ministerstwo sprawiedliwości (strona 9 z 23)

“Znów próbują zabetonować państwo”. Alarmuje ws. inicjatywy Ziobry
2:36

“Znów próbują zabetonować państwo”. Alarmuje ws. inicjatywy Ziobry

- To kolejna próba "zabetonowania" przez PiS polskiego państwa - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski poseł PO Cezary Tomczyk najnowszy projekt ustawy przygotowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Chodzi w niej o przeniesienie najważniejszych kompetencji Prokuratora Generalnego na rzecz Prokuratora Krajowego. Według ekspertów, jeśli ustawa przygotowana przez resort Zbigniewa Ziobry weszłaby w życie, to umożliwiłaby PiS utrzymanie kontroli nad prokuraturą nawet po przegranych wyborach parlamentarnych. Poseł PO zgadza się z tą opinią. - To jest taka sama sytuacja, jak z tym projektem PiS, który czynił prezesów spółek skarbu państwa, w tym Orlenu, właściwie nieodwoływalnymi przez pięć lat. PiS chce przekazać wszystkie możliwe kompetencje do Prokuratury Krajowej i zapisać to w ustawie tak, żeby do ewentualnej zmiany (na stanowisku Prokuratora Krajowego – red.) należało zmienić ustawę. A nowa władza (po wyborach w 2023 r. - red.), będzie funkcjonowała w kohabitacji z pisowskim prezydentem, który będzie tę zmianę ustawy utrudniał. Więc oni zrobią wszystko, by (po przegranych wyborach – red.) z władzy nad prokuraturą korzystać, jeszcze mocniej niż to robią teraz - wyjaśniał polityk. - Nie dajmy się nabrać. Zmiana ustawy nie ma nic wspólnego z niezależnością. Niezależna prokuratura jest wtedy, gdy jest niezależna od polityków, a nie kiedy politycy wybierają, kto może być niezależny - podsumował Tomczyk.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Wojciech Rodak Wojciech Rodak
"Brak wymiany kadrowej". Posłanka PiS o reformach Ziobry
4:50

"Brak wymiany kadrowej". Posłanka PiS o reformach Ziobry

Czy rządy Zbigniewa Ziobry usprawniły działanie sądów? Patryk Michalski pytał o to w programie "Tłit" Małgorzatę Gosiewską, wicemarszałek Sejmu z Prawa i Sprawiedliwości. - Sądy w Polsce nigdy dobrze nie funkcjonowały, ale nie za przyczyną Ministerstwa Sprawiedliwości, tylko braku zmian kadrowych w sądach. Wszystko zależy od tego, który sędzia sprawę rozpatruje. Mamy bezkarność celebrytów i polityków opozycji, a z drugiej strony takie wyroki jak w kontekście Jarosława Kaczyńskiego i ewentualnego odszkodowania i przeprosin, które miałby opublikować. (Sądy - red.) działają tak samo źle. Niestety - stwierdziła Małgorzata Gosiewska. Patryk Michalski przytoczył dane, które mówią, że tempo prac sądów za rządów Zbigniewa Ziobry jest dwa razy wolniejsze. - I uważa pan, że czyja to jest wina? - pytała Patryk Gosiewska. - Odpowiedzialność ponosi minister sprawiedliwości. Siedem lat rządzi. Ma wpływ na systemowe działania - odpowiedział prowadzący. - Na pracę sędziów? Chyba nie do końca. Ma wpływ na pracę prokuratury i uważam, że tu zaszły zmiany niewystarczające. Będzie dzisiaj obradowała komisja, będzie oceniała wniosek o wotum nieufności wobec ministra Ziobry. Pan minister będzie się do tego odnosił, będzie się do tego odnosił na sali plenarnej, usłyszymy jego argumentację. Każdemu z nas zależy na tym, by wymiar sprawiedliwości był rzeczywiście wymiarem sprawiedliwości. Nie jest w wielu punktach, ale nie wszystko jest zależne od Ministerstwa Sprawiedliwości - mówiła Gosiewska. Patryk Michalski dopytywał, czy Zbigniew Ziobro jest na 100 proc. w rządzie. Przytoczył słowa europosła Adama Bielana, który jako szef Partii Republikańskiej mówił o napięciu między Solidarną Polską, a pozostałymi liderami Zjednoczonej Prawicy. - Nie zaprzeczam ocenie mówiącej o tym, że są napięcia. W każdej rodzinie są spory. To normalne, my nie musimy myśleć tak samo. Ważne, by prowadzić wspólnie politykę rządu, by w kluczowych głosowaniach wspólnie zajmować stanowisko i to się dzieje - stwierdziła Gosiewska. Czy Solidarna Polska dotrwa w rządzie do przyszłorocznych wyborów? - Nikt takiej pewności mieć nie może. Każdy indywidualnie podejmuje decyzję. Powiedziałam, że mam nadzieję, bo tego wymaga interes kraju, interes Polski i całego regionu. Przegrana mojej formacji to przegrana Polski i całego regionu - podkreśliła.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Nowe przepisy dla kierowców. Minister reaguje: "Na Boga!"
2:34

Nowe przepisy dla kierowców. Minister reaguje: "Na Boga!"

Konfiskata samochodów pijanych kierowców za jazdę powyżej 1,5 promila alkoholu oraz 0,5 promila w przypadku recydywy. Takie zmiany chce wprowadzić Ministerstwo Sprawiedliwości. Co w przypadku, gdy samochód jest wspólną własnością małżeństwa i nie zostanie odebrany, ale pijany kierowca zapłaci równowartość? Skutki będą odczuwalne więc dla całej rodziny. Patryk Michalski w programie "Tłit" pytał wiceministra sprawiedliwości Sebastiana Kaletę o istnienie luki prawnej w nowych przepisach. - Nie ma takiej luki. Przepisy dają możliwość reakcji sądowi, by mógł ocenić konkretną sytuację. Jest klauzula, która pozwala sądowi w nadzwyczajnych okolicznościach odstąpić od tej zasady. Istotą jest to i to mnie trochę dziwi, że jest już propaganda w sieci, że będzie naruszone święte prawo własności. Na Boga! Jak czytam głosy, że są wątpliwości, by kierowcom odbierać samochody, to mówię, że 1,5 promila alkoholu to warunek, by ten samochód odebrać! Trzeba wypuścić tego człowieka, by kolejny raz użył samochodu, jako pocisku do zabijania ludzi? - pytał retorycznie Kaleta. Co będzie się działo ze skonfiskowanymi samochodami? - Sąd lub prokurator może różnie zadecydować o ich przeznaczeniu. Samochód należący do kolegi Sławomira Nowaka, wart kilkaset tysięcy złotych, prokuratura skonfiskowała i służył na granicy w ostatnim roku. Przeznaczenie może być różne - stwierdził zastępca Zbigniewa Ziobry.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
"Dalsze rozmowy". Ukraina złożyła wniosek
6:24

