prawo i sprawiediwość (strona 7 z 24)

PiS połączy się z SP? "To jak zjednoczenie RFN z NRD"
WIDEO

PiS połączy się z SP? "To jak zjednoczenie RFN z NRD"

Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości chce połączyć się z Suwerenną Polską i w kolejnych wyborach powołać wspólny komitet wyborczy - wynika z nieoficjalnych informacji Wirtualnej Polski. - Po co PiS zjednoczenie z Suwerenną Polską? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski zwrócił się do gościa programu Newsroom w Wirtualnej Polsce, prof. Rafała Chwedoruka, politologa z Uniwersytetu Warszawskiego. - PiS powraca do sytuacji, w której znalazło się po roku 2007. Wówczas PiS utracił władzę i okazało się, że ta formacja, znajduje się w pewnego rodzaju społecznej izolacji, to znaczy, że jest bardzo popularna, ale nie może w istotnych do zwiększania możliwości politycznych grupach społecznych liczyć na znaczące poparcie. Okazało się także, że ma przeciwko sobie większość elit. Aby przetrwać, PiS musiał się skonsolidować. Stać się formacją jeszcze bardziej scentralizowaną, partią, w której kierownictwo będzie mogło efektywnie egzekwować wszelkie decyzje - przypomniał gość programu "Newsroom". - Mamy do czynienia ze swoistą powtórką z rozrywki - dodał. - Tylko czy to połączenie nie odbije się PiS polityczną czkawką, mając na względzie brak poparcia Suwerennej Polski dla Mateusza Morawieckiego czy kwestię procedowania wniosków o uchylenie immunitetów Wosia i Romanowskiego? - dopytywał prowadzący program. - Bez cienia ironii wobec polityków prawicy, ale to zjednoczenie przypominałoby zjednoczenie Niemiec, które zjednoczeniem było tylko z nazwy. W rzeczywistości było inkorporacją NRD przez RFN i po prostu wcieleniem do jej struktur, formalnie na równych prawach, ale faktycznie była NRD do dziś nie podniosła się z kolan. Zachowując wszelkie proporcje, tak to trochę jest ze zjednoczeniem prawicy - tłumaczył prof. Rafał Chwedoruk.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Dostała pytanie o zamach na Słowacji. Od razu zaczęła mówić o PiS
WIDEO

Dostała pytanie o zamach na Słowacji. Od razu zaczęła mówić o PiS

W środę doszło do zamachu na premiera Słowacji Roberta Ficę. - Jaka to jest wiadomość dla całej klasy politycznej? Jakie wnioski powinniśmy wysnuć z tego zdarzenia - z takim pytaniem Patryk Michalski zwrócił się do gościa programu Tłit" w Wirtualnej Polsce, posłanki Koalicji Obywatelskiej Joanny Kluzik-Rostkowskiej. - Wydaje się nam, że jeśli żyjemy we w miarę dojrzałej demokracji, w wolnym świecie - co prawda blisko nas jest wojna, ale nie jest na naszym terytorium - to jesteśmy bezpieczni. Nie, żyjemy w takich czasach, kiedy te napięcia, emocje są bardzo duże - stwierdziła Kluzik-Rostkowska. - Co zrobić, żeby je obniżać? Wiemy o tym, że walka polityczna, a jesteśmy w niemal nieustającej kampanii wyborczej, je podnosi. Jaka powinna być lekcja dla wszystkich? - dopytywał prowadzący program. - Jest bardzo ważne, żebyśmy te emocje wyciszali - przyznała posłanka Koalicji Obywatelskiej. - Natomiast, żeby była jasność, my zbieramy efekty wieloletniej polityki. Bo jeśli PiS zaczął swoje rządy od podziału na "gorszy i lepszy sort", "komunistów i złodziei", itd., czyli tak naprawdę zaczął rządzenie od podziałów, a później było już tylko gorzej, do tego wszystkiego dołożył swoje jeszcze Antoni Macierewicz, ze swoimi fantastycznymi wyobrażeniami na temat zamachu, to wszystko to budowało niepokoje, chaos, głębokie podziały. Zasypanie tego nie jest łatwe. A wszyscy musimy pamiętać, że w czasach niebezpiecznych podzielone społeczeństwo, to jest osłabione społeczeństwo - tłumaczyła Joanna Kluzik-Rostkowska.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
Kamiński, Kurski, Obajtek w PE? "To będzie gorszące"
WIDEO

Kamiński, Kurski, Obajtek w PE? "To będzie gorszące"

9 czerwca odbędą się wybory do Europarlamentu. Robert Biedroń w programie "Tłit" WP podkreślał, że dla Lewicy ważne jest, żeby "przekonać ludzi do tej wizji Europy, która będzie bezpieczna, stabilna" i "nie będzie rozsadzana przez konie trojańskie Putina, jakimi są Orban, Kaczyński, Morawiecki i inni". Prowadzący zwrócił się do współprzewodniczącego Nowej Lewicy, mówiąc, że prawdopodobnie będzie się on witał w Parlamencie Europejskim z m.in Danielem Obajtkiem, Mariuszem Kamińskim, czy Jackiem Kurskim. - Nie czekam z niecierpliwością, to będzie gorszące - stwierdził gość programu. Tłumaczył, że tam pracują ludzie kompetentni, którzy chcą coś zrobić dla Europy, a nie będą korzystali ze złotych spadochronów. Gość programu powiedział, że widział tę drużynę PiS-u w Parlamencie Europejskim. - Począwszy od tego, że oni ani be, ani me, ani kukuryku w żadnym języku nie są w stanie powiedzieć (…). Politykę, żeby uprawiać skutecznie, nie uprawia się tylko i wyłącznie za pomocą nadętych przemówień, jak ma to miejsce w przypadku polityków PiS-u. - stwierdził Biedroń. -Jakie funkcje pełnią politycy PiS-u w Parlamencie Europejskim? Zero - powiedział gość programu. Dodał, że w PE potrzeba takich ludzi jak Lewica, która ma wpływ na stery Unii Europejskiej. - A PiS idzie po co? PO to, żeby tylko zarabiać w euro, chociaż tego euro się najczęściej brzydzą - powiedział europoseł.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul