stan wyjątkowy (strona 3 z 16)

Stan wyjątkowy lub przełożenie wyborów? Rzecznik PiS: Są różne scenariusze
4:12

Stan wyjątkowy lub przełożenie wyborów? Rzecznik PiS: Są różne scenariusze

Co o wydarzeniach w Przewodowie sądzi Jarosław Kaczyński, jako były wicepremier ds. bezpieczeństwa? O to Michał Wróblewski pytał w programie "Tłit" Radosława Fogla, rzecznika prasowego Prawa i Sprawiedliwości. - Wziął udział tak jak inni szefowie partii we wczorajszym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego u pana prezydenta. Myślę, że nie można mówić o zaniepokojeniu. Jest na bieżąco informowany. Wczorajsza rozmowa za zamkniętymi drzwiami przebiegała w dobrej atmosferze. Nawet ta część otwarta z wystąpieniami pana prezydenta i pana premiera była bardzo bogata w relacje o tym, co już wiemy - powiedział Radosław Fogiel. Czy PiS rozważa wprowadzenie stanu wyjątkowego lub wojennego po tragedii, w której zginęły dwie osoby? Czy ze względu na wojnę za wschodnią granicą rozważane jest przełożenie wyborów? - Kiedy za naszą granicą jest wojna, w szufladzie trzeba mieć najróżniejsze scenariusze. To jest rzecz naturalna, co nie znaczy, że kiedykolwiek z któregokolwiek się skorzysta. W tym momencie takich planów nie ma, ale to są rozwiązania konstytucyjne, którymi każdy parlament dysponuje. Chciałbym podkreślić jedno: nie ma w tej chwili bezpośredniego zagrożenia dla Polski. Z tych zdarzeń wyciągamy też wnioski na przyszłość. Rozmaite plany i scenariusze istnieją, ale zawsze się nad nimi dodatkowo pracuje - stwierdził rzecznik PiS. Dopytywany o plany Kaczyńskiego, potwierdził, że prezes PiS nie zawiesi objazdu po Polsce. - Tym bardziej ważne jest, by rozmawiać dzisiaj z Polakami, odpowiadać na wątpliwości i rozwiewać obawy, które mogą się pojawiać. Ocena (prezydenta i premiera przez prezesa PiS - red.) jest pozytywna. Wszystkie procedury zostały uruchomione, zadziałały - dodał poseł PiS.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Kontrowersyjna ustawa. "PiS strzela sobie w stopę"
1
6:01

Kontrowersyjna ustawa. "PiS strzela sobie w stopę"

W nocy z wtorku na środę wygasł stan wyjątkowy w pasie przygranicznym z Białorusią. We wtorek wieczorem nowelizację ustawy o ochronie granicy podpisał prezydent Andrzej Duda. Następnie - w drodze rozporządzenia - szef MSWiA Mariusz Kamiński określił nowe, obowiązujące regulacje na tym terenie. Wprowadzają one m.in. czasowy zakaz przebywania na określonym obszarze w strefie przygranicznej. Co na to poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek? Czy te obostrzenia są zgodne z konstytucją i z prawem? - Absolutnie nie. To są sytuacje, które urągają podstawowym regulacjom i zasadom zawartym w konstytucji - stwierdził w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - To "clue" działania PiS - zarządzać naszymi prawami, naszymi wolnościami obywatelskimi poprzez rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych. To sytuacja, w której absolutnie mamy naruszoną konstytucję, w której absolutnie nie ma podstawy do wprowadzenia tego typu obostrzeń - mówił Śmiszek. - Sytuacja być może jest napięta, jest groźna, jest nadzwyczajna, natomiast państwo, które działa wbrew przepisom konstytucji, nigdy nie obroni tych decyzji. Dopóki będziemy mieli niezależnych sędziów, dopóty możemy być spokojni, że tego typu decyzje będą podważane - podkreślił. W ocenie posła "PiS strzela sobie w stopę tą ustawą i tym rozporządzeniem". - To się obróci przeciwko nim. Ograniczanie dostępu mediów do tego obszaru powoduje, że jesteśmy znowu skazani na domysły - wskazał Śmiszek.
Natalia Durman Natalia Durman