konfederacja (strona 32 z 53)

Ukraińcy w Polsce. Mówią, co będzie dalej z pieniędzmi
WIDEO

Ukraińcy w Polsce. Mówią, co będzie dalej z pieniędzmi

Relacje polsko-ukraińskie. Uczestniczki #debatykobiet w WP pytane były o napięcia na linii Kijów-Warszawa, wątek ukraińskiego zboża i pomoc dla Ukraińców mieszkających w Polsce. - Wojna w Ukrainie to także wojna w obronie Polski i całej Europy. Lewica mówi "tak" równym prawom dla Ukraińców. Przywilejom i dyskryminacji mówimy "nie" - skomentowała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. W kontrze odpowiedziała jej przedstawicielka Konfederacji. - Pani powiedziała: "nie" dla przywilejów, "tak" dla pomocy. Mam przed sobą głosowanie w sprawie specustawy ukraińskiej, którą pani środowisko polityczne poparło. Jakie jest więc pani stanowisko? - zapytała Anna Bryłka. - Specustawa, na którą pani się powołuje, zrównywała właśnie uprawnienia polskich pracowników z pracownikami z Ukrainy, mającymi pozwolenie na pracę. Żeby nie być gołosłowną zacytuję: "osoby z Ukrainy, na polskim rynku pracy uzupełniły ogromny deficyt, który powstaje z przyczyn demograficznych (...) osoby z Ukrainy ratują naszą sytuację". To słowa głównego ekonomisty Pracodawców RP, chyba jego nie można posadzić o lewactwo - odpowiedziała Dziemianowicz-Bąk. Joanna Mucha z Trzeciej Drogi przyznała, że PiS bardziej ceni sobie prowadzenie kampanii, niż zachowywanie dobrych relacji z Ukrainą. - Musimy wrócić do pozycji lidera, tego "hubu dyplomatycznego" - skomentowała Mucha. - Wspominano tu wcześniej o kwestii zboża. Nie ma co ukrywać, że Polska i Ukraina ma w pewnych obszarach rozbieżne interesy - stwierdziła Anna Bryłka z Konfederacji. - Pomoc w postaci otwarcia rynku unijnego na import z Ukrainy nie jest do końca prawdą. To pomoc agroholdingom z międzynarodowym kapitałem, które użytkują tereny na Ukrainie i nie ma to nic wspólnego z pomocą biednym Ukraińcom. Trzeba realizować swoją rację stanu. Sytuacja z kryzysem zbożowym i niekontrolowanym importem artykułów rolno-spożywczych może doprowadzić do utraty bezpieczeństwa żywnościowego Polski - ostrzegła przedstawicielka Konfederacji. Jako ostatnia głos zabrała członkini Bezpartyjnych Samorządowców. - Broniąc polskiego rynku i rolników powinniśmy doprowadzić do wprowadzenia kaucji za przewóz i transport żywności z Ukrainy oraz by Ukraińcy pracujący w Polsce nie nadużywali systemów społecznych - podsumowała Urszula Barbara Krawczyk.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Spięcie o Ukrainę w debacie. Natychmiastowa odpowiedź Nowackiej
WIDEO

Spięcie o Ukrainę w debacie. Natychmiastowa odpowiedź Nowackiej

Jednym z tematów #debatykobiet w Wirtualnej Polsce były ostatnie napięcia w stosunkach Warszawy i Kijowa związane z embargiem na zboże z Ukrainy. Kandydatka Konfederacji zapytała w związku z tym Barbarę Nowacką o stosunek do polskiego rolnictwa. - Pani poseł, czemu w czasie kampanii udajecie, tak jak PiS czy PSL, że bronicie polskiego rolnictwa, tworzycie agrokluby, wciągacie Kołodziejczaka na listy - zaczęła Anna Bryłka z Konfederacji. - Dlaczego wobec tego w 2022 roku w PE głosowaliście za otwarciem rynku polskiego i europejskiego na niekontrolowany import artykułów produktów z Ukrainy? Jaki jest wasz stosunek do tego tematu, czyli importu? - to jedno pytanie, a drugie: Jaki stosunek macie do wejścia Ukrainy do UE i jak chcecie rozwiązać konflikt o zboże? - zapytała. Nowacka zareagowała natychmiast. - Dobrze, że zadała pani to pytanie wspólnie, bo często nie widzi się połączenia między jednym i drugim - stwierdziła. - My jesteśmy zwolennikiem tego, żeby Ukraina była bezpieczna i jak najszybciej została włączona w struktury UE, bo to również zapewni bezpieczeństwo i nam, i Ukrainie. Natomiast musimy pamiętać o interesach Polski i polskich rolników - odpowiedziała "jedynka KO" z Gdyni. Nowacka stwierdziła, że negocjacje z Ukrainą będą trwać, a w najbliższych latach zboże z Ukrainy powinno trafiać na "naturalne dla siebie rynki zbytu - Azji, Afryki i Ameryki Południowej". Posłanka przypomniała także, że to rządy PO-PSL pomogły zdobyć rolnikom "gigantyczne subwencje". - Dzisiaj doskonale wiemy, że obecny rząd również przez swoją antyunijną politykę zablokował dostęp rolnikom do dobrej przyszłości. My pomożemy i w tych inwestycjach, i zabezpieczymy polskich rolników przed niekontrolowanym przepływem zboża - podsumowała.
Tomasz Waleński Tomasz Waleński
Bezpieczeństwo Polski. #debatakobiet bez PiS. Nowacka wytłumaczyła dlaczego
WIDEO

Bezpieczeństwo Polski. #debatakobiet bez PiS. Nowacka wytłumaczyła dlaczego

Bezpieczeństwo Polski to obecnie jeden z najważniejszych tematów według Polaków. Jakie działania kandydatki partii politycznych w #debaciekobiet WP uważają za najważniejsze? W studiu zabrakło przedstawicielki Prawa i Sprawiedliwości. – Nie dziwię się, że nie ma przedstawicielki PiS. Przecież musiałaby opowiedzieć o 250 tys. wiz i nielegalnym handlu, który odbył się w czasach ich rządów - powiedziała Barbara Nowacka z KO. - Nie można rozdzielać gospodarki od bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego. Polska musi mieć także silne sojusze. Odbudujemy sojusze europejskie, odbudujemy sojusz z USA. Wróg jest jeden – dodała. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy przyznała, że ważne są sojusze w Europie i NATO oraz silna armia budowana nie na przymusowym poborze. - Konieczne jest poprawienie relacji z UE i USA, ale także z Ukrainą. Kolejną kwestią jest bezpieczeństwo energetyczne. Nie należy tego elementu pomijać – podkreśliła w swoim wystąpieniu Joanna Mucha z Trzeciej Drogi. Anna Bryłka z Konfederacji mówiła o bezpieczeństwie żywnościowym i gospodarczym. Przedstawicielka tej partii zabrała głos w kwestii zwiększenia dostępu do broni palnej. - Polska jest najbardziej rozbrojonym krajem w UE. Nie chcemy dopuścić broni do każdego, kto będzie chciał. Chcemy uprościć uzyskiwanie pozwoleń - stwierdziła kandydatka Konfederacji. Swój głos w kwestii bezpieczeństwa zabrała także Urszula Barbara Krawczyk z Bezpartyjnych Samorządowców, podkreślając konieczność odbudowy służb specjalnych. – Pozycja naszego kraju na arenie międzynarodowej powinna być mocna – deklarowała gościni #debatykobiet w WP.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Bosak o konwencji w Katowicach: nie wiem, nie liczyłem, skarbnik się tym zajmuje
WIDEO

Bosak o konwencji w Katowicach: nie wiem, nie liczyłem, skarbnik się tym zajmuje

Gościem programu "Gry o głosy" - cyklu wspólnych programów Wirtualnej Polski i Radia ZET podczas kampanii wyborczej był lider Konfederacji, Krzysztof Bosak. - Dlaczego katowicki "Spodek" został wybrany na miejsce waszej konwencji? - zapytała gościa programu Beata Lubecka z Radia ZET. - A dlaczego nie? - odparł Bosak. - To duże miejsce... dodał. - A ja myślałem, że bardziej chodziło o "kosmitów" na waszych listach - stwierdził Patryk Michalski z WP. - Chyba nie - odparł Bosak, dodając, że jest tam "fajne ustawienie audytorium, które dawało miejsce do zrobienia widowiskowej scenografii". Pytany, ile osób brało udział w tej imprezie odparł, że kilka tysięcy, ale nie wie dokładnie "bo zajmował się przemawianiem". Na pytanie, ile kosztowała ta konwencja odparł, że "nie ma pojęcia". - Skarbnik się zajmuje finansami - dodał. Patryk Michalski wrócił do tematu "kosmitów" na listach Konfederacji. Wymienił przy tym kilka nazwisk. - No, oryginalne - stwierdził Bosak, oceniając ich przytoczone wypowiedzi. - Wymienił pan kilka nazwisk na dalszych miejscach list. Na pierwszych miejscach mamy wielu bardzo fajnych profesonalistów - podkreślił. Patryk Michalski przytoczył wypowiedź kolejnej kandydatki - Żanety Nochowicz: "Bill Gates hoduje komary z GMO". - Nie mam bladego pojęcia, o kim pan mówi i mogę się z panem założyć, że nie będzie jej w najbliższej kadencji w Sejmie, bo prowadzi kampanię na tyle anemiczną, że nawet ja o niej nie słyszałem - stwierdził Bosak.
Patryk Michalski Patryk Michalski