viktor orban (strona 38 z 52)

Politolog zaskoczony skalą zwycięstwa Orbana. ''De-demokratyzacja Węgier będzie postępować''
5:00

Politolog zaskoczony skalą zwycięstwa Orbana. ''De-demokratyzacja Węgier będzie postępować''

Adam Balcer, politolog z Kolegium Europy Wschodniej UW, był gościem programu ''Newsroom''. Komentował wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech, w których ponownie triumfował Viktor Orban i jego partia Fidesz. Badacz podkreślił, że jest zaskoczony rozmiarami jego zwycięstwa. - Myślałem, że mimo wszystko nie będzie różnicy 18 proc. [między Fideszem a opozycją]. Tymczasem partia Orbana zdobyła więcej miejsc niż miała [wcześniej]. To oznacza, że ma znowu większość dwóch trzecich - mówił Balcer. Zaznaczył, że Orban ma w rękach pełnię władzy. - Wiemy, co on robi. Znamy też to przysłowie: ‘’władza korumpuje, a władza absolutna korumpuje absolutnie’’. On ma możliwość ugruntowania tych wszystkich zmian, które zrobił w ciągu 12 lat. Może w każdej chwili zmienić konstytucję - podkreślił. Balcer zaznaczył, że obecnie Węgry są jednym krajem uznawanym za ''częściowo wolny'' przez Freedom House, ośrodek badający demokracje na całym świcie. - Możemy zakładać, że on będzie jeszcze mniej wolnym w najbliższych latach. Także ten trend - ta de-demokratyzacja Węgier, te coraz silniejsze autorytarne tendencje - one niestety będą narastać, bo to jest jego [Orbana] totalne zwycięstwo - podkreślił. Belcer ocenił, że węgierskie wybory nie zostały sfałszowane, ale nie były wolne i uczciwe. - System wyborczy w tym kraju jest naprawdę bardzo niesprawiedliwy. 106 ze 190 mandatów jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych. One są tak rozrysowane, że Orban zdobywa tam 85 proc. głosów mniej więcej - wskazał. I podkreślił także, że opozycja ma także bardzo mocno ograniczony dostęp do mediów, kontrolowanych niemal w całości przez obóz władzy i jego sojuszników. - Ktoś spróbował policzyć czas antenowy kandydata opozycji zjednoczonej. Okazało się, że na żywo on był w telewizjach 5 minut. No o czym my mówimy? Mamy do czynienia z jakimś olbrzymim skandalem - zaznaczył politolog. Ponadto zwrócił uwagę, że partia Orbana miała co najmniej dziewięć razy więcej środków na kampanię wyborczą niż opozycja.
Andrzej Duda o Orbanie. Wymijająca reakcja z rządu PiS
4:34

Andrzej Duda o Orbanie. Wymijająca reakcja z rządu PiS

- Wielokrotnie politycy PiS podkreślali, że - przy bardzo dobrej współpracy z rządem węgierskim - są sprawy, na które patrzymy w sposób zasadniczo różny - tak szef KPRM Michał Dworczyk w programie "Newsroom" WP skomentował wypowiedź Andrzeja Dudy o Viktorze Orbanie. Przypomnijmy, prezydent w TVN24 wprost stwierdził, że "nie rozumie" prowadzonej przez premiera Węgier polityki. Pytany, czy czas, by negatywnie zweryfikować Orbana jako sojusznika, Dworczyk przekonywał w WP, że podobnie jak z Węgrami, jest z innymi krajami. - Na przykład postawa Niemiec, jeśli chodzi o zakup surowców energetycznych z Federacji Rosyjskiej, jest diametralnie różna od postawy prezentowanej przez polski rząd. Czy to oznacza, że powinniśmy zerwać relacje z rządem niemieckim? No nie, przecież to jest jakiś absurd, prawda? Warto nadal pracować nad tym, żeby budować europejską i światową solidarność wobec Ukrainy, żeby wspierać naszych sąsiadów, którzy zostali zaatakowani przez Federację Rosyjską - mówił. Czy uda się namówić Orbana do zmiany zdania? - Bardzo wielu polityków i rządów udało się przekonać do zmiany stanowiska. Przypomnę wizytę premiera Morawieckiego w Berlinie i zasadniczą zmianę, o 180 stopni, polityki niemieckiej wobec Rosji, wobec wojny w Ukrainie. To najlepszy dowód na to, że dialog warto prowadzić i że postawy poszczególnych polityków czy formacji politycznych mogą ulegać zmianie - stwierdził Dworczyk.
Natalia Durman

N. Durman