platforma obywatelska (strona 22 z 85)

Upada kluczowy plan Tuska. Otoczenie szefa PO potwierdza
5
3:23

Upada kluczowy plan Tuska. Otoczenie szefa PO potwierdza

Wiele wskazuje na to, że opozycja ostatecznie nie stworzy wspólnej listy przed tegorocznymi wyborami do Sejmu. O tym, że najważniejszy plan Donalda Tuska najprawdopodobniej nie ma szans na spełnienie, mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej. Jak zaznaczył, mimo miesięcy "zaangażowania" Tuska w sprawę, nie widać chęci współpracy ze strony potencjalnych koalicjantów, którzy "boją się Platformy". - Obserwowałem przez wiele ostatnich miesięcy pracę Donalda Tuska i jego zaangażowanie w budowanie jednej listy oraz wiarę, że ją zbuduje. Ja tej wiary, niestety, nie miałem. Z wielu powodów. Jestem zwolennikiem jednej listy, dałoby to opozycji wygraną na pewno na poziomie odrzucania weta prezydenta, a być może także zmiany konstytucyjnej. Ale po wielu rozmowach z koleżankami i kolegami z innych formacji nie wyglądało to tak optymistycznie. Rozumiem, że mają swoje interesy i kalkulacje i trochę boją się Platformy. Dziś poparcie PO to więcej, niż poparcie wszystkich innych partii łącznie. Jest pewna obawa i część partnerów nie pałała chęcią wspólnej listy. Od wielu miesięcy słyszymy jasne i twarde stanowisko PSL, które mówi, że manewr na Węgrzech się nie udał, więc nie będziemy tego robić. Rozumiem determinację Donalda Tuska, ale pewnie będą dwie, trzy, a może cztery listy. Zawsze trzeba wierzyć do końca, będzie pakt senacki, ale zegar tyka. Wybory będą pewnie w październiku, więc nie możemy zbyt długo czekać i Donald Tusk jasno to wskazuje naszym partnerom: na nas spoczywa duża odpowiedzialność za wygranie wyborów. Nie możemy czekać do czerwca czy początku lipca, żeby któryś z naszych partnerów na coś się zdecydował - powiedział w WP Neumann.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Dawid Siedzik Dawid Siedzik
PO wściekłe na TVP. Jednoznaczne oskarżenie
1
5:01

PO wściekłe na TVP. Jednoznaczne oskarżenie

Donald Tusk otrzymał ochronę z SOP. Doszło do tego po kolejnych groźbach, jakie otrzymał w ostatnim czasie. Służby mówią wprost o realnym zagrożeniu zamachem, potencjalnie wymierzonym w byłego premiera. Zdaniem polityków PO, do atmosfery nagonki na Tuska, swoimi agresywnymi materiałami w "Wiadomościach", szczególnie przysłużyła się TVP. Sam przewodniczący PO zapowiedział pozew sądowy przeciwko temu medium. W programie "Tłit" Wirtualnej Polski więcej o sprawie mówił europoseł PO Bartosz Arłukowicz. - Każdy, kto ogląda ten ściek hejtu, który pojawia się każdego dnia o 19:30, widzi kilka razy dziennie atak na Tuska, opowiadanie jakichś kompletnie absurdalnych historii, z jakimiś niemieckimi hasłami. To wszystko powoduje, że emocje społeczne narastają. Ci ludzie są winni atmosfery, która buduje się wokół Donalda Tuska, której skutkiem jest to, że człowiek, który jest niespełna rozumu, planuje zamach. Jeden prezydent zginął. Jeżeli giną ludzie, w wyniku złych emocji, które są budowane przez telewizję, przez niektórych nazywaną publiczną, to te emocje powodują eskalację emocji społecznych. I wszyscy ci ludzie, którzy hejt budowali, hejt kreowali, stwarzali zagrożenie, wcześniej czy później, poniosą odpowiedzialność. W mojej ocenie karną, ale już na pewno zawodową. To nie są żadni dziennikarze. To są zawodowi hejterzy - powiedział Arłukowicz.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski