Władimir Putin (strona 293 z 380)

Przesmyk suwalski a możliwości Rosji. Ekspert: Putin walczy w tej chwili o swoje życie
3:21

Przesmyk suwalski a możliwości Rosji. Ekspert: Putin walczy w tej chwili o swoje życie

- Putin walczy w tej chwili o swoje życie. Widać to po tym, że nawet małe państwa zaczynają sprawdzać potencjał i możliwości Federacji Rosyjskiej, a Rosja słabnie - powiedział w programie WP Newsroom prof. Piotr Grochmalski, dyrektor Instytutu Studiów Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej. Ekspert ma tu na myśli dwa głośne przykłady. - Pojawiły się roszczenia Japonii dotyczące Wysp Kurylskich i to z poziomu premiera japońskiego rządu oraz szefa dyplomacji. Sprawdzana jest także determinacja Rosji w konflikcie o Górski Karabach, gdzie Azerbejdżan naruszył wcześniejsze regulacje, wchodząc do obszaru regulowanego przez tzw. pokojowe jednostki rosyjskie – tłumaczył prof. Grochmalski. NATO kieruje jednak swoją uwagę na przesmyk suwalski, czyli teren między Polską a Litwą, który jest dla Rosji newralgicznym punktem. Ten korytarz to jedyne lądowe połączenie państw bałtyckich z pozostałymi krajami NATO i UE. Przesmyk oddziela połączenie rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego z Białorusią. Czy taki korytarz lądowy jest potrzebny Putinowi? - Nie sądzę, by mogło tu do czegoś dojść. Mieliśmy w Kaliningradzie do czynienia z pewną formą mobilizacji w trakcie manewrów NATO w Norwegii. Putin ma świadomość potencjału Sojuszu. On wie, że ta rosyjska luka technologiczna obnażona przed całym światem będzie radykalnie rosła. Średni wiek inżyniera w Rosji to obecnie 54 lata. Dotyczy to także wszystkich tych, którzy są zatrudnieni w sektorze zbrojeniowym, a ten nie jest w stanie wytrzymać rywalizacji – podsumował dyrektor Instytutu Studiów Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej.
Zachwyty nad Bidenem. "Wybrnął mistrzowsko"
4:51

Zachwyty nad Bidenem. "Wybrnął mistrzowsko"

- Nie wycofuję moich słów o Putinie, wyrażałem tylko swoje moralne oburzenie. To nie jest zmiana polityki - powiedział prezydent USA Joe Biden, pytany o ostatnie wystąpienie w Warszawie, które wywołało duże poruszenie. - Na litość boską, ten człowiek nie może pozostać u władzy - mówił w sobotę amerykański przywódca na Zamku Królewskim w Warszawie. - To bardzo piękne i inteligentne wyjście z kłopotliwej sytuacji. USA nie mogą sobie pozwolić na to, żeby głośno mówić, że możemy zmienić rząd w innym kraju. Nawet jeżeli gdzieś tam w jakiejś małej republice mają na to wpływ, to w oczywisty sposób nigdy do tego się nie przyznają - komentował w programie "Newsroom" WP były ambasador RP w USA Ryszard Schnepf. W jego ocenie słowa Bidena były emocjonalne, ale potrzebne. - Po raz kolejny prezydent Biden wykazał się ogromnym doświadczeniem. Ci wszyscy, którzy mówili, że jest starcem, który już nic nie może, powinni schować głowę w piasek i przeprosić. To wybitny polityk, który umie korzystać ze swojego doświadczenia. Z jednej strony powiedział to, co uważał, to było naturalne, autentyczne, z drugiej wybrnął z tego w sposób mistrzowski - podsumował Schnepf. Były ambasador odniósł się też do innej wypowiedzi Bidena, w której nazwał Putina "rzeźnikiem". Skomentował też reakcję na tę wypowiedź prezydenta Francji Emmanuela Macrona.
Natalia Durman Natalia Durman
Rosyjski atom i potajemna mobilizacja rezerwistów. Ekspert o możliwych działaniach armii Putina
4:36

Rosyjski atom i potajemna mobilizacja rezerwistów. Ekspert o możliwych działaniach armii Putina

- Rosja użyje broni jądrowej tylko w przypadku zagrożenia dla istnienia państwa. Wojna w Ukrainie oczywiście nie jest powodem do użycia broni jądrowej – podkreślił w wywiadzie dla stacji PBS Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla. - Rosja jest w odwrocie, bo cele założonej operacji nie zostały osiągnięte. Teraz Rosjanie muszą znaleźć wyjście z tego. Nie spodziewali się tak potężnego oporu żołnierzy i cywilów w Ukrainie, ale także politycznego oporu całego świata - powiedział w programie WP Newsroom gen. Tomasz Drewniak, były Inspektor Sił Powietrznych, ekspert Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints. – Rosjanie muszą wyjść z tej sytuacji, złagodzić swoją narrację, bo zderzyli się ze ścianą. Dalsze utwardzanie swojego stanowiska niczego nie zmieni – dodał ekspert. Gen. Drewniak odniósł się także do informacji ukraińskiego wywiadu o potajemnej mobilizacji rezerwistów do rosyjskiego wojska. Armia Putina miałaby być wzmacniana o nowych ludzi od 1 kwietnia. - Cały czas trwa walka informacyjna, na newsy, ale i dezinformację. Jeżeli Rosja z początkiem kwietnia zacznie powoływać swoje rezerwy, to one trafią na front za ok. miesiąc. Jeżeli te informacje się potwierdzą, to oznaczać będzie, że Rosjanie szykują się na dłuższy konflikt i zmieniają swoje cele – podkreślił gen. Tomasz Drewniak. - Nie chodziłoby tu o szybkie zdobycie Ukrainy, a o długotrwałą okupację, która ma prowadzić do ciągłego nękania Ukraińców i zdemoralizowania ludzi, którzy pozostali na terenach zajętych przez Rosjan. To by bardzo źle świadczyło o dalszej przyszłości tego konfliktu – dodał były Inspektor Sił Powietrznych i ekspert Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints.