lodowiec

Makabryczne odkrycie w Alpach. Odsłonił je topniejący lód
0:55

Makabryczne odkrycie w Alpach. Odsłonił je topniejący lód

Szokujące odkrycie w austriackich Alpach. Z powodu ocieplenia klimatu wiele lodowców topnieje. Taki obrót spraw spotkał też Schlatenkees w Tyrolu Wschodnim. Jeden z górskich przewodników w trakcie wyprawy w góry dokonał koszmarnego odkrycia. Jak przekazała policja z Leinz, lód odsłonił ciało mężczyzny, który zaginął ponad 20 lat temu. Zdaniem służb 37-letni wówczas mieszkaniec Austrii miał wypadek i nie zdołał zejść na dół o własnych siłach. Przy ciele znaleziono plecak, w którym był portfel z dokumentami, co usprawniło pracę funkcjonariuszy. To nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie. Kilka tygodni temu w szwajcarskich Alpach lód odsłonił ciało niemieckiego alpinisty, który zaginął 37 lat temu. - Lodowce przechodzą długoterminowy trend topnienia. Oczekuje się, że trend ten będzie się utrzymywał, a lata o niskiej zawartości śniegu przyczyniają się do tego problemu. Jeśli będziemy kontynuować emisje, które obecnie emitujemy, będziemy patrzeć na w dużej mierze zlodowaciały region Alp w nadchodzących pokoleniach - wyjaśnił na łamach CNN glacjolog Lindsey Nicholson z Uniwersytetu w Innsbrucku. Lodowce odgrywają ważną rolę w życiu człowieka. Dostarczają świeżą wodę do prawie 2 mln ludzi, a przez zmieniający się klimat przyczyniają się do wzrostu poziomu mórz i oceanów.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Nietypowe zjawiska pogodowe na biegunach Ziemi. "To nie jest dobry znak"
0:58

Nietypowe zjawiska pogodowe na biegunach Ziemi. "To nie jest dobry znak"

Na biegunach Ziemi przechodzą "dziwaczne" fale upałów. Antarktyda jest o ponad 40 st. gorętsza niż przeciętnie, podczas gdy Arktyka jest cieplejsza o 30 st. Stacje pogodowe na Antarktydzie pobiły rekordy w zeszłym tygodniu. - Na biegunach panują przeciwne pory roku. Nie obserwowaliśmy wcześniej topnienia na północy i południu w tym samym czasie – wyjaśnił Walt Meier, badacz lodu z National Snow and Ice Data Center w Bouldor w Kolorado. "To z pewnością niezwykłe wydarzenie". Fale upałów budzą niepokój wśród klimatologów, którzy ostrzegają, że rekordowe temperatury mogą sygnalizować szybsze załamanie klimatu niż wcześniej przewidywano. - To nie jest dobry znak - powiedział meteorolog z University of Wisconsin, Matthew Lazzara. Stacja Concordia na Antarktydzie zarejestrowała w piątek 12,2 st., czyli o około 40 st. cieplej niż przeciętnie. Tymczasem jeszcze wyższa stacja Vostok osiągnęła temperaturę powyżej -17,7st., bijąc swój rekord wszechczasów o około 15 st. W tym samym czasie obszary wokół bieguna północnego zbliżały się do temperatury topnienia, co według ekspertów jest bardzo niezwykłe w połowie marca. "Nigdy nie widziałem czegoś takiego" - powiedział badacz lodu z University of Colorado, Ted Scambos. Lazzara monitoruje temperaturę w kopule C-ii na Antarktydzie Wschodniej i zarejestrował -10 st. w ostatni piątek, gdzie normalna jest -43 st. - To temperatura, którą powinniśmy zobaczyć w styczniu, a nie w marcu. Styczeń jest tam latem. To dramatyczne - powiedział Lazzara. Jednak według naukowców to, co najprawdopodobniej się wydarzyło, to "duża rzeka atmosferyczna" wpompowana w ciepłe i wilgotne powietrze z południowego Pacyfiku. Nie jest to oznaka zmiany klimatu, ale jeśli zdarzy się to ponownie lub wielokrotnie, może to być powodem do zmartwień i częścią globalnego ocieplenia.
Znikające lodowce w Europie. Badania włoskich naukowców w Alpach
3:55

Znikające lodowce w Europie. Badania włoskich naukowców w Alpach

Naukowcy z Instytutu Nauk Polarnych na Uniwersytecie Ca' Foscari w Wenecji rozpoczęli projekt ''Ice Memory'' na ośnieżonych szczytach masywu Gran Sasso we włoskich Alpach. Przybyli, aby zbadać pozostałości lodowca Calderone na wysokości 2700 m n. p.m., za pomocą specjalistycznego georadaru i magnetometru, próbując ustalić, ile lodu jeszcze w nim pozostało. Oprócz tego chcą zebrać bezcenne próbki, które zostaną przechowane w magazynie antarktycznym znajdującym się we francusko-włoskiej stacji polarnej Concordia. Ostatnim celem badań będzie uzyskanie nowych informacji o wpływie ocieplenia klimatu na planetę oraz na sam badany lodowiec. - Znaczenie tego miejsca jest istotne przede wszystkim dlatego, że "Calderone" jest ostatnim lodowcem Gór Apenińskich, a co ważniejsze, ten lodowiec może nam opowiedzieć historię klimatu i środowiska Morza Śródziemnego. Takich informacji nie da się uzyskać, badając inne lodowce w Alpach – powiedział Jacopo Gabrieli, naukowiec z Instytutu Nauk Polarnych CNR. Naukowcy szukają teraz odpowiedniego miejsca na lodowcu, aby wykonać odwiert. Chodzi o warstwę lodu o grubości nie mniej niż 25 metrów. Planują zacząć wiercenie w kwietniu 2023 roku. Warstwy lodu, z których zbudowany jest lodowiec, mogą mieć nawet dziesiątki tysięcy lat i zawierają informacje o warunkach klimatycznych z przeszłości, np. o składzie atmosfery, zmianach temperatury i rodzajach występującej tam roślinności. Naukowcy jak sami podkreślają, muszą się spieszyć, gdyż ich zdaniem, jeśli temperatury będą nadal rosły w obecnym tempie, do 2100 r. znikną wszystkie lodowce znajdujące się na wysokości poniżej 3600 m n.p.m. Według ich analiz lodowiec Calderone może stopnieć znacznie wcześniej, bo do 2050 roku.