tomasz trela (strona 3 z 5)

Kaczyński przed komisją. "Panowie z PiS liczyli, że przerwiemy obrady"
6:15

Kaczyński przed komisją. "Panowie z PiS liczyli, że przerwiemy obrady"

W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński zeznawał przed komisją śledczą ds. Pegasusa. Nie złożył jednak pełnego przyrzeczenia, zasłaniając się potrzebą uzyskania zgody premiera Donalda Tuska na ujawnianie informacji tajnych. Jakie znaczenie będą miały w tej sytuacji jego zeznania? - Dokładnie takie samo, jakby to przyrzeczenie złożył. Wszystko zostało zaprotokołowane i może być wykorzystane przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu - odparł gość programu "Tłit" w WP Tomasz Trela, poseł Nowej Lewicy i wiceprzewodniczący komisji śledczej ds. Pegasusa. - Taka była taktyka PiS, by zrobić zamieszanie na początku. Panowie z PiS liczyli, że jak Jarosław Kaczyński nie złoży tego przyrzeczenia, to my przerwiemy obrady i Jarosław Kaczyński nie będzie przesłuchiwany - dodał. Na uwagę, że według opinii części prawników przesłuchanie bez przyrzeczenia złożonego przez byłego wicepremiera nie jest ważne, odparł, że "opinie prawników są różne". - Skierowaliśmy do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o ukaranie Kaczyńskiego za tę sytuację. Natomiast nie jest żadną tajemnicą, że Jarosław Kaczyńskie nie będzie raz zeznawał przed tą komisją śledczą. Są na to argumenty. Myślę, że całe przesłuchanie, wszystkie jego wypowiedzi pokazują, że bardzo plątał się, mylił i oprócz żarcików, i tego rechotu Kaczyńskiego, było tam wiele sprzecznych informacji, które będziemy weryfikować - dodał. Dopytywany, kiedy będzie kolejne przesłuchanie prezesa PiS, odparł, że na razie członkowie komisji są na etapie uzyskiwania certyfikatów dostępu do dokumentów ściśle tajnych. - Myślę, że nie będzie to wcześniej niż po uzyskaniu certyfikatów i otrzymaniu tej dokumentacji - odparł. - Nam zależało, żeby Jarosław Kaczyński zeznawał pierwszy, by pokazać, jaki był obraz funkcjonowania państwa pod rządami PiS, i to się udało - ocenił gość programu "Tłit". Na uwagę, że opinie na temat działania komisji są mało pochlebne, stwierdził, że rozumie, iż oczekiwania były bardzo duże. Przyznał też, że początek obrad nie wypadł najlepiej. - Można to było lepiej przeprowadzić, można było być bardziej stanowczym i my jako prezydium wyciągniemy z tego wnioski. Nie chciałbym jednak sprowadzić komisji śledczej, szczególnie tej komisji śledczej, do show politycznego, które ma pokazać, kto komu bardziej dopiekł. Gdybym ja chciał wejść w retorykę Jarosława Kaczyńskiego, to zacząłbym cytować słowa jego świętej pamięci brata o podsłuchach i wtedy byłoby show - dodał poseł Tomasz Trela.
Patryk Michalski

P. Michalski

Violetta Baran

V. Baran

Kto z PiS przed komisją śledczą? Przyszły wicepremier podaje nazwiska
3:17

Kto z PiS przed komisją śledczą? Przyszły wicepremier podaje nazwiska

Donald Tusk zapowiedział, że w najbliższym czasie powstaną trzy komisje śledcze: ds. wyborów kopertowych, Pegasusa i afery wizowej. Czy będzie ich więcej? - To pewna informacja. Na zespole koalicyjnym rozmawialiśmy, że komisji śledczych powinno być więcej. Uznaliśmy, że zaczniemy od tych trzech, bo mają charakterystykę najbardziej wskazującą na to, co mogłoby być przewinieniem państwowym. Kolejne kroki będą dotyczyć pieniędzy covidowych, które były władowane na różnego rodzaju fundusze. Ile tych komisji będzie? Nie wiem. Kiedy wejdziemy do ministerstw, dowiemy się, co było robione z pieniędzmi. W jednej z tych komisji widzę Tomasza Trelę. On chce być w takiej komisji. Wykazywał wielkie zaangażowanie w wyjaśnianiu tych spraw, składając zawiadomienia do prokuratury - mówił w programie "Tłit" WP szef klubu Lewicy i przyszły wicepremier Krzysztof Gawkowski. - Będzie komisja ds. Pegasusa. Widziałbym przed nią pana Morawieckiego, pana Wąsika, pana Kamińskiego i pewnie pana Kaczyńskiego. Kamiński był koordynatorem służb i to on wiedział, kogo się podsłuchuje. Wąsik miał tendencje do podsłuchiwania. Kaczyński był wicepremierem ds. bezpieczeństwa, a Morawiecki to klepał. Poseł Horała mówił, że politycy PiS nie mają nic do ukrycia i będą się przed komisjami stawiali - dodał.
Patryk Michalski

P. Michalski