WAŻNE
TERAZ

Tusk z pilnym apelem: Proszę natychmiast opuścić Iran

kościół (strona 35 z 176)

WIDEO

Odwrót Polaków od Kościoła. "Obraz absolutnie katastrofalny"

Odwrót od Kościoła katolickiego w Polsce trwa. Od początku 2020 roku o 9 pkt proc. spadła liczba Polaków, którzy co najmniej raz w tygodniu chodzą do kościoła (z 46 proc. do 37 proc.) – wynika z badania CBOS. Mateusz Ratajczak, prowadzący program "Newsroom" WP, zapytał ks. prof. Andrzeja Kobylińskiego z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego o główny grzech Kościoła, który powoduje, że Polacy nie chodzą na msze. - Są przyczyny zewnętrzne i wewnętrzne. Zewnętrzne to fakt, że Polska staje się typowo zachodnioeuropejskim społeczeństwem konsumpcji czy dobrobytu. To wszystko, co stało się w świecie zachodnim w ciągu ostatnich 50 lat, zaczyna być także udziałem naszego społeczeństwa. I są przyczyny wewnętrzne, które nakręcają spiralę galopującej ateizacji czy sekularyzacji polskiego społeczeństwa. To niekończące się skandale pedofilskie i obyczajowe. Internet jest wypełniony tymi treściami. Obraz Kościoła, biskupów i księży jest w przestrzeni medialnej w Polsce absolutnie katastrofalny - stwierdził ks. Kobyliński. Prowadzący program dopytywał duchownego, czy kondycja polskiego Kościoła jest rzeczywiście fatalna. - Trudno podejrzewać, żeby miliony ludzi w Polsce miały dysonans poznawczy i nie oceniały realnie tego, co się dzieje z Kościołem katolickim. (…) Kryzys jest bardzo głęboki, a dowodem na to z ostatnich dni są chociażby informacje dotyczące zamykania seminariów duchownych. Tego nie było w Polsce przez 500 lat - podkreślił ks. Kobyliński.
WIDEO

Ogromne problemy Kościoła w Polsce. "Można było przewidzieć, co się stanie"

Rezygnacja z niedzielnych mszy świętych i wypisywanie dzieci z nauki religii w szkołach to nie jedyne problemy, z jakimi mierzy się dziś Kościół katolicki w Polsce. Kard. Kazimierz Nycz przyznał, że również skala rozwodów i związków pozamałżeńskich "przerosła przewidywania Kościoła". O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy w programie "Newsroom" WP ks. prof. Andrzeja Kobylińskiego z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. - Mnie to nie zaskakuje. Wystarczyło obserwować Europę zachodnią w latach 80. i 90. XX wieku. Można też było patrzeć na konsekwencje skandali pedofilskich w innych krajach, by przewidzieć to wszystko, co stanie się w Polsce - stwierdził duchowny. Przytaczając przykład Warszawy, podkreślił, że w stolicy widocznych jest coraz więcej związków nieregularnych i nieformalnych. - Coraz częściej młodzi ludzie nie zakładają stałych związków. A ci, którzy decydują się na stały związek, coraz częściej wybierają związek cywilny i nie zawierają ślubu w kościele. Z tych zawartych w kościele i urzędach stanu cywilnego w Warszawie połowa dość szybko się rozpada - przyznał ks. Kobyliński. Na uwagę prowadzącego, że być może Polacy nie widzą przekonań moralnych w samym polskim Kościele i wypowiedziach hierarchów, ks. Kobyliński stwierdził, że "coraz częściej ludzie będą tworzyć swój światopogląd z pominięciem katolicyzmu".