jan maria jackowski (strona 3 z 6)

Wyrzucą Jana Marię Jackowskiego z klubu PiS? Adam Bielan ma teorię
WIDEO

Wyrzucą Jana Marię Jackowskiego z klubu PiS? Adam Bielan ma teorię

Jak wynika z nieoficjalnych informacji podanych przez Polską Agencję Prasową, senator Jan Maria Jackowski ma zostać usunięty z klubu PiS. Powodem mają być "działania i wypowiedzi stojące w sprzeczności ze stanowiskiem klubu". Co na to prezes Partii Republikańskiej Adam Bielan? - Wiem o tym z mediów. Nie brałem udziału w podejmowaniu tej decyzji, jeżeli ta decyzja została podjęta. Natomiast nie będę zaskoczony tą decyzją. Senatorowi Jackowskiemu od wielu miesięcy, jeżeli nie lat - myślę, że to jest sytuacja praktycznie od początku tej kadencji - jest bliżej do opozycji. Uwielbia występować w mediach i chyba nauczył się, że jeżeli powie coś krytycznego pod adresem rządu czy rządzącej koalicji to chętniej będzie zapraszany - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Ja mam swoje zdanie na temat jego motywacji, ale w tej chwili wolałbym to zachować dla siebie - oznajmił Bielan. Prezes Partii Republikańskiej odniósł się także do wpisu Jackowskiego na Twitterze. "Jeżeli receptą na kryzys oraz rozmijanie się z programem wyborczym PiS ma być usuwanie z klubu wiernych programowi wyborczemu PiS, zamiast usuwanie błędów, to znaczy, że ta formacja jest na kursie schyłkowym" - stwierdził Jackowski. - Zasiadałem z senatorem Jackowskim w poprzedniej kadencji w Senacie. On praktycznie przez całą kadencję twierdził w rozmowach prywatnych, że przegramy wybory w 2019 roku, Andrzej Duda przegra wybory w 2020 roku. Nic z tych narzekań tego smerfa marudy się nie sprawdziło - podkreślił Bielan. - Pan senator jest sfrustrowany od dawna, od samego początku naszych rządów, być może dlatego, że nie zajmuje żadnego liczącego się stanowiska - stwierdził rozmówca WP.
Natalia Durman Natalia Durman
"Staliśmy się chłopcem do bicia". Jackowski o stosunkach Polski z Unii Europejską
WIDEO

"Staliśmy się chłopcem do bicia". Jackowski o stosunkach Polski z Unii Europejską

Jednym z najważniejszych tematów kończącego się tygodnia były sugerujące ewentualny polexit wypowiedzi polityków Zjednoczonej Prawicy. W programie "Newsroom WP" odniósł się do nich senator PiS Jan Maria Jackowski. - Moim zdaniem wypowiedź wicemarszałka Terleckiego jest bardziej figurą retoryczną i publicystyczną niż faktyczną. Nie sądzę, aby ktokolwiek ze ścisłego kierownictwa Zjednoczonej Prawicy myślał poważnie o wniosku o wystąpienie z Unii Europejskiej. To niewyobrażalne. To była wypowiedź wyrażająca stan ducha i zaniepokojenie - tłumaczył. Polityk przyznał, że bliższa jest mu wypowiedź prof. Krasnodębskiego, europosła z ramienia PiS, który w jednym z wywiadów "słusznie zauważył, że problemem jest to, że obóz rządzący nie wykorzystał wszystkich procedur prawnych z rozmowach z Komisją Europejską". - Premier uspokajał w zeszłym roku, że kwestie praworządności dotyczą spraw związanych z korupcją, a nie reformy wymiaru sprawiedliwości. Okazuje się, że tak do końca nie było - powiedział Jackowski. Senator zwracał uwagę na to, że napięcia w kontaktach z Brukselą dotyczą nie tylko Polski. - Próbują tak interpretować traktaty Unii Europejskiej, aby konsekwentnie zwiększać swoją władzę i to powoduje reakcje. Widać wyraźnie, że struktury europejskie stosują różne standardy wobec różnych krajów członkowskich. Polska stała się wygodnym chłopcem do bicia - ocenił Jan Maria Jackowski.