tomasz trela (strona 2 z 5)

"Gorącym żelazem wypalać". Skandaliczne praktyki wobec chorych na raka
5:18

"Gorącym żelazem wypalać". Skandaliczne praktyki wobec chorych na raka

Dziennikarze Wirtualnej Polski i Rynku Zdrowia ujawnili, że aby otrzymać nowoczesne leczenie w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA, chorzy na raka trzustki musieli wpłacić po kilkadziesiąt tys. zł w ramach darowizn na działającą przy szpitalu fundację. - Sytuacja jest skandaliczna i tutaj nie ma żadnego usprawiedliwienia - skomentował w programie “Tłit” Tomasz Trela. Jednocześnie dodał, że “to też jest dowód na to, że pieniędzy w systemie ochrony zdrowia powinno być więcej”. Polityk Nowej Lewicy stwierdził, że czytając tekst, “włos mu się na głowie jeżył”. - Oczekuję bardzo szczegółowego raportu z kontroli. Jeżeli jakiekolwiek z tych pieniędzy, które wpłacali pacjenci na fundację, trafiły na niewłaściwy cel, muszą być osiągnięte personalne konsekwencje - powiedział wskazując na konieczność wszczęcia prokuratorskiego śledztwa. - Trzeba dokładnie sprawdzić, co fundacja z tymi pieniędzmi robiła. Jeżeli by się okazało, że wypłacała jakieś dodatkowe korzyści finansowe lekarzom czy personelowi medycznemu, który pracował w tym szpitalu, to ma to charakter korupcyjny. Absolutnie nie popieram takich zjawisk. Trzeba to gorącym żelazem wypalać, że ktoś idzie do publicznej ochrony zdrowia i słyszy od lekarza: Może pan być lepiej potraktowany, mieć lepszą salę z lepszy łóżkiem czy lepszą obsługę, pod warunkiem, że pan wpłaci jakiekolwiek pieniądze na taką czy inną fundację. To są praktyki karygodne - zaznaczył gość Patryka Michalskiego.
Patryk Michalski

P. Michalski

Lewica o drożyźnie i cenach prądu. Trela uderza w PiS: To są zapóźnienia z 8 lat
2:19

Lewica o drożyźnie i cenach prądu. Trela uderza w PiS: To są zapóźnienia z 8 lat

- Mam nadzieję, że niedługo będzie taniej, a już jest nie tak drogo, jak było i to jest dobra informacja. Czy będzie taniej za tydzień, dwa tygodnie, miesiąc? Tego dokładnie nie wiem – przyznał poseł Tomasz Trela z Nowej Lewicy zapytany w Sejmie o drożyznę w sklepach i wysokie ceny energii. - Wiem natomiast, że w tym roku będzie rekordowy wzrost gospodarczy, mamy najniższe bezrobocie w historii, mamy odblokowane pieniądze z Unii Europejskiej, mamy programy społeczne, mamy rentę wdowią, będziemy mieli wyższe emerytury i renty, mamy podwyżki płac w sferze budżetowej i w sektorze gospodarczym pozabudżetowym, więc mam nadzieję, że splot tych wszystkich zdarzeń spowoduje, że ludziom się będzie żyło lepiej – wyliczał sukcesy rządu polityk Nowej Lewicy w rozmowie z reporterem WP Jakubem Bujnikiem. - To nie jest tak, że za dotknięciem czarodziejskiej różczki my w ciągu dwóch miesięcy wybudujemy elektrownie wiatrowe, że będą odnawialne źródła energii, są pewne zapóźnienia, które były też przez 8 lat. Jako Lewica o tym mówiliśmy, że jeśli rząd PiS nie będzie inwestował w energetykę odnawialną i jądrową to będziemy mieli wysokie ceny energii i niestety to się dzisiaj dzieje – przyznał polityk koalicji rządzącej. Przy okazji zaapelował do obywateli o "trochę cierpliwości". - Zdaję sobie sprawę z tego, że niektórym nie jest łatwo, ale robimy wszystko, by sytuacja w perspektywie najbliższych miesięcy i lat była lepsza – dodał Tomasz Trela.
Jakub Bujnik

J. Bujnik

Wieczorek zachowa stanowisko? "Będę trzymał stronę kolegi"
6:52

Wieczorek zachowa stanowisko? "Będę trzymał stronę kolegi"

- Znam Darka Wieczorka od kilkunastu lat. Nie uważam, żeby był obciążeniem. Namawiam go do tego, żeby bardzo skrupulatnie wyjaśnił te wszystkie historie związane z jego resortem. W moim przekonaniu jest tam dużo niedomówień - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski poseł Lewicy Tomasz Trela. - Będę trzymał stronę swojego kolegi, ale nie jestem obojętny na to, co słyszę - zapewnił polityk. Poseł dodał, że jeszcze w tym tygodniu klub parlamentarny Lewicy będzie dyskutował o wątpliwościach wokół ministra nauki. W spotkaniu ma wziąć udział również Wieczorek. - Ja uważam, że powinno być jednoznaczne wytłumaczenie tych wszystkich spraw. Nie powinno być dymisji - ocenił Trela. Jak ustalili Paweł Figurski i Patryk Słowik, szefowa związku zawodowego na Uniwersytecie Szczecińskim poinformowała ministra nauki Dariusza Wieczorka o nieprawidłowościach, do których w jej ocenie dochodzi na uczelni. Kobieta chciała pozostać anonimowa. Dziennikarze Wirtualnej Polski ujawnili, że minister osobiście przekazał jej pisma rektorowi. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego poinformowało Gabrielę Fostiak, że nie przysługuje jej status sygnalistki, bo sprawa wykracza poza zakres unijnej dyrektywy o sygnalistach. Wirtualna Polska ujawniła również, że Wieczorek nie wpisał do oświadczenia majątkowego dwuhektarowej działki oraz garażu.
Patryk Michalski

P. Michalski

Patryk Jaki ruszył do ataku. Był "ustalony z dinozaurami Kaczyńskiego"?
2:59

Patryk Jaki ruszył do ataku. Był "ustalony z dinozaurami Kaczyńskiego"?

Do tarć dochodzi nie tylko w łonie koalicji rządowej, ale także w obozie Zjednoczonej Prawicy. W trakcie piątkowego spotkania otwartego w Pabianicach Patryk Jaki publicznie rozliczał polityków PiS m.in. z niewłaściwego jego zdaniem podejścia do Unii Europejskiej. Dostało się m.in. byłemu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu i prezydentowi Andrzejowi Dudzie. - W co gra Patryk Jaki? - z takim pytaniem Patryk Michalski zwrócił się do gościa programu "Tłit" w Wirtualnej Polsce, posła Nowej Lewicy Tomasza Treli. - Słyszę o tym, w kuluarach sejmowych, że ludzie Mateusza Morawieckiego często muszą się tłumaczyć i wstydzić za zachowanie Jarosława Kaczyńskiego, a jest to grono polityków młodego pokolenia, którzy chcieliby jeszcze robić karierę polityczną, a niekoniecznie chcieliby być zamknięci do szafy, z której już nigdy nie wypłyną na szersze wody, więc ja bym się nie zdziwił, gdyby po wyborach do europarlamentu, a przed wyborami prezydenckimi, coś na prawicy się utworzyło. I układa mi się to w jedną całość. Patryk Jaki próbuje się przypodobać Jarosławowi Kaczyńskiemu, żeby prezes go zauważył - dodał Trela. - Nawet bym się nie zdziwił, gdyby ten atak był ustalony z tymi dinozaurami politycznymi od Jarosława Kaczyńskiego, typu Terlecki, Kamiński, Brudziński, żeby wypuścić Jakiego na Morawieckiego i zobaczyć, co się będzie działo - ocenił gość programu "Tłit".
Patryk Michalski

P. Michalski

Violetta Baran

V. Baran

Spór o aborcję? Mocne słowa o Hołowni. "To on jest kłamcą"
5:07

Spór o aborcję? Mocne słowa o Hołowni. "To on jest kłamcą"

Kampania przed wyborami samorządowymi trwa. Tymczasem w koalicji rządowej trwa spór między marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią a politykami Nowej Lewicy o aborcję. - My obnażyliśmy prawdziwe intencje pana marszałka Hołowni - stwierdził gość programu "Tłit" w WP, poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela. - Intencje są takie, żeby nie pokazać, co myślę, co czuję, jak zagłosuję przed 7 kwietnia, bo zraziłbym do siebie potencjalnych wyborców. Marszałek Hołownia zachowuje się tutaj bardzo niewłaściwie, bo argumentacja, że nie można dyskutować, że nie można rozpocząć procedury uchwalania przepisów liberalizujących aborcję przed wyborami samorządowymi, bo to podnosi temperaturę, to jest to po prostu bujda na resorach - dodał, dopytywany przez prowadzącego, jakie to intencje. - Bardzo mi się nie podoba, że pan marszałek zarzucił swego czasu kłamstwo marszałkowi Czarzastemu, a tak naprawdę to kłamcą jest on, bo to on ściemnia, on manipuluje, on twierdzi, że nie można tego procedować teraz. Otóż można, ale marszałek nie chce stracić paru punktów procentowych w wyborach. Trzeba to powiedzieć wprost - stwierdził poseł Nowej Lewicy. Gdy prowadzący przypomniał, że Hołownia już podczas wyborów parlamentarnych mówił, jakie jest jego zdanie na temat aborcji i że jest zwolennikiem referendum, poseł odparł, że Lewica "szanuje to, co mówi marszałek Hołownia, ale marszałek Hołownia nie szanuje tego, co ona chce zrobić". - Ja nie mam pretensji o to, że pan marszałek zagłosuje przeciwko naszemu lewicowemu projektowi, tylko o to, że pan marszałek nie chce dopuścić do rozpoczęcia procedury - tłumaczył Trela. Czy ta sprawa podzieli koalicję 15 października? - To do rozłamu nie doprowadzi, to tylko pokazuje, że siła Lewicy w parlamencie powinna być większa i że gdyby dzisiaj Lewica miała 70 czy 80 parlamentarzystów, sytuacja byłaby inna. Myślę, że to jest dobry moment, żeby powiedzieć wszystkim osobom, które wybierają się na wybory 7 kwietnia, żeby poważnie zastanowiły się, co chcą zrobić. Ten respirator i tlen podany panu marszałkowi Hołowni poszedł ze środowiska Lewicy, jak i Koalicji Obwatelskiej przed 15 października - stwierdził poseł Tomasz Trela, oceniając, że dobry wynik Trzeciej Drogi to zasługa wsparcia jej przez oba te grupowania.
Patryk Michalski

P. Michalski

Violetta Baran

V. Baran

Ziobro dostanie wezwanie? "Ta sprawa będzie omawiana na prezydium"
1
4:01

Ziobro dostanie wezwanie? "Ta sprawa będzie omawiana na prezydium"

Jarosław Kaczyński, prezes PiS i były wicepremier ds. bezpieczeństwa zeznawał w piątek przed komisją śledczą ds Pegasusa. Już wiadomo, że nie było to ostatnie przesłuchanie lidera PiS. Wiceprzewodniczący komisji, poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela, zapowiada, że jego zeznania będą konfrontowane z zeznaniami innych świadków, m.in. Mariusza Kamińskiego, na którego słowa często powoływał się odpowiadając na pytania zadawane przez członków komisji. - Ja sobie wyobrażam taką konfrontację, że po jednej stronie zasiądzie pan Kaczyński, a po drugiej pan Kamiński - stwierdził w programie "Tłit" Wirtualnej Polski poseł Trela. - Dla mnie jest w tym coś przerażającego, że wicepremier polskiego rządu, który jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo, dostaje informację, że podsłuchiwany był jego oponent polityczny i zamiast to zweryfikować, to on bierze swojego kolegę i pyta; "Mariusz, czy ty słyszałeś coś o tym?". A Mariusz odpowiada: "Tak, tak Jarku, słyszałem. Ale nie przejmuj się tym" i na tym zamyka temat - dodał. Wiceprzewodniczący komisji wyjawił też, że chciałby skonfrontować Jarosława Kaczyńskiego ze Zbigniewem Ziobro, który odpowiadał za Fundusz Sprawiedliwości, z którego środków zakupiono Pegasusa. Dopytywany, czy to oznacza, że komisja planuje wezwać byłego ministra sprawiedliwości na świadka, odparł, że tak. - Będzie wezwanie i będzie zachowana procedura. Jeśli po wezwaniu otrzymamy informacje od lekarzy, potwierdzone przez biegłych sądowych, to oczywiście będziemy czekać na poprawę stanu zdrowia ministra Ziobry. Ja życzę każdemu, kto jest chory, szybkiego powrotu do zdrowia. Można się politycznie różnić, ale zdrowie jest ponad polityką i nie mam powodów, żeby nie wierzyć temu, co pan Ziobro napisał - zapewnił poseł Trela. Dodał, że sprawa wezwania Ziobry będzie omawiana na jednym z najbliższych prezydiów komisji. - Ale jeśli ktokolwiek liczy, że będziemy "czołgać" pana Ziobrę, to się myli. Będziemy postępować zgodnie z procedurami - dodał wiceprzewodniczący komisji ds. Pegasusa Tomasz Trela.
Patryk Michalski

P. Michalski

Violetta Baran

V. Baran