Marek Suski (strona 5 z 20)

Hołownia w formie. Suski nie wytrzymał. Najlepsze momenty z Sejmu
5:00

Hołownia w formie. Suski nie wytrzymał. Najlepsze momenty z Sejmu

- Drodzy państwo to nie ja, ale to wy przed obliczem milionów Polek i Polaków dzisiaj pokazujecie, jak wygląda parlamentaryzm - mówił Szymon Hołownia do polityków PiS. Wtorek był trzecim dniem pierwszego posiedzenia Sejmu X kadencji. Kolejny raz nie zabrakło kontrowersji i nerwowych reakcji polityków. Najgłośniejszym echem odbiło się spięcie marszałka Sejmu Szymona Hołowni i posła PiS Marka Suskiego. Doświadczony polityk próbował poza trybem zabrać głos z mównicy, jednak nie pozwolił mu na to marszałek, wskazując na przepisy regulaminu Sejmu. - Panie pośle Suski, w jakim trybie znalazł się pan przed obliczem wysokiej izby? - pytał Hołownia. - Ta obecność mnie cieszy, natomiast został zgłoszony wniosek formalny. Jak pan się pewnie orientuje, wystąpił już jeden z posłów jako przeciwnik tego wniosku formalnego. W jakim trybie chce pan wystąpić panie pośle Marku Suski? Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka, wszystko to jasne - rzucił Hołownia i wyłączył mikrofon Suskiemu na mównicy. Swoje trzy grosze wtrącił także Antoni Macierewicz, który nazwał zachowanie marszałka "skandalem". Hołownia odesłał projekt uchwały PiS ws. zmian traktatów UE do prac w komisji. Poseł Antoni Macierewicz w związku z tym oskarżał politycznych przeciwników z mównicy. - Wy się zgadzacie na to, by Polska została pozbawiona niepodległości. To jest zdrada stanu - grzmiał poseł PiS. Z kolei w język nie gryzła się posłanka Koalicji Obywatelskiej z partii Zieloni Klaudia Jachira. - Przestępcy na szczytach władzy, tajne służby niszczące przeciwników politycznych, skorumpowani dziennikarze, państwowe firmy napędzające machinę propagandy i prokuratura chroniąca cały ten ogromny, chory mafijny układ - stwierdziła Jachira z mównicy sejmowej. Posłanka w mocnych słowach podsumowała PiS. Mówiła także o "szeregowym pośle Kaczyńskim". W skutek protestów polskich rolników na granicach z Ukrainą, Hołownia zarządził przerwę w obradach. Zobacz najlepsze momenty z poniedziałkowych obrad Sejmu.
Gabriel Bielecki

G. Bielecki

Polityk PiS zaskoczony. “Powinien peruki robić”
1
8:14

Polityk PiS zaskoczony. “Powinien peruki robić”

Marek Suski w październikowych wyborach zamierza kandydować z Radomia, jednak mieszkańcy tego miasta są podzieleni co do zasług posła PiS dla regionu. W naszej sondzie oczywiście nie zabrakło pochwał za budowę radomskiego lotniska, ale padły też ostre słowa krytyki, a nawet drwiny - w tym rada, aby jako uzdolniony plastycznie zajął się wyrobem peruk. Szczególną uwagę wzbudziła sprawa jednej z ulic, którą wyremontowano w połowie. - To jest ulica miejska - stwierdził Marek Suski w "Grze o głosy" - wspólnym programie Wirtualnej Polski i Radia ZET, komentując pytania radomian. Polityk PiS dodał, że prezydentem Radomia jest przedstawiciel Platformy Obywatelskiej. Marek Suski odpowiadał również na pytania w quizie: prawidłowo wskazał liczbę odmian jabłek grójeckich, ministerstw w rządzie PiS czy skalę inflacji, ale pomylił się przy dacie wizyty Jana Pawła II w Radomiu. Widzów i słuchaczy zdziwić mogła odpowiedź na pytanie o skład Trybunału Konstytucyjnego, bo nasz gość stwierdził najpierw, że nie zna nikogo z jego składu (poza Julią Przyłębską), a ostatecznie przyznał, że zna Krystynę Pawłowicz. Jak zaznaczyli prowadzący program Beata Lubecka i Patrycjusz Wyżga, pytania w quizie nie mogły dotyczyć programu PiS, bo do tej pory partia Jarosława Kaczyńskiego nie przedstawiła tego dokumentu. Więcej w materiale wideo.
Patrycjusz Wyżga

P. Wyżga

Skompromitowany polityk jednak poza PiS? Poseł partii z deklaracją
3
5:22

Skompromitowany polityk jednak poza PiS? Poseł partii z deklaracją

Pierwszym gościem "Gry o głosy" - wspólnego programu Wirtualnej Polski I Radia ZET - był Marek Suski, wieloletni współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, poseł Prawa i Sprawiedliwości z Radomia. Pytany przez Beatę Lubecką i Patrycjusza Wyżgę o kandydowanie w październikowych wyborach i konkurencję ze strony minister klimatu Anny Moskwy, Suski zapowiedział, że nie zamierza rezygnować z pierwszego miejsca na liście PiS. - A niby dlaczego miałbym oddawać to miejsce? Trzeba o nie powalczyć. Tak jest w polityce, że się o swoją pozycję przez lata zabiega - stwierdził polityk PiS. Dopytywany o informacje na temat kandydowania z listy PiS Łukasza Mejzy (odszedł z rządu Mateusza Morawieckiego, po ujawnieniu przez WP wykorzystywania sytuacji chorych dzieci), Marek Suski ocenił, że nie jest zwolennikiem takiego rozwiązania. - Myślę, że niewielkie ma szanse, ale pożyjemy, zobaczymy - zaznaczył gość programu "Gra o głosy". Podobnie odpowiedział na pytanie o celebrytach i byłym szefie resortu zdrowia na listach PiS, choć przyznał, że Adam Niedzielski zaliczył ostatnio wpadkę (chodzi o ujawnienie danych o leczeniu - red.). Suski dodał, że z listy PiS wystartuje najpewniej Paweł Kukiz, ale zastrzegł, że nazwiska kandydatów dopiero zostaną przedstawione na Komitecie Politycznym PiS i poznamy je w następnym tygodniu. Więcej w materiale wideo.
Patrycjusz Wyżga

P. Wyżga