Igor Tuleya przed prokuraturą. "Jesteśmy bezsilni, ale nie bezbronni"
Igor Tuleya pojawił się przed budynkiem Prokuratury Krajowej, gdzie został wezwany na przesłuchanie w charakterze podejrzanego. - Zarzut jest kłamliwy, nie trzeba być prawnikiem, aby go ocenić - ocenił sędzia. Na wezwanie nie zamierza się stawiać, gdyż "zaprzeczyłbym swojej postawie i słowom".