Skandal w kancelarii. "Czyścimy brud po poprzednikach"

Poseł PiS Krzysztof Szczucki podczas kampanii do parlamentu zatrudnił w kierowanym przez siebie Rządowym Centrum Legislacji sześć osób, które "nie świadczyły żadnej pracy" - poinformował premier Donald Tusk. Podkreślił, że wynagrodzenie tych osób opiewało na 900 tys. zł. - Ta informacja bardzo mnie dotknęła. Czyścimy brud po poprzednikach - powiedział.

Premier Donald Tusk Premier Donald Tusk
Źródło zdjęć: © East News | Filip Naumienko/REPORTER
Mateusz Czmiel

Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej mówił o sytuacji, która "bardzo go dotknęła". - Dotyczy konkretnie tego miejsca. Mojego biura, gdzie codziennie pracuje. Szefem Rządowego Centrum Legislacji, serca kancelarii prezesa Rady Ministrów i całego rządu, w którym pracują ludzie, którzy przygotowują nowe ustawy, regulacje prawne w czasach ostatnich miesiącach PiS był pan Krzysztof Szczucki - mówił Tusk.

Blisko milion złotych pensji

Premier powiedział, że jest to dziś osoba "aktywna politycznie i kandydująca w tych wyborach". Szef rządu przekazał, że Szczucki, będąc szefem RCL i w trakcie kampanii wyborczej do parlamentu - zatrudnił na kilka miesięcy pracowników, którzy nie świadczyli w RCL-u żadnej pracy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Brudziński apeluje do młodych. Ostrzega przed Tuskiem

- Nie logowali się nawet w komputerach. Tych sześciu pracowników organizowało kampanię wyborczą panu Szczuckiemu. W ciągu tych kilku miesięcy wypłacono im 900 tys. zł. Skierowaliśmy trzy dni temu wniosek do prokuratury. W kilka miesięcy 900 tys. na kampanię, do tego 120 tys. na gadżety i eventy - wymieniał premier.

Tusk o "czyszczeniu brudów"

Krzysztof Szczucki jest posłem PiS na Sejm z okręgu nr 5 (Toruń-Grudziądz-Włocławek).

Pieniądze na gadżety i eventy miały "promować legislację". - Wszystkie miały miejsce w okręgu wyborczym Szczuckiego - dodał szef rządu i podkreślił, że "każdego tygodnia trafiają na takie kwiatki i sytuacje".

- Nie chce tym zanudzać, ale chciałbym, żebyście mieli świadomość, że praca moich urzędników polega na czyszczeniu brudu po moich poprzednikach - zapewnił premier Tusk.

Przeczytaj także:

Wybrane dla Ciebie
Niemcy poznaliby Tuska na ulicy? Zdumiewająca sonda uliczna
Niemcy poznaliby Tuska na ulicy? Zdumiewająca sonda uliczna
Strzelanina na plaży Australii. "Wielokrotne strzały"
Strzelanina na plaży Australii. "Wielokrotne strzały"
"Nie chce przyznać". Żona Sikorskiego uderza w Trumpa ws. Ukrainy
"Nie chce przyznać". Żona Sikorskiego uderza w Trumpa ws. Ukrainy
Polacy sceptyczni. Nie wierzą w szybkie zakończenie wojny w Ukrainie
Polacy sceptyczni. Nie wierzą w szybkie zakończenie wojny w Ukrainie
Autokar wypadł z ronda. Są poszkodowani
Autokar wypadł z ronda. Są poszkodowani
Elon Musk przerażony Polską. "Załamanie cywilizacji"
Elon Musk przerażony Polską. "Załamanie cywilizacji"
Nocne eksplozje w Rosji. Drony uderzyły w rafinerie
Nocne eksplozje w Rosji. Drony uderzyły w rafinerie
Ostre nagranie do KO. "Idziemy po was oszuści"
Ostre nagranie do KO. "Idziemy po was oszuści"
Strzelanina w USA. FBI publikuje nagranie ze sprawcą
Strzelanina w USA. FBI publikuje nagranie ze sprawcą
Awantura o MiG-i. Radosław Sikorski wywołał Andrzeja Dudę
Awantura o MiG-i. Radosław Sikorski wywołał Andrzeja Dudę
Amerykanie nie wierzą Trumpowi ws. Epsteina. Nawet wyborcy Republikanów
Amerykanie nie wierzą Trumpowi ws. Epsteina. Nawet wyborcy Republikanów
Trump zapowiada odwet po śmierci trzech Amerykanów. Są działania
Trump zapowiada odwet po śmierci trzech Amerykanów. Są działania