Ozdobę o to, czy ma dowody na swoje słowa, że Anne Applebaum, żona Radosława Sikorskiego, zastraszała ekspertów występujących w serialu. - To nie jest prawdziwy reset? Dzwoniła jego (Sikorskiego - red.) żona i zastraszała. Nie mam dowodów. Dla pana nie są ważne dokumenty FSB? Dla mnie to ważne, bo pan się zajmuje przerywaniem konferencji, a dla mnie ważne jest to, że na podpisie współpracy polskich służb z FSB jest nazwisko Donald Tusk - mówił Jacek Ozdoba. Polityk nie chciał odpowiadać na pytania, przerywał dziennikarzowi, Patryk Michalski próbował go przywoływać do porządku. - Ręce mi opadają. Za chwilę będę musiał zostawić pana w studiu z kamerą. Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie o konferencje prasowe, bo może suweren chciał dać znać, że nie godzi się na butę i arogancję władzy, której pan stał się symbolem? - pytał Patryk Michalski. - PiS wygrało wybory. Pamiętajmy, że Zjednoczona Prawica ma mniejszy udział medialny niż opozycja. Paleta kanałów wspierających opozycję jest większa niż wspierająca rządzących - mówił Jacek Ozdoba. Patryk Michalski na to zwrócił uwagę na zawłaszczenie mediów publicznych przez PiS oraz na to, że partia Zbigniewa Ziobry sama narzekała na wycinanie z Polskiego Radia.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki