piotr zgorzelski (strona 5 z 10)

Nowy rząd z Jarosławem Gowinem? Nie powiedział "nie"
3:12

Nowy rząd z Jarosławem Gowinem? Nie powiedział "nie"

Lider Porozumienia Jarosław Gowin w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" zapewnił, że zrobi wszystko, by obecna opozycja po kolejnych wyborach rządziła w Polsce. Co na to wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL? Czy wyobraża sobie rząd z Gowinem? - Mam dużą wyobraźnię. Jarosław Gowin był już w naszym rządzie PO-PSL. Później był w rządzie PiS i teraz za te wszystkie złe rzeczy, które PiS zrobił, ten rząd krytykuje. Więc najpierw niech sobie poukłada tę narrację - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Zgorzelski podkreślił zarazem, że "oczywiście koledzy z Porozumienia są wartościowymi posłami". - Jarosław Gowin ma swoje doświadczenie i myślę, że każda aktywność, każdego środowiska, także kolegów z Porozumienia, jest cenna, żeby zbudować ofertę dla wyborców - wskazał. - Ci, którzy dzisiaj są jeszcze w pakiecie wyborczym PiS, ale coraz bardziej szeroko otwierają oczy i mówią: "Halo, halo! Czy to jest ta sama partia, na którą głosowaliśmy? Czy to tak naprawdę miało być?", oni nie przejdą do Lewicy, oni nie przejdą do Platformy, oni mogą tylko przejść do środowiska konserwatywno-centrowego, jakim jest Koalicja Polska, jakim z pewnością jest Porozumienie Jarosława Gowina, jakim jest ugrupowanie Szymona Hołowni. Te trzy frontowe ugrupowania mogą zdecydować, czy PiS będzie miał trzecią kadencję, czy nie. Nie Platforma i nie Lewica - stwierdził Zgorzelski.
Natalia Durman Natalia Durman
UE pod ostrzałem. "Ciamciaramciam wobec bandyty"
5
2:24

UE pod ostrzałem. "Ciamciaramciam wobec bandyty"

Były premier Rosji Dmitrij Miedwiediew odniósł się na Twitterze do decyzji Niemiec ws. wstrzymania certyfikacji Nord Stream 2. Przestrzegł, że niedługo Europejczycy będą musieli zapłacić 2000 euro za 1000 metrów sześciennych gazu ziemnego. Sprawę komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL). - Dywersyfikacja jest jak najbardziej wskazana i popierana przez nas. Kierunek, w którym idzie Unia Europejska, odnawialne źródła energii, które w dużym stopniu uniezależniłyby nas od dostaw gazu, szczególnie rosyjskiego, to także jest dobry kierunek - stwierdził. - Niemcy przeżywają wielką rozpacz, rozczarowanie Putinem. Swoje relacje z Rosją budowali na antyamerykańskości i Rosja hołubiła w nich tę antyamerykańskość, dając tym uczuciom ujście w szlaku do Moskwy, gdzie znajdowali zrozumienie. Niemcy zostały potraktowane przez Putina bardzo ostro. Chociaż UE, moim zdaniem, niepotrzebnie zostawiła taki komfort dla Niemców, że mogą sami zdecydować co z NS2. W ogóle uważam, że UE jest za miękka, za mało jest sankcji, one są niewystarczające. Jest takie "ciamciaramciam" wobec bandyty - kontynuował Zgorzelski. UE postępuje zbyt miękko. Wypowiedzi przedstawicieli UE, w tym pana odpowiedzialnego za politykę międzynarodową, rozczarowują. Nie można z takim agresorem postępować tak miękko, bo on tę miękkość wykorzysta i przekuje na własną stronę. Potrzebne są zdecydowane sankcje, nie ich stopniowanie - podkreślił wicemarszałek. - Świat zachodni nie jest przygotowany do walki z takim agresorem - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Był podsłuchiwany z Giertychem. Użył mocnych słów
1
6:15

Był podsłuchiwany z Giertychem. Użył mocnych słów

Adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek byli inwigilowani przy pomocy oprogramowania szpiegującego Pegasus. Podsłuchiwano m.in. rozmowy Giertycha z Donaldem Tuskiem, ale też np. z wicemarszałkiem Sejmu z PSL Piotrem Zgorzelskim. - Spodziewałem się podsłuchiwania polityków. Oczywiście nie jest sympatycznie, jeżeli pan się dowiaduje, że zainfekowano panu w ten sposób telefon, że idzie pan na spotkanie prywatne, czy w intymnych sytuacjach okazuje się, że nie jest pan sam, bo jakiś zwyrodnialec, który chce zaspokoić swoją chorą ciekawość, słucha pana, podgląda pana... Prywatność została przekroczona (...). Komuś w chorej głowie powstał pomysł, żeby za pomocą systemu dedykowanego przestępcom i terrorystom podsłuchiwać współobywateli - komentował Zgorzelski w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Pytany, kogo ma na myśli, używając słowa "zwyrodnialec", odparł: "Dowiemy się wszystkiego. Wszystko przemija, nawet najdłuższa żmija. Ta władza też przeminie i będą komisje śledcze". Zgorzelski przypomniał, że minister Mariusz Kamiński miał prawomocny wyrok skazujący za przekroczenie uprawnień. - Jeśli ktoś raz przekroczył uprawnienia, nie ma stuprocentowej pewności, że nie będzie miał pokusy zrobić tego drugi raz - podkreślił. - Wolne sądy są coraz bardziej w interesie PiS, bo będą przed nimi stawali (...). Kropla drąży skałę. Ta władza kruszeje - podsumował Zgorzelski.
Natalia Durman Natalia Durman
"Kuriozum!". Zgorzelski oburzony wyrokiem TK
2
3:15

"Kuriozum!". Zgorzelski oburzony wyrokiem TK

Przepis Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w zakresie, w jakim przyznaje Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka kompetencje do oceny legalności wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jest niezgodny z konstytucją - orzekł Trybunał Konstytucyjny. Wyrok komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL). - Trybunał Konstytucyjny stał się trzecią izbą parlamentu, wysmażane są takie wyroki, jakie życzy sobie partia władzy. Jeśli dziś kwestionuje się prawo człowieka do możliwości odwoływania się do ETPC, to już jest jakieś kuriozum - stwierdził. - Trybunał Konstytucyjny zamiast obywateli, broni władzę przed obywatelami. To konstatacja najgorsza z możliwych. Grupa sędziów pisowskich utraciła atrybut niezależności, są bardziej kabaretem konstytucyjnym niż TK, nie mają nic wspólnego z autorytetem, jaki był budowany przez lata w tej instytucji - dodał. Zgorzelski odniósł się również do decyzji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego ws. sędziego Piotra Gąciarka. Został on zawieszony w czynnościach służbowych, a jego pensja została obniżona o 40 proc. za to, że we wrześniu odmówił orzekania w jednym składzie z sędzią powołanym przez nową Krajową Radę Sądownictwa. - Gdybyśmy poszli razem do Izby Dyscyplinarnej, założyli togi i wydali wyrok, to miałby on taką samą moc jak tych kabareciarzy, przebierańców, którzy tam są. Bo to są przebierańcy, nie sędziowie. Pan i ja, siedząc tam, byśmy wydawali lepsze wyroki - oznajmił Zgorzelski.
Natalia Durman Natalia Durman
Zgorzelski poruszony doniesieniami WP ws. Mejzy. "Aż trudno mi mówić"
4:29

Zgorzelski poruszony doniesieniami WP ws. Mejzy. "Aż trudno mi mówić"

"Firma Łukasza Mejzy obiecywała leczyć umierających na raka i stwardnienie rozsiane, chorych na Alzheimera, Parkinsona oraz inne nieuleczalne przypadłości. Obecny wiceminister sportu osobiście jeździł i przekonywał rodziców chorych dzieci, że terapia jego firmy je wyleczy. Cena wyjściowa - 80 tys. dolarów. Metoda, którą zachwalał, nie ma medycznego potwierdzenia" - napisaliśmy w Wirtualnej Polsce. Artykuł Szymona Jadczaka i Mateusza Ratajczaka odbił się szerokim echem - zarówno w mediach, jak i wśród polityków. Dotąd głosu w sprawie nie zabrał ani premier, ani rzecznik rządu. - To nie do zaakceptowania. To przekracza normy humanitaryzmu, człowieczeństwa. Nie można ludziom w desperacji dawać nadzieję na coś, czego samemu się wie, że nie jest się w stanie spełnić. To najbardziej mnie mierzi i mrozi, że przekroczona została granica człowieczeństwa, że ktoś potrafi w ten sposób postępować. Nie jestem w stanie tego zrozumieć - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL). - Jestem tak poruszony, że trudno mi mówić. Pan Bóg czuwa, że ten pan poszedł do PiS i to nie jest nasz problem - dodał. - Jeśli ktoś jest wiceministrem w rządzie i nie ma kompletnie reakcji rządu i partii rządzącej, to pokazuje, że ta partia jest nastawiona tylko na władzę, a wszystko, co złe, jest dla niej niewidoczne - stwierdził Zgorzelski. Jak dodał, "nie wyrzucają Mejzy z rządu, bo nie będą mieli 230 głosów".
Natalia Durman Natalia Durman
Zgorzelski odpowiada Braunowi. Cięta riposta
2
2:29

Zgorzelski odpowiada Braunowi. Cięta riposta

Podczas środowych obrad Sejmu po raz kolejny doszło do incydentu z udziałem posła Konfederacji Grzegorza Brauna. Zanim wszedł na mównicę, wicemarszałek Piotr Zgorzelski (PSL-Koalicja Polska) upomniał go, że nie stosuje się do regulaminu Sejmu, ponieważ nie ma założonej na twarzy maseczki. Po Braunie głos zabrał poseł Wojciech Maksymowicz z ruchu Polska2050 i zgłosił publicznie uwagę, że poseł Konfederacji, pomimo upomnienia, łamie regulamin Sejmu. Ostatecznie Braun został wykluczony z obrad. "Na pokaz, na mównicy, dla kamer zamaskowanie przejściowo nie obowiązuje, ale poza tym 'magicznym kręgiem' autotresura posłów trwa i ma swoich zaangażowanych prymusów - dziś w roli lizusa-skarżypyty prof. Maksymowicz, a w roli przedszkolanki p. Zgorzelski" - napisał potem na Twitterze. Co na to Zgorzelski? - Jeśli mnie obsadza Grzegorz Braun w roli przedszkolanki, to sam jest chyba niegrzecznym i niemądrym przedszkolakiem - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - To nie chodzi o to, że 'magiczne miejsce', gdzie nie ma wirusa... Chodzi o to, że są ludzie w pewnym wieku, z różnymi schorzeniami, którzy mimo wszystko siedzą w tych maseczkach i jak przychodzą na mównicę, od której jest kilka metrów do kolejnej osoby, żeby na te 30 czy 70 sekund mogli tę maseczkę zdjąć - wyjaśnił. - Jest to cyniczne, jest to hipokryzja, robią to celowo. Specjalnie Braun siedzi po to, by mu zwrócić uwagę, żeby go wykluczyć, żeby mógł zrobić konferencję prasową, żeby mógł to napisać. (...) Trzeba go po prostu piętnować - stwierdził Zgorzelski.
Natalia Durman Natalia Durman