"Dalsze rozmowy". Ukraina złożyła wniosek

Ukraińskie służby zwróciły się o możliwość współpracy przy śledztwie ws. tragedii w Przewodowie. O szczegóły śledztwa Patryk Michalski pytał w programie "Tłit" Sebastiana Kaletę, wiceministra sprawiedliwości. - Na oficjalne komunikaty prokuratury musimy jeszcze poczekać. Informacje, które przekazywał pan prezydent, wskazują na bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że była to rakieta ukraińska, która broniła Ukrainy przed gigantycznym nalotem rosyjskim. Rosja strzelała pod naszą granicą i doszło do incydentu niezawinionego, nieintencjonalnego ze strony broniącego się państwa. Z pewnością, kiedy będą potwierdzone informacje i prokuratura będzie mogła coś potwierdzić, to będzie to robiła - mówił Kaleta. - Wczoraj byliśmy w intensywnym kontakcie ze stroną ukraińską, które zwróciła się o podjęcie tej współpracy. Prokuratorzy odpowiednich komórek Prokuratury Krajowej i Prokuratury Regionalnej są w kontakcie z przedstawicielami Prokuratury Generalnej Ukrainy. Odbyły się rozmowy na bardzo wysokim szczeblu, dzisiaj będą kontynuowane. Są prowadzone czynności w tym zakresie, bo strona ukraińska wnioskuje o to. Eksperci ukraińscy są gotowi do podjęcia czynności. Są procedury związane z tą współpracą. Jeden zespół śledczy polska prokuratura i prokuratura ukraińska już zawiązały, we współpracy z Litwą. To zespół dotyczący zbrodni wojennych, które popełnili Rosjanie na terenie Ukrainy. Uchodźcy z Ukrainy mogą zgłaszać się do polskich prokuratorów. Mogą przekazywać materiały, które zgromadzili. Tych materiałów jest bardzo dużo, są to np. nagrania z telefonów i zdjęcia. Kilka tygodni temu było ponad tysiąc zeznań o konkretnych zbrodniach. Nasze prokuratury te kanały współpracy mają. Finalne decyzje są po stronie organów śledczych - mówił Kaleta. Pytany o pomoc dla rodzin ofiar z Przewodowa, zapewnił o wsparciu w ramach Funduszu Sprawiedliwości, który koordynuje wiceminister Marcin Romanowski. - Może to być pomoc materialna, psychologiczna, prawna. Pyta pan o rentę, czyli stałe świadczenie. Tu są odpowiednie przepisy wskazujące na świadczenia dla pokrzywdzonych. Jeżeli będą wywiedzione osoby odpowiedzialne, to mogą być związane odpowiedzialnością natury kompensacyjnej i zadośćuczynić rodzinom - przyznał wiceminister.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Śledztwo ws. eksplozji w Przewodowie. Na miejscu był członek rządu
4:08

Śledztwo ws. eksplozji w Przewodowie. Na miejscu był członek rządu

Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro polecił Prokuratorowi Krajowemu osobisty nadzór nad śledztwem ws. tragedii w Przewodowie. O szczegóły Agnieszka Kopacz-Domańska pytała w Programie Specjalnym Wirtualnej Polski wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia. - Na tym etapie niewiele można powiedzieć. Od pierwszych godzin na miejscu byli prokuratorzy, był prokurator okręgowy. Był specjalny zespół prokuratorów, który całą noc pracował na miejscu i nadzorował działania służb, ale przede wszystkim biegłych i ekspertów. Wszystko jest bardzo dokładnie wyjaśnianie. Państwo polskie zbiera wszystkie dostępne informacje, które są w naszej dyspozycji i naszych sojuszników. Stąd ważne działania na miejscu śledczych, ale kontekst międzynarodowy jest osobisty dla każdego - powiedział Michał Woś. Czy Zbigniew Ziobro uda się na miejsce? - Nie wykluczam, nie pytałem ministra. Oczywiście służby są do tego przygotowane, ale kwestie bezpieczeństwa i procedury Służby Ochrony Państwa obligują mnie, by nie zabierać głosu. Śledztwo jest nadzorowane przez Prokuratora Krajowego, pana prokuratora Dariusza Barskiego. Zespół na miejscu działa. Dwóch obywateli Rzeczpospolitej poniosło śmierć. Wiemy, że to pocisk produkcji rosyjskiej, że była na miejscu eksplozja. Te sprawy muszą być bardzo dokładnie wyjaśnione. Na miejscu pracują eksperci, biegli, prokuratorzy. Koordynują prace służb. Samo śledztwo ma wyjaśnić przyczyny na miejscu, ale zbiera wszelkie dostępne dane, te krajowe i te, które mamy od naszych sojuszników, które pozyskujemy na forum międzynarodowym. Pierwsze godziny po zdarzeniu były najważniejsze, żeby zabezpieczyć dowody i zebrać próbki. Na miejscu są saperzy i eksperci od materiałów wybuchowych, więc te wszystkie sprawy realizują się na najwyższym poziomie profesjonalizmu. Wyrazy współczucia od ministra sprawiedliwości dla rodzin ofiar. Na miejscu wieczorem był wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, który zarządza Funduszem Sprawiedliwości. Razem z panią starostą hrubieszowskim podjęli działania związane z pomocą psychologiczną i objęciem wsparciem rodzin tych panów, którzy zginęli - podkreślił wiceminister.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki