ks. tadeusz isakowicz-zaleski (strona 2 z 5)

Ks. Isakowicz-Zaleski o pedofilii. "Jest szklany sufit"
WIDEO

Ks. Isakowicz-Zaleski o pedofilii. "Jest szklany sufit"

We wtorek, po niemal roku działalności, Państwowa Komisja ds. Pedofilii przedstawiła pierwszy raport. W liczącym ponad 250 stron dokumencie znalazły się m.in. rezultaty badań akt spraw sądowych oraz rekomendacje skierowane do organów państwa. Do sprawy odniósł się w programie "Newsroom WP" ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Jego zdaniem "to krok do przodu, ale oczekiwania ze strony ofiar i środowisk, które te ofiary wspierają są o wiele większe". - Myślę, że to dane niepełne, bo to tylko te sprawy, które do komisji zostały zgłoszone. A przecież jest ogromna liczba spraw, w których ofiary z różnych powodów albo się wahają, albo rezygnują ze zgłaszania do komisji. Uważam jednak, że raport jest bardzo ciekawy i znalazłem tam wiele (…) wniosków na przyszłość - powiedział duchowny. Ksiądz Isakowicz-Zaleski stwierdził też, że cieszy się, że komisja zaczęła działać, ale ma wątpliwości co do sposobu jej powołania. - On jest skrajnie polityczny. (…) 6 na 7 miejsc zajmują przedstawiciele obozu rządzącego, jest tylko jedna osoba z opozycji. Brakuje jasnego zdefiniowania, na jakich zasadach ta komisja ma działać. (…) Pan przewodniczący (komisji - red.) mówił o ogromnej ilości braków prawnych przy powołaniu tej komisji (…) Komisja przez pierwsze miesiące nie działała, a obecnie ma ogromne kłopoty, bo wiele jej działań nie ma umocowania prawnego - zauważył. Gość programu "Newsroom WP" wskazał, że zgadza się z wieloma wnioskami przedstawionymi podczas wtorkowej konferencji. Wśród nich wskazał m.in. górną granicę wieku ofiary. - Aktualnie wystarczy, że ofiara przekroczy jeden dzień powyżej 15. roku życia, a takich spraw jest sporo, i komisja jest już bezsilna, bo musi działać w zakresie prawa. Jednym z wniosków jest podniesienie tej granicy do 16. roku życia, a moim zdaniem powinna to być komisja ds. dzieci i młodzieży, czyli do osiągnięcia pełnoletności i wtedy rozwiązywałoby to wiele problemów. Na razie jest szklany sufit w postaci 15 lat - tłumaczył.
Abp. Leszek Głódź ukarany. Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel komentuje
WIDEO

Abp. Leszek Głódź ukarany. Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel komentuje

Watykan ukarał Sławoja Leszka Głódzia za tuszowanie przypadków pedofilii w Kościele. Na arcybiskupa nałożony został nakaz zamieszkania poza archidiecezją gdańską oraz zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych lub spotkaniach świeckich na terenie archidiecezji gdańskiej. Ponadto Głódź musi wpłacić wskazaną przez Watykan sumę na rzecz "Fundacji św. Józefa", z przeznaczeniem na działalność prewencyjną i pomoc ofiarom nadużyć. Sprawę komentował w programie "Tłit" wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - Cieszę się z takiej decyzji Stolicy Apostolskiej. Wszelkie nieprawidłowości, zwłaszcza dotyczące sytuacji, których ofiarami padają nieletni, muszą być z całą stanowczością, z wykorzystaniem wszystkich możliwości prawnych - mówię i o prawie kanonicznym, i o prawie powszechnym - rugowane - oznajmił. Fogiel odniósł się również do apelu, jaki do prezydenta Andrzeja Dudy wystosował ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski ws. nominacji generalskiej dla Głódzia. - Nie będę suflował panu prezydentowi. Ma grono swoich doradców, nie zamierzam wychodzić przed szereg. Wiem, że ks. Isakowicz-Zaleski jest wielkim orędownikiem oczyszczenia Kościoła, tu się w 100 proc. zgadzamy, ale z takich medialnych propozycji rzucanych za pośrednictwem mediów się wyłączę. To są kompetencje i domena pana prezydenta - stwierdził wicerzecznik PiS.
Natalia Durman Natalia Durman
Stanisław Dziwisz zostanie ukarany? Ksiądz Isakowicz-Zaleski prosto z mostu
WIDEO

Stanisław Dziwisz zostanie ukarany? Ksiądz Isakowicz-Zaleski prosto z mostu

Gościem programu "Newsroom" Wirtualnej Polski był ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Duchownego zapytano m.in. o to, jaka ewentualnie kara może czekać kard. Stanisława Dziwisza. Pytanie padło w związku z zawiadomieniem komisji ds. pedofilii skierowanym do prokuratury. Stanisław Dziwisz ma być jednym z wymienionych w nim hierarchów. - Ksiądz kardynał jest ciągle postacią numer jeden w episkopacie Polski. Ciągle się powołuje na przyjaźń z papieżem Janem Pawłem II - mówił ksiądz Isakowicz-Zaleski w rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą. - Ja nie jestem prawnikiem. Mogę powiedzieć od strony kościelnej, że za czasów pontyfikatu Jana Pawła II, ale także jego następców: Benedykta XVI i obecnego papieża Franciszka, który jest bardzo radykalny w tych sprawach, są sytuacje, że przełożeni są odsunięci. Nawet jeżeli są emerytowani, pociągnięci są do odpowiedzialności kościelnej, karnej. Także do wydalenia do stanu świeckiego - powiedział gość Wirtualnej Polski, komentując możliwe konsekwencje, jakie może ponieść kardynał Stanisław Dziwisz. - Prawo świeckie obowiązuje wszystkich obywateli - dodał ksiądz Isakowicz-Zaleski. Duchownego zapytano o to, czy możliwe jest, że Stanisław Dziwisz publicznie przeprosi. - Chciałbym, żeby do tego doszło - stwierdził kapłan i dodał, że "nawrócenie dotyczy wszystkich".
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Koronawirus w Polsce.  Prognozy epidemiczne z Torunia? Komentarz ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego
WIDEO

Koronawirus w Polsce. Prognozy epidemiczne z Torunia? Komentarz ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego

Prof. Krzysztof Simon członek Rady Medycznej przy premierze, zapytany w czwartek w programie "Newsroom" w WP o to, jaka będzie sytuacja epidemiczna na Wielkanoc, odparł z przekąsem: "Nie wiem, proszę zwrócić się do Torunia, tam, gdzie udzielają takich informacji". - Czy to oznacza, że o. Tadeusz Rydzyk nadal ma taki wpływ na polityków, zwłaszcza tych ze Zjednoczonej Prawicy? - zapytała gościa programu ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego prowadząca "Newsroom" Agnieszka Kopacz. - Ja już wielokrotnie pisałem na temat o. Rydzyka w różnych książkach. Przede wszystkim doceniam to, że on wszedł w pustkę, bo przecież episkopat nie powołał swojego radia, telewizji, dziennika. Taki grzech zaniechania. W to miejsce wszedł o. Rydzyk, mający na pewno ogromną siłę przebicia. Natomiast jego związek z polityką jest rzeczywiście bardzo rażący - stwierdził ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. - To było przecież nie raz, także w poprzednich latach. Ja pamiętam wystąpienia pana Romana Giertycha, który był wtedy na czele LPR, pamiętam polityków Platformy Obywatelskiej. Wielu polityków się tam garnęło, bo był mikrofon i w miliony idący rząd słuchaczy. Myślę, że to bardzo źle, że tego typu media wiążą się mocno z polityką. W ogóle zblatowanie Kościoła z politykami jest złe, niezależnie czy to są politycy prawicowi, czy nie. To negatywne zjawisko. Trzeba jednak też powiedzieć, że gdy mówiliśmy o pedofilii, to te media, zwane ogólnie toruńskimi, przy całym szacunku dla nich, preferują tak zwane teorie spiskowe. Mówią o zamachu na Kościół, o tym, że była jakaś prowokacja pod hasłem lustracja, teraz jest prowokacja pod hasłem pedofilia. Ja myślę, że to jest skrajność i jeżeli politycy ulegają tej presji, to jest bardzo źle. Szkoda tylko, że część mediów, część środowisk, rzeczywiście chce oczyszczenia Kościoła, a część utwierdza wiernych, że to jest spisek, że to jest zamach, a to jest amunicja dla sił lewicowych, które wykorzystują tę słabość - ocenił ks. Isakowicz-Zaleski.
Violetta Baran Violetta Baran