kościół (strona 43 z 176)

Abp Głódź został sołtysem. "Martwią okoliczności wyboru"
WIDEO

Abp Głódź został sołtysem. "Martwią okoliczności wyboru"

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź został sołtysem w rodzinnej miejscowości Piaski na Podlasiu. Ks. prof. Andrzej Kobyliński z UKSW w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski przekazał, że to będzie najsłynniejszy sołtys. - Pierwszy sołtys wśród arcybiskupów i pierwszy arcybiskup wśród sołtysów. Możemy oczywiście szczerze pogratulować księdzu arcybiskupowi tej nowej bardzo ważnej nominacji - przekazał duchowny. Ksiądz Kobyliński przypomniał, że abp Głódź został ukarany przez Watykan i upokorzony przez papieża przed polską opinią publiczną. Duchowny przekazał, że martwią go okoliczności wyboru abp Głódzia na sołtysa. - Zauważmy, że na księdza arcybiskupa oddało głos jedynie 9 osób. Natomiast osób upoważnionych było 36 - przekazał gość WP i zaznaczył, że arcybiskup otrzymał poparcie jedynie 25 proc. - Trudno jest oczekiwać od księdza arcybiskupa, żeby mając teraz 76 lat, nagle zmienił się i zaczął inaczej żyć w stosunku do tego, jak żył dotychczas - dodał duchowny z UKSW. - Ksiądz arcybiskup i jego niekończące się skandale, to było w centrum zainteresowania mediów. Ja osobiście nie wierzę w to, że ksiądz arcybiskup jako sołtys zmieni swój sposób postępowania - dodał ks. Kobyliński i zaznaczył, że nie wierzy także w to, że nagle arcybiskup stanie się pokutnikiem i będzie żałować grzechów oraz będzie dążył do tego, aby wynagrodzić tym, których niegdyś skrzywdził.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Episkopat nie pomaga państwowej komisji ds. pedofilii. "Ta próba nie służy kościołowi"
WIDEO

Episkopat nie pomaga państwowej komisji ds. pedofilii. "Ta próba nie służy kościołowi"

Państwowa komisja ds. pedofilii zwróciła się do watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary o informacje w sprawie polskich duchownych. Stało się tak ze względu na odmowę episkopatu ws. przekazania akt dotyczących wykorzystania seksualnego dzieci przez księży. Doniesienia te skomentował w programie "Newsroom WP" ks. Andrzej Kobyliński. - Wiemy, że kilka tygodni temu odbyło się spotkanie państwowej komisji ds. pedofilii z księdzem prymasem i niestety konkluzje tego spotkania były dość przykre (…). Na dzień dzisiejszy nie ma gotowości ze strony kurii i sądów biskupich, żeby przekazywać dokumenty na żądanie komisji ds. pedofilii. Jestem tym dość zasmucony, bo uważam że komisja ta ma wysokie umocowanie prawne. Została powołana przez Sejm (…) i jej żądania powinni w Polsce wykonywać wszyscy. Zarówno duchowni, jak i dziennikarze czy nauczyciele. Wszystkie podmioty, które funkcjonują na naszym terytorium i podlegają polskiemu prawu, powinny z najwyższym szacunkiem respektować to, czego oczekuje ta komisja. Ks. Kobyliński dodał, że aktualnie obserwujemy "próbę sił", która nie służy Kościołowi. - Trochę nie rozumiem tego, że nasi biskupi zasłaniają się Watykanem i papieżem Franciszkiem. Oczywiście, to delikatne kwestie, jak przekazywać dokumenty zgodnie z RODO, co z anonimizacją czy poufnością, ale to pewne rzeczy szczegółowe, które trzeba po prostu ustalić. (…) Nie wiem, jak ta próba sił się skończy, ale na pewno nie służy ona Kościołowi. Kościół traci wizerunkowo, zwiększa brak zaufania społeczeństwa wobec siebie. W pewnym sensie to, co dzieje się wokół pedofilii i tych nieprzekazywanych dokumentów, bardzo przyspiesza galopującą ateizację naszego społeczeństwa - wskazał duchowny.