kampania wyborcza (strona 11 z 28)

Pojawiły się nowe maile. "Gwóźdź do trumny PiS"
WIDEO

Pojawiły się nowe maile. "Gwóźdź do trumny PiS"

W materiałach przesłanych do PKW Rządowe Centrum Legislacji wykazało kwotę 214 tys. zł wydaną niezgodnie z celami działalności tej instytucji, a w praktyce na kampanię jej ówczesnego szefa Krzysztofa Szczuckiego - wynika z ustaleń money.pl. Z kolei Interia ujawniła maile z których wynika, że Szczucki stworzył z pracowników RCL sztab, który pomagał mu w kampanii wyborczej. - Legislacja to jest istota pracy parlamentarnej, ale też rządu, który realizuje cele. Dzisiaj już wiemy dlatego trzeba było wprowadzać dwieście poprawek do Polskiego Ładu. Był to największy bubel legislacyjny całej Unii Europejskiej, bo jest taka kategoria - oświadczył w programie "Tłit" Wirtualnej Polski senator KO Krzysztof Kwiatkowski. Podkreślił, że w publicznych instytucjach wymiana korespondencji za pośrednictwem służbowej poczty jest automatycznie archiwizowana. - Mam bardzo niedobrą informację dla byłego ministra Szczuckiego. Wszystko mamy jak na talerzu i te informacje zostały przekazane do PKW - powiedział Kwiatkowski. Nawiązał też do słynnej wypowiedzi Zbigniewa Ziobry. - Zacytuję klasyka: to będzie gwóźdź do politycznej trumny Prawa i Sprawiedliwości. Znaczenie tych maili jest bardzo duże - ocenił senator. Kwiatkowski zwrócił się też do prezesa PiS, który już w 2019 roku miał ostrzegać przed nieprawidłowościami przy finansowaniu kampanii Prawa i Sprawiedliwości. - W tym miejscu chciałem ciepło prezesowi Kaczyńskiemu podziękować. Pan jest absolutnie kluczowym świadkiem - dodał gość WP.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Maciej Zubel Maciej Zubel
Poseł Matecki na celowniku służb? "Nie chciałbym wyrokować"
WIDEO

Poseł Matecki na celowniku służb? "Nie chciałbym wyrokować"

Mówi pan o młynach sprawiedliwości. Kogo następnego zmieli ten młyn, jeśli chodzi o Fundusz Sprawiedliwości? Dariusz Matecki jest następny w kolejce? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski zwrócił się do gościa programu "Tłit", posła koalicji Obywatelskiej Patryka Jaskulskiego. - Nie chciałbym wyrokować, wierzę w szczere i dobre intencje prokuratury. Ta sprawa jest rozwojowa, są pierwsze zatrzymania, są świadkowie, którzy zyskują status małego świadka koronnego i - mówiąc kolokwialnie - zaczynają sypać - stwierdził poseł KO. - Pytam o opinię, nie o wyroki, jest pan z posłem Mateckim z tego samego okręgu. Jak pan obserwował jego kampanię, to czy tam da się przypuszczać, czy dostrzec gołym okiem jakieś nieprawidłowości? - dopytywał prowadzący program. - Ja obserwowałem rozwój pewnych portali internetowych w Szczecinie. Została też upubliczniona taka informacja, że jedna z fundacji, w co drugim lub trzecim wpisie na swojej stronie i w mediach społecznościowych zamieszczała laudację na cześć posła Mateckiego. Dzięki temu na pewno zyskał mocno na rozpoznawalności. Ale tak jak powiedziałem, ja nie jestem od tego, żeby orzekać winę, natomiast moim zdaniem, wiele nieprawidłowości było z wydawaniem środków z Funduszu Sprawiedliwości - odparł Jaskulski. Prowadzący program przypomniał, że tylko do okręgu, z którego startował poseł Matecki, popłynęły z Funduszu Sprawiedliwości 74 dotacje na 4,5 mln zł. - Wiemy, że te środki z Funduszu Sprawiedliwości były generalnie wydatkowane nie na swój cel, czyli np. na zakup Pegasusa, czy też tak, aby uzyskać jak największą korzyść wyborczą. Te środki też jakimś dziwnym trafem, migrowały przede wszystkim tam, gdzie byli działacze Suwerennej Polski. Czy to na wozy strażackie, czy na Koła Gospodyń Wiejskich, różnego rodzaju wątpliwe portale czy też na promocję samego funduszu, gdzie też pokazywani byli politycy Suwerennej Polski. Zrobiono więc z Funduszu Sprawiedliwości trochę taki fundusz wyborczy i fundusz niesprawiedliwości - ocenił poseł Patryk Jaskulski.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran