trybunał konstytucyjny (strona 18 z 66)

"Kuriozum!". Zgorzelski oburzony wyrokiem TK
WIDEO

"Kuriozum!". Zgorzelski oburzony wyrokiem TK

Przepis Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w zakresie, w jakim przyznaje Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka kompetencje do oceny legalności wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jest niezgodny z konstytucją - orzekł Trybunał Konstytucyjny. Wyrok komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL). - Trybunał Konstytucyjny stał się trzecią izbą parlamentu, wysmażane są takie wyroki, jakie życzy sobie partia władzy. Jeśli dziś kwestionuje się prawo człowieka do możliwości odwoływania się do ETPC, to już jest jakieś kuriozum - stwierdził. - Trybunał Konstytucyjny zamiast obywateli, broni władzę przed obywatelami. To konstatacja najgorsza z możliwych. Grupa sędziów pisowskich utraciła atrybut niezależności, są bardziej kabaretem konstytucyjnym niż TK, nie mają nic wspólnego z autorytetem, jaki był budowany przez lata w tej instytucji - dodał. Zgorzelski odniósł się również do decyzji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego ws. sędziego Piotra Gąciarka. Został on zawieszony w czynnościach służbowych, a jego pensja została obniżona o 40 proc. za to, że we wrześniu odmówił orzekania w jednym składzie z sędzią powołanym przez nową Krajową Radę Sądownictwa. - Gdybyśmy poszli razem do Izby Dyscyplinarnej, założyli togi i wydali wyrok, to miałby on taką samą moc jak tych kabareciarzy, przebierańców, którzy tam są. Bo to są przebierańcy, nie sędziowie. Pan i ja, siedząc tam, byśmy wydawali lepsze wyroki - oznajmił Zgorzelski.
Natalia Durman Natalia Durman
Rok od wyroku TK ws. aborcji. Lempart: To tamci są w defensywie
WIDEO

Rok od wyroku TK ws. aborcji. Lempart: To tamci są w defensywie

Minął rok od wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji z powodu wad płodu. - Aborcyjny Dream Team i Aborcja Bez Granic świadczą tych usług w ciągu jednego dnia tyle, ile świadczyli w ciągu miesiąca. Mówimy o 34 tys. usług od momentu oświadczenia pani Przyłębskiej - przekazała w rozmowie z WP Marta Lempart, liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. - Mówimy o tym, że Parlament Europejski uznał, że aborcja jest prawem człowieka, mówimy o tym, że Platforma Obywatelska przestała się opowiadać za zakazem, tylko za legalizacją. (...) 69 proc. ludzi w Polsce jest za legalną aborcją. Można mieć wrażenie, że to my jesteśmy atakowane i nam się coś odbiera, ale tak naprawdę to tamci są w defensywie. Wiadomo, że aborcja będzie legalna, a ta cała wycieczka prawicowo-kościelna walczy, żeby stało się to jak najpóźniej - stwierdziła aktywistka. - Nie ma takiego kraju, gdzie ludzie protestują przez pięć lat codziennie. (...) Całą energię chcemy przekierować teraz na zbiórkę podpisów [pod projektem ustawy legalizującym aborcję - przyp. red.], aby zebrać ich jak najwięcej. A w dalszej perspektywie chcemy, aby partie na listach wyborczych umieściły osoby, które znamy i cenimy - tłumaczyła Lempart. - Ja się do Sejmu nie wybieram, nasza rola jest inna. Naszą rolą jest mobilizacja, aby jak najwięcej ludzi poszło zagłosować - dodała.