Joanna Mikos: Owsiak dzieli kobiety
To dobrze, że Jurek Owsiak przeprosił w "Faktach po Faktach" posłankę Pawłowicz. Źle, że uczynił to wyraźnie przyparty do muru przez prowadzącego program - Grzegorza Kajdanowicza. Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy długo wywijał się dziennikarzowi, tłumacząc, że tak naprawdę nie mówił o życiu seksualnym posłanki, ale o miłości. I brnął dalej w kłopoty... No bo jak inaczej traktować wypowiedź, że jako terapeuta - osobie z takimi problemami jak posłanka Pawłowicz - zaleciłby seks.