Bodnar kontra Pawłowicz. Jest komunikat. "Rażące naruszenie prawa"

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar uznał za nieistniejące postanowienie zabezpieczające wydane przez sędzię Trybunału Konstytucyjnego Krystynę Pawłowicz, stwierdzając, że zostało wydane "z rażącym naruszeniem prawa". Postanowienie dotyczyło Prokuratury Krajowej - TK chciał w ten sposób powstrzymać Bodnara przed odwołaniem Dariusza Barskiego.

Pawłowicz vs BodnarBodnar podważa postanowienie wydane przez Pawłowicz
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Molecki, Tomasz Jastrzebowski
Adam Zygiel
oprac.  Adam Zygiel

15 stycznia 2024 roku sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz wydała postanowienie zabezpieczające, które miało na celu powstrzymanie ministra sprawiedliwości od podejmowania działań w Prokuraturze Krajowej, aż do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez TK.

Chodziło o kontrowersyjną sprawę odwołania prokuratora krajowego Dariusza Barskiego, który w związku z tym zgłosił wniosek do Trybunału.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czy Duda wypowiedział wojnę Bodnarowi? Ćwiąkalski odpowiada

Bodnar: rażące naruszenie prawa

Ministerstwo Sprawiedliwości wydało komunikat, zgodnie z którym Adam Bodnar uważa, że postanowienie zostało "wydane z rażącym naruszeniem prawa". Wskazano, że jest niezgodne z artykułami konstytucji oraz ustawą o organizacji i trybie postępowanie przez TK.

"Postanowienie zostało skierowane do wadliwie oznaczonych podmiotów, w tym osób, które w ogóle nie uczestniczyły i nie były stroną postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zostało wydane bez wykorzystania dostępnej drogi sądowej, przez sędziego, który podlegał wyłączeniu z mocy prawa. Jest pozbawione cech aktu stosowania prawa, a tym samym nie może wywoływać skutków prawnych" - napisano.

W związku z tym minister uznał postanowienie jako nieistniejące.

"Bez zachowania podstawowych wymogów"

Jak tłumaczy resort, wniesienie skargi konstytucyjnej musi być poprzedzone wykorzystaniem drogi odwoławczej. Zgodnie z przepisami o prokuraturze, prokuratorowi przysługuje droga postępowania przed sądem ds. pracowniczych.

"Tym samym skarga konstytucyjna prok. Dariusza Barskiego, jako wniesiona przedwcześnie i bez zachowania podstawowych wymogów wyczerpania drogi sądowej, nie mogła być w ogóle procedowana, a tym bardziej nie powinny być wydawane w związku z nią jakiekolwiek postanowienia incydentalne" - podano w komunikacie. Stwierdzono, że pismo Barskiego to bardziej "skarga symulowania".

Stwierdzono także, że choć skarga dotyczy sytuacji prawnej Barskiego, to postanowienie dotyczy także prokuratora Jacka Bilewicza. Jednocześnie w dokumencie wskazano "szeroki krąg adresatów", co "nie pozwala na precyzyjne ustalenie rzeczywistego zakresu jego zastosowania".

"Ze względu na nieokreśloność postanowienia tymczasowego, a także objęcie nim organów, które nie uczestniczyły w postępowaniu, budzi ono poważne wątpliwości, co do rzeczywistych skutków i zgodności z prawem" - podało ministerstwo.

Resort: Pawłowicz głosowała za ustawą, którą chce sprawdzać

Resort zarzuca także Krystynie Pawłowicz, że nie jest apolityczna i bezstronna. Przypomniano, że jako posłanka na Sejm uczestniczyła w procesie uchwalania ustawy, która miałaby być przedmiotem kontroli w zakresie konstytucyjności - chodzi właśnie o przepisy prowadzające ustawę Prawo o prokuraturze, które przegłosowano 28 stycznia 2016 roku. Pawłowicz głosowała za jej przyjęciem.

Wskazano, że zgodnie z przepisami, sędzia TK powinien być wyłączony z udziału w sprawie, "jeżeli wydał akt normatywny będący przedmiotem wniosku, pytania prawnego albo skargi konstytucyjnej".

Wskazano również, że Pawłowicz oraz Barski w 2011 roku zostali wybrani do Sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości. "Już sama ta okoliczność stawia pod znakiem pytania możliwość orzekania przez K. Pawłowicz w tej sprawie" - podkreślono.

Ministerstwo sprawiedliwości przekonuje, że postanowienie tymczasowe wydane przez Pawłowicz "tak w formie, jak i co do treści, jest aktem nieznanym ustawie oraz wykraczającym poza konstytucyjne kompetencje Trybunału Konstytucyjnego".

"Żaden skład TK (w tym przypadku jednoosobowy) nie może swobodnie kreować i uzurpować sobie kompetencji procesowych" - napisano.

Podkreślono, że stanowisko resortu powstało w oparciu o opinie prawne prof. Jacka Zaleśnego, prof. Krzysztofa Urbaniaka oraz dr. Tomasza Zalasińskiego.

Czytaj więcej:

Wybrane dla Ciebie
Trumpowi nie spodobał się sondaż. Zapowiedział pozew
Trumpowi nie spodobał się sondaż. Zapowiedział pozew
Dzieci Polki zatrzymanej w Niemczech wrócą do kraju. Opiekę przejmie babcia
Dzieci Polki zatrzymanej w Niemczech wrócą do kraju. Opiekę przejmie babcia
Serb oskarżony o zbrodnie wojenne przekazany Chorwacji
Serb oskarżony o zbrodnie wojenne przekazany Chorwacji
Nawrocki spotka się z Zełenskim w Wilnie. Rzecznik prezydenta zdradza
Nawrocki spotka się z Zełenskim w Wilnie. Rzecznik prezydenta zdradza
"Znaczny deficyt środków". Spotkanie dowódców Ukrainy z NATO
"Znaczny deficyt środków". Spotkanie dowódców Ukrainy z NATO
Pożar hali magazynowej w Trzebini. Jest apel do mieszkańców
Pożar hali magazynowej w Trzebini. Jest apel do mieszkańców
Absurd. Poseł AfD chce reparacji od Polski. Za gazociąg Nord Stream
Absurd. Poseł AfD chce reparacji od Polski. Za gazociąg Nord Stream
Orbán do Zełenskiego: "Każdy dostanie to, na co zasługuje"
Orbán do Zełenskiego: "Każdy dostanie to, na co zasługuje"
Powstała Rada Pokoju. Spór w Polsce 2050 [SKRÓT DNIA]
Powstała Rada Pokoju. Spór w Polsce 2050 [SKRÓT DNIA]
Trump z nowymi siniakami. Biały Dom zabrał głos
Trump z nowymi siniakami. Biały Dom zabrał głos
"Naciskam, naciskam i naciskam". Ulubiona strategia negocjacyjna Donalda Trumpa
"Naciskam, naciskam i naciskam". Ulubiona strategia negocjacyjna Donalda Trumpa
"Poważny i głęboki". Francuski dziennik o kryzysie na linii Unia Europejska-USA
"Poważny i głęboki". Francuski dziennik o kryzysie na linii Unia Europejska-USA