Rosyjski propagandzista zapędził się na wizji. Żądał głowy Zełenskiego i śmierci wszystkich sprzyjających Ukrainie
Polityczny komentator Kremla Roman Gołowanow podczas występu w rosyjskiej telewizji użył przedziwnej argumentacji, broniąc honoru swojego kraju. Stwierdził, że Rosja jest uosobieniem "szlachetnych sił", walczących o "dobro". "Rosja to Dawid, a Ukraina to Goliat" - przekonywał. Z jego ust padły też zatrważające słowa - zażądał głowy Wołodymyra Zełenskiego.
Barbara Kwiatkowska