tomasz trela

Trela dyscyplinuje PSL. "Okazali się nieodpowiedzialni"
85
3:57

Trela dyscyplinuje PSL. "Okazali się nieodpowiedzialni"

W rządzie trwają ostatnie ustalenia ws. rekonstrukcji zapowiedzianej na wtorek. Pod znakiem zapytania stoi przyszłość resortu ds. równości, którym kieruje Katarzyna Kotula z Lewicy. Pojawiły się głosy, że sprawy dot. równości, mogą zostać włączone do kompetencji innego resortu. - Nie mam żadnej wątpliwości, że pełnomocnikiem ds. równości powinna być pani minister Katarzyna Kotula. Jeśli będzie taka decyzja, to będzie to robić w randze sekretarza stanu - powiedział w programie "Tłit" Wirtualnej Polski poseł Tomasz Trela (Lewica). Patryk Michalski pytał, dlaczego dotąd nie udało się przegłosować ustawy o związkach partnerskich, nad którym pracował resort Kotuli. - Jak był zamysł stworzenia tego resortu, to było zupełnie inne podejście i były wstępne deklaracje, że na związki partnerskie będzie zgoda. Niestety z biegiem czasu zaczęło się zaostrzać stanowisko naszych partnerów koalicyjnych - odparł Trela. - Nie mogę zarzucić minister Kotuli, że była nieskuteczna. Mogę tylko ubolewać, że niektórzy partnerzy koalicyjni okazali się nieodpowiedzialni i nie chcą na razie dowieźć tego, do czego się zobowiązaliśmy w kampanii wyborczej w 2023 roku - dodał poseł. Dopytywany, których partnerów ma na myśli, doprecyzował, że chodzi o część środowiska PSL-u. - Gdybym ja był na miejscu premiera Tuska, to bym taką ustawę o związkach partnerskich zaryzykował - oświadczył polityk. Przypomniał, że w partii Władysława Kosiniaka-Kamysza nie ma dyscypliny partyjnej w głosowaniach dotyczących spraw światopoglądowych. Trela zapowiedział też, że Lewica "nie składa broni” w sprawie związków partnerskich.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Maciej Zubel Maciej Zubel
Hołownia popełnił błąd ws. Zgromadzenia Narodowego? "Pospieszył się"
611
7:36

Hołownia popełnił błąd ws. Zgromadzenia Narodowego? "Pospieszył się"

W ubiegłym tygodniu marszałek Sejmu Szymon Hołownia podpisał postanowienie ws. zwołania na 6 sierpnia Zgromadzenia Narodowego, podczas którego Karol Nawrocki zostanie zaprzysiężony na prezydenta. - Ja bym się z tym zwołaniem Zgromadzenia Narodowego nie wyrywał - oświadczył w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Tomasz Trela (Nowa Lewica). - W moim przekonaniu marszałek Sejmu w tej sprawie się pospieszył - dodał poseł i wskazał, że wciąż badanie są nieprawidłowości wyborcze w wielu komisjach. Jego zdaniem nieprawidłowości te powinny zostać wyjaśnione przed zaprzysiężeniem Nawrockigo. - Nie mam wątpliwości, kto najprawdopodobniej wybory wygrał. Mam wątpliwości, kto ile głosów dostał - stwierdził gość WP. Trela przypomniał też nocne spotkanie marszałka Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim w mieszkaniu Adama Bielana. - To jest człowiek, który w ostatnim okresie popełnił bardzo dużo błędów i w moim przekonaniu z tych błędów już nie wyjdzie - mówił o Hołowni. - Będzie mu bardzo ciężko pretendować do wysokich urzędów (…). Może się okazać, że jest to pierwsza i ostatnia kadencja pana Hołowni w Sejmie. Ja uważam, że w polityce są rzeczy, których wybaczyć się nie da - oświadczył Trela dodając, że drugi raz nie poparłby Hołowni w głosowaniu na stanowisko marszałka Sejmu.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Maciej Zubel Maciej Zubel
Poseł Lewicy wytyka błędy kolegom. "Muszą robić robotę"
53
6:25

Poseł Lewicy wytyka błędy kolegom. "Muszą robić robotę"

- O tym, kto jest premierem, decyduje ugrupowanie, które jest wiodące w koalicji rządzącej. Jeżeli KO cały czas decyduje się na to, żeby premierem był Donald Tusk, tak powinno być - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Tomasz Trela (Nowa Lewica), pytany, czy Tusk powinien dalej zasiadać w fotelu szefa rządu. Poseł przekonywał, że to lider PO miał decydujący wpływ na odsunięcie PiS-u od władzy i zawarcie obecnej koalicji rządzącej. Dopytywany o słabe notowania rządu w badaniu CBOS, Trela odparł, że przyczyną może być zbyt rzadkie mówienie o tym, co rządowi udało się zrobić. - My powinniśmy każdego dnia w różnych częściach Polski mówić, co zrobiliśmy - podkreślił polityk. Pojawił się też zarzut pod adresem kolegów z koalicji. - Niektórzy mają takie podejście: "rozpoczęła się kadencja, ja jestem ministrem, ja jestem wiceministrem, ja jestem ważnym parlamentarzystą, to ja robię swoją pracę w Warszawie (…)". Nie wszyscy zrozumieli, że jak się rządzi, to sprawa nie polega tylko na tym, żeby robotę robili ministrowie i wiceministrowie. Parlamentarzyści też muszą robić robotę - mówił gość WP. - Prawo i Sprawiedliwość, jak dało złotówkę, to wszyscy posłowie i ministrowie o tej złotówce mówili. My jak dajemy milion, to niestety mało ludzi się tym chwali - stwierdził Trela.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Maciej Zubel Maciej Zubel
"Gorącym żelazem wypalać". Skandaliczne praktyki wobec chorych na raka
5:18

"Gorącym żelazem wypalać". Skandaliczne praktyki wobec chorych na raka

Dziennikarze Wirtualnej Polski i Rynku Zdrowia ujawnili, że aby otrzymać nowoczesne leczenie w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA, chorzy na raka trzustki musieli wpłacić po kilkadziesiąt tys. zł w ramach darowizn na działającą przy szpitalu fundację. - Sytuacja jest skandaliczna i tutaj nie ma żadnego usprawiedliwienia - skomentował w programie “Tłit” Tomasz Trela. Jednocześnie dodał, że “to też jest dowód na to, że pieniędzy w systemie ochrony zdrowia powinno być więcej”. Polityk Nowej Lewicy stwierdził, że czytając tekst, “włos mu się na głowie jeżył”. - Oczekuję bardzo szczegółowego raportu z kontroli. Jeżeli jakiekolwiek z tych pieniędzy, które wpłacali pacjenci na fundację, trafiły na niewłaściwy cel, muszą być osiągnięte personalne konsekwencje - powiedział wskazując na konieczność wszczęcia prokuratorskiego śledztwa. - Trzeba dokładnie sprawdzić, co fundacja z tymi pieniędzmi robiła. Jeżeli by się okazało, że wypłacała jakieś dodatkowe korzyści finansowe lekarzom czy personelowi medycznemu, który pracował w tym szpitalu, to ma to charakter korupcyjny. Absolutnie nie popieram takich zjawisk. Trzeba to gorącym żelazem wypalać, że ktoś idzie do publicznej ochrony zdrowia i słyszy od lekarza: Może pan być lepiej potraktowany, mieć lepszą salę z lepszy łóżkiem czy lepszą obsługę, pod warunkiem, że pan wpłaci jakiekolwiek pieniądze na taką czy inną fundację. To są praktyki karygodne - zaznaczył gość Patryka Michalskiego.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Paulina Ciesielska Paulina Ciesielska