radosław fogiel (strona 8 z 20)

Wrzawa po zagłuszonym przemówieniu Traczyk-Stawskiej. Wicerzecznik PiS odpiera zarzuty
WIDEO

Wrzawa po zagłuszonym przemówieniu Traczyk-Stawskiej. Wicerzecznik PiS odpiera zarzuty

Robert Bąkiewicz ze stowarzyszenia Marsz Niepodległości zagłuszał podczas niedzielnej, prounijnej manifestacji przemówienie Wandy Traczyk-Stawskiej, sanitariuszki z Powstania Warszawskiego. - Milcz, głupi chłopie! Milcz, chamie skończony! Bo ja jestem żołnierzem, który pamięta, jak krew się lała, jak moi koledzy ginęli! - wołała do niego weteranka. Sprawa odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. "Sponsorowani przez rząd milionowymi dotacjami narodowcy, zagłuszający uczestniczki Powstania Warszawskiego, wystawiają polityce rozdawania publicznych pieniędzy najgorsze z możliwych świadectwo" - skomentował dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki. O komentarz do jego słów proszony był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - To jest argument kompletnie nietrafiony i nieprawdziwy. To, że rząd PiS wspiera najrozmaitsze organizacje społeczne, organizacje trzeciego sektora, to jest jedno z wielu osiągnięć tego rządu - przekonywał. - W Polsce wspartych zostało dobre kilka tysięcy organizacji. Jeżeli ktoś spełnia warunki formalne, składa wniosek, który jest wnioskiem poprawnie wypełnionym i zostaje dobrze oceniony, to ma prawo do takiego wsparcia państwowego, niezależnie od tego, jakiego rodzaju działalnością się zajmuje - podkreślił Fogiel. - Ci, którzy uważają, że to jest coś nagannego, myślą w sposób głęboko niedemokratyczny, tzn. uważają, że państwo powinno finansować tylko organizacje, z którymi się w 100 proc. zgadza. Ja się z taką tezą nie zgadzam - dodał Fogiel.
Natalia Durman Natalia Durman
Wicerzecznik PiS złośliwie o Gowinie. Przez wpis ws. Dudy i Merkel
WIDEO

Wicerzecznik PiS złośliwie o Gowinie. Przez wpis ws. Dudy i Merkel

Kanclerz Niemiec Angela Merkel w sobotę odwiedziła Warszawę. Podczas wizyty nie spotkała się z prezydentem Andrzejem Dudą. "Niemcy to nasz główny partner handlowy. Kanclerz Merkel, poza fatalną w skutkach decyzją w sprawie Nord Stream 2, na długie lata pozostanie najbardziej propolskim przywódcą niemieckim. Wyrządzanie jej despektów przy okazji pożegnalnej wizyty to nieznajomość geopolitycznego alfabetu" - ocenił były wicepremier Jarosław Gowin. Jego wpis komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - Cieszy mnie biegłość Jarosława Gowina w geopolitycznym alfabecie. Już go widzę, jak te klocki ze znawstwem ustawia - mówił uszczypliwie. - Pani kanclerz Merkel spotkała się ze swoim odpowiednikiem, tzn. premierem Mateuszem Morawieckim. Żeby odbyło się spotkanie między jakimiś politykami, to wcześniej, według reguł ustalonych w dyplomacji, takie spotkanie musi być umówione. Takie spotkanie między urzędem kanclerskim Republiki Federalnej Niemiec a Kancelarią Prezydenta RP nie zostało umówione. Pani kanclerz miała swoją agendę, którą realizowała. Z kolei prezydent Duda jest w kontakcie z prezydentem Niemiec. Ostatnio odbyli prawie godzinną rozmowę telefoniczną. Wszystko działa swoim trybem. Robienie zagadnienia, że coś się nie zdarzyło, kiedy nie miało się zdarzyć, jest trochę rzeźbieniem - przekonywał Fogiel.
Natalia Durman Natalia Durman
Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel o "lex TVN". Użył dziwnego porównania
WIDEO

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel o "lex TVN". Użył dziwnego porównania

Porozumienie Jarosława Gowina podjęło decyzję o opuszczeniu Zjednoczonej Prawicy i odejściu z Klubu Parlamentarnego PiS. Czy to definitywny koniec Zjednoczonej Prawicy? O to pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - Zdecydowanie nie. Przynajmniej jeśli chodzi o PiS, to tego tak nie widzimy. Zjednoczona Prawica jest większym projektem. Większym niż czyjeś stanowisko ministerialne czy wicepremierowskie. Jest cały czas współpraca z Solidarną Polską. Mamy nadzieję, że ona będzie trwać. Mamy też nadzieję, że przynajmniej część Porozumienia jest skłonna nie kłaść na szali swoich ambicji, programu reform Polski, i będą współpracować - przekonywał Fogiel. - Jeśli chodzi o większość w Sejmie, jestem spokojny. Dzisiejsze glosowania pokażą, kto gra wyłącznie na swoje interesy, a kto chce być elementem większego projektu - dodał. Wicerzecznik PiS stwierdził, że "nie ma nic takiego jak 'lex TVN' - jest nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji". - Która jest wymierzona w konsekwencji w największą stację informacyjną w Polsce i właściciela TVN - zwrócił uwagę prowadzący program Patryk Michalski. - To tak jakby powiedzieć, że decyzja o tym, że nie powinno się suszyć włosów, siedząc w wannie, jest wymierzona w kogoś, kto ma niebezpieczne inklinacje - stwierdził Fogiel.
Natalia Durman Natalia Durman