Zbigniew Ziobro (strona 44 z 140)

Ziobro jako minister. Bastion PiS mocno podzielony. "Okropny był", "Bardzo uczciwy"
WIDEO

Ziobro jako minister. Bastion PiS mocno podzielony. "Okropny był", "Bardzo uczciwy"

- Moja żona pracuje w sądownictwie i zawsze narzekała na niego - przyznał jeden z mieszkańców Białegostoku pytany o ustępującego ministra sprawiedliwości w rządzie PiS. Hitem sieci stało się wystąpienie Zbigniewa Ziobry na pierwszym posiedzeniu Sejmu X kadencji. Reporter WP Marek Gorczak wybrał się na ulice Białegostoku, by zapytać wyborców o Zbigniewa Ziobrę. "Okropny", "Bardzo dobry i uczciwy", "Kłamca", "Władczy Pan" – to tylko część z opinii o liderze Suwerennej Polski. - Był złym ministrem – przyznała białostoczanka. – Dlaczego? – zapytał reporter WP. - Oj, proszę pana, wykład musiałabym panu robić. Wszystko, co robił, było złe – dodała nasza rozmówczyni. - Jest okropny, uważam, że wszystko, co robił, było przeciwko Polsce i praworządności - stwierdziła kolejna emerytka. - Jakie on ma wykształcenie, jak on się odezwać nie umie. Ludzi z takim wykształceniem jak on jest setki tysięcy w Polsce - dodała inna kobieta. Gdy pytamy jednak o skojarzenia z ministrem Ziobro, zdania mieszkańców Białegostoku są podzielone. Podlasie zyskało miano bastionu PiS, dlatego nie brakuje tu przychylnych komentarzy pod adresem polityka. - Był bardzo dobrym ministrem, dla Polski pomagał, wiele dobrych rzeczy zrobił. My giniemy, my Polski na mapie już nie mamy - dodała inna emerytka. - To Tusk zły człowiek. Ziobro karał tych przestępców - oznajmił jeden z mężczyzn. - Bardzo dobrym był ministrem, a tych wszystkich z opozycji do Berlina - dodał kolejny przechodzień. Według informacji RMF24, nowym ministrem sprawiedliwości ma zostać Adam Bodnar, były Rzecznik Praw Obywatelski, który w ostatnich wyborach zdobył mandat senatora z ramienia Koalicji Obywatelskiej.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Ziobro stanie przed komisją? Twarda zapowiedź z Lewicy
WIDEO

Ziobro stanie przed komisją? Twarda zapowiedź z Lewicy

Przed wyborami Krzysztof Śmiszek z Lewicy zapowiadał, że w pierwszych dniach nowego Sejmu złoży projekt ws. komisji, która rozliczy PiS. - Podtrzymuję swoją determinację, by powstało ciało, które będzie rozliczać PiS za ostatnie 8 lat. Lewica dziś jest w koalicji, która za chwilę będzie koalicją rządzącą. Jest zgoda PSL i Polski 2050, by powstało takie ciało. (...) Mamy też prezydenta, który nie bardzo będzie chciał nam pomóc w rozliczaniu swoich kolegów. Szybsze może być powołanie jednej lub kilku komisji śledczych. Trzecia droga, to ewentualne przeprowadzenie tego przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Pomysły są, Lewica nie zrezygnuje - deklarował w programie "Tłit" poseł Lewicy. - Chciałbym, by proces rozliczania PiS, przynajmniej pierwszy etap, zakończył się po pierwszych sześciu miesiącach. Rozliczanie PiS w 2027 r. nie będzie miało sensu. Możemy działać dwutorowo. Można powołać komisje śledcze, które powinny zakończyć szybko swoje działania. Jestem przekonany, że opozycja wygrała te wybory m.in. obiecując, że każdy, kto łamał prawo w państwie PiS, zostanie rozliczony. Chciałbym, by jedna z komisji śledczych zajęła się nielegalnym finansowaniem PiS. Chciałbym usłyszeć przed komisją śledczą kierownictwo TVP, które w sposób pośredni dopalało PiS. Chciałbym zobaczyć Jacka Kurskiego. Chciałbym zobaczyć Ziobrę przed komisją śledczą - dodał.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Ocenił wystąpienie Ziobry. "Mowa ciała nie kłamie"
WIDEO

Ocenił wystąpienie Ziobry. "Mowa ciała nie kłamie"

We wtorek w Sejmie przemówił Zbigniew Ziobro. W trakcie swojego wystąpienia minister sprawiedliwości nie tylko podnosił głos, a nawet krzyczał. Dodatkowo też gestykulował. Zachowanie szefa resortu sprawiedliwości w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski ocenił ekspert ds. wizerunku dr Mirosław Oczkoś, który już na początku stwierdził, że ten wizerunek Ziobry "dużo mówi". - Mowa ciała najczęściej nie kłamie. Nad tym ciężko jest zapanować - trzeba być bardzo dobrze wyszkolonym agentem służb, np. FBI - powiedział gość WP. - Pierwsze wrażenie, jeśli się ogląda pana Ziobrę - pokazuje strach. Jest to jedno z czterech podstawowych stanów, które odczytuje się najszybciej: krótkie gesty, ściśnięte gardło. Jeżeli o mowę ciała jeszcze chodzi, to krótkie ekspresje mimiczne np. poruszanie brwiami i oczami, urywane gesty, szerokość gestu nieadekwatna do postury i ogólna nerwowość wewnętrzna - lęk, który się przebija i ciężko nad nim zapanować - kontynuował ekspert. Dodał, że "minister Ziobro po prostu się boi". - Być może boi się wystąpień, bo do tej pory występował w otoczeniu ludzi w Ministerstwie Sprawiedliwości i w sposób lekceważący wypowiadał jakieś sądy, nie było pytań i interakcji. To odzwyczaja - dodał Oczkoś i zaznaczył, że minister Ziobro nigdy nie należał do dobrych mówców. - Nie myślę, że bał się sali sejmowej, bo tam spędził dużo czasu. Być może obawia się konsekwencji swoich działań - mówił rozmówca WP. Następnie ekspert zaczął omawiać głos szefa resortu sprawiedliwości. Wyjaśnił, że ten miał tendencje do piszczenia, co oznacza nerwowość. - To, że się śmiejemy z własnych dowcipów, oznacza, że nie czujemy się pewnie - powiedział Oczkoś. Ekspert ocenił też mowę ciała Donalda Tuska, gdy słuchał Ziobry. - Z mimiki można rozczytać, że raczej było to między pobłażaniem a takim uśmiechem, bo nie sądzę, że życzliwością - stwierdził Oczkoś.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska