przemysław czarnek (strona 25 z 56)

Gorąco w studiu. Chodzi o Czarnka
WIDEO

Gorąco w studiu. Chodzi o Czarnka

Wiceminister finansów o programie "willa plus". Artur Soboń był gościem programu "Tłit" Wirtualnej Polski. Wiceszef resortu finansów odniósł się do pytań o środki dla różnych fundacji, które zostały im przyznane przez resort podległy ministrowi edukacji Przemysławowi Czarnkowi. W studiu WP doszło do zdecydowanej wymiany zdań. - Minister Czarnek to mój dobry kolega, jesteśmy niemal w tym samym wieku - przyznał na antenie Wirtualnej Polski Artur Soboń. Wiceminister finansów był pytany o to, jak to jest możliwe, że publiczne środki trafiają do organizacji, które miały negatywną ocenę ekspertów powołanych przez ministra edukacji Przemysława Czarnka. Patryk Michalski pytał o kulisy działania tak zwanego programu "willa plus". - Minister edukacji realizuje politykę, która wzmacnia instytucjonalnie organizacje pozarządowe i stowarzyszenia. One są bliżej ludzi, którzy potrzebują wsparcia - przyznał Soboń. Prowadzący program przypomniał ministrowi uzasadnienia ekspertów ministra Czarnka, którzy opiniowali wnioski o dotacje. Przypomniał, że prawie połowa tych fundacji, które je dostały, miała negatywną ocenę. - Jest określona procedura, która została zachowana - mówił minister. Dopytywany o szczegóły stwierdził, że ci, którzy aplikują, "wiedzą, jak te projekty są oceniane i nie należy tworzyć wrażenia, że opinia ekspertów jest rozstrzygająca".
Patryk Michalski Patryk Michalski
Maciej Szefer Maciej Szefer
"Nie dotknę, to nie uwierzę". Poseł uderza w Czarnka
WIDEO

"Nie dotknę, to nie uwierzę". Poseł uderza w Czarnka

Ryszard Galla, poseł mniejszości niemieckiej w Sejmie, ocenia w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, że mniejszość, którą reprezentuje, czuje się "dyskryminowana". Jako przykład podaje decyzję o ograniczeniu możliwości nauki języka niemieckiego jako ojczystego. Zgodnie z ruchem ministra edukacji i nauki, liczba godzin w tym przypadku, inaczej niż w przypadku innych mniejszości, została ograniczona z trzech do jednej tygodniowo. Galla podkreśla, że trwają rozmowy z Przemysławem Czarnkiem w sprawie przywrócenia poprzedniej liczby, ale choć liczy na ich pozytywne zakończenie, ma w tej sprawie "ograniczone zaufanie". - Ja bym zadał pytanie, jak pan ocenia, kiedy dyskryminuje się prawie 50 tys. młodych ludzi, którzy mają w konstytucji zagwarantowaną możliwość nauki języka niemieckiego jako ojczystego? Jesteśmy dyskryminowani i nie tylko my tak uważamy. Twierdzi tak Rzecznik Praw Obywatelskich, także inne instytucje. Uważają, że to jest dyskryminacja młodzieży, która została potraktowana w drastyczny sposób - wskazuje Galla. - Pan minister Czarnek, w trakcie spotkania w poprzednią niedzielę, powiedział, że chciałby przywrócić te dwie godziny i wyrównać do trzech. (...) Od prawie dwóch miesięcy pan minister deklaruje taką chęć, ale za chwilę zaczynamy nowy semestr i tej decyzji nie ma. Jeśli pan minister nie zdecyduje się podjąć takiej decyzji w najbliższym miesiącu, to zastanawiam się, czy od przyszłego roku szkolnego będziemy mieć te godziny. Mówię tu o ograniczonym zaufaniu. Jak nie zobaczę, nie dotknę, to nie uwierzę. Jestem bardzo ostrożny, ale mam nadzieję - mówi poseł Galla.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Dawid Siedzik Dawid Siedzik