jan maria jackowski (strona 4 z 6)

Afera mailowa. Zaproszenie dla Mateusza Morawieckiego. Senator PiS Jan Maria Jackowski reaguje
WIDEO

Afera mailowa. Zaproszenie dla Mateusza Morawieckiego. Senator PiS Jan Maria Jackowski reaguje

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki poinformował, że na czwartkowym posiedzeniu Konwentu Seniorów padła propozycja zaproszenia premiera do izby wyższej parlamentu. Mateusz Morawiecki miałby złożyć wyjaśnienia w sprawie cyberataków na polskich polityków. Senator PiS Jan Maria Jackowski pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, jakie pytanie zadałby premierowi, gdyby do takiej wizyty doszło. - Gdyby się tak wydarzyło, zadałbym pytanie, czy przypadkiem nie jest tak, że pan premier, mając doświadczenia korporacyjne i pewien styl pracy, w jakiś sposób narzucił ten styl pracy swoim najbliższy współpracownikom. Myślę tutaj o nieustannym wykorzystywaniu smarftona, nieustannym kontakcie mailowym i przekazywaniu sobie informacji w tym trybie - oznajmił Jackowski. Senator PiS odniósł się również do najnowszych ustaleń WP. Wynika z nich, że Mateusz Morawiecki używał prywatnej skrzynki mailowej do celów służbowych od czasu wejścia do rządu PiS