wymiar sprawiedliwości (strona 4 z 9)

Kto więcej nabałaganił: PiS czy PO? Barbara Piwnik odpowiada
WIDEO

Kto więcej nabałaganił: PiS czy PO? Barbara Piwnik odpowiada

- Mamy pewnego rodzaju galimatias, niektórzy mówią: dualizm prawny. Kto więcej nabałaganił w tej sprawie: PiS czy PO? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom" WP zwrócił się do swojego gościa, sędzi w stanie spoczynku, byłej minister sprawiedliwości i prokurator generalnej Barbary Piwnik. - Ja od lat to powtarzam i często w moich wypowiedziach publicznych się to przewijało, że trzeba prawo rozumieć, szanować, informować i edukować społeczeństwo. I wtedy, kiedy pojawiały się złe projekty, złe rozwiązania czy złe zachowania, też o tym mówiłam. To nie jest kwestia ostatniego roku, miesięcy. To są lata zaszłości, pogłębia się ten stan. Nie widzę chęci rozmowy, refleksji czy uczynienia takiego kroku wstecz w tym sensie, że trzeba zacząć spokojnie rozmawiać na gruncie obowiązujących przepisów. I tu niestety muszę też uczynić uwagę, jeśli chodzi o prawników, którzy chętnie publicznie zabierają głos: przykro mi jest słuchać takich wypowiedzi, które świadczą wprost o tym, że prawnik zdecydowanie opowiada się po którejś stronie sceny politycznej, a traci taką zdolność zachowania dystansu wobec problemu i umiejętność wytłumaczenia społeczeństwu, z sięganiem, w sposób powszechnie zrozumiały, do przepisów prawa, dlaczego ma być tak, a nie inaczej - stwierdziła Barbara Piwnik. Była minister sprawiedliwości nawiązała do czwartkowego wystąpienia marszałka Sejmu Szymona Hołowni, który - mówiąc o mandatach poselskich byłych szefów CBA - powołał się na Konstytucję, która stanowi, że osoby skazane prawomocnym wyrokiem na karę więzienia nie mogą być wybrane do Sejmu i Senatu. - No dobrze, ale wiele osób zwraca uwagę na to, że kiedy ci panowie byli wybierani, to nie byli skazani prawomocnym wyrokiem. Zastanawiają się, co to znaczy i jaka jest sytuacja - zwróciła uwagę była minister sprawiedliwości. - Jeżeli Państwowa Komisja Wyborcza pyta marszałka Sejmu o podstawę prawną, jest to istota tego, o co pan pyta i o czym rozmawiamy - tłumaczyła. - Od prawników i polityków oczekiwałabym, że gdy zabierają głos w ważnych publicznie sprawach, dadzą sygnał na jakim przepisie opierają swoją opinię, bo ludzie chętnie sami by sobie sprawdzili, sami by sobie przeczytali ten przepis. A tak nie mają szans - odparła Barbara Piwnik.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Sposób na chaos w prawie? Barbara Piwnik ma propozycję
WIDEO

Sposób na chaos w prawie? Barbara Piwnik ma propozycję

- Coraz częściej pojawia się idea powołania małego okrągłego stołu w sprawie zmian w wymiarze sprawiedliwości. Pojawił się pomysł, by przedstawiciele Kancelarii Premiera i Kancelarii Prezydenta usiedli razem i wypracowali projekt przepisów, które nie będą zawetowane przez prezydenta. To jest rozsądny pomysł? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski zwrócił się do gościa programu Newsroom w WP, sędzi w stanie spoczynku Barbary Piwnik, byłej minister sprawiedliwości i Prokurator Generalnej. - Kancelarie piękne pan tu wymienia, ale nie wiem, czy w zależności od tego, kto byłby gospodarzem rozmów, czy znowu nie powstałyby kolejne problemy - odparła Barbara Piwnik. - Od lat proponuję i apeluję do prawników, nawet wtedy gdy w 2015, 2016 i 2017 roku zaczęły mnożyć się problemy, by prawnicy usiedli do rozmów, które pozwolą uregulować, unormować pewne sprawy. Wszystko jedno, czy to będzie okrągły, kwadratowy czy podłużny stół - odparła była minister sprawiedliwości. - Jeżeli są potrzebne pewne zmiany, a są, w przepisach, to powinni wypracować takie zmiany. Tylko podkreślałam, podkreślam i będę podkreślać: musiałoby to być bez obecności polityków i bez obecności mediów. To tak trochę jak ława przysięgłych w Stanach Zjednoczonych: zamknięci, dopóki nie wydadzą werdyktu. To chodziłoby o to, żeby ludzie ci, znający powagę sytuacji, pracowali i wypracowali taki model postępowania, bo przecież mamy problemy sędziów, kwestionowania właściwości czy niewłaściwości składów sądzących, tych problemów jest masę. Chodziłoby o to, żeby ci prawnicy wypracowali właściwy model postępowania, proponując też ewentualne zmiany w niektórych przepisach, ale dopiero wtedy, kiedy po kłótniach, sporach, obrażaniu się, wypracowaliby stanowisko i wtedy by informowali, przekazywali czy to projekty politykom, czy informacje mediom. Marzenie ściętej głowy - oceniła Piwnik. Przyznała jednak, że gdzieś w niej tli się jednak nadzieja, że taki kompromis uda się wypracować. - Może ci prawnicy młodego i średniego pokolenia dojdą do tego, że sami już mają dość tego chaosu, tej niewiedzy - mówiła sędzia w stanie spoczynku Barbara Piwnik.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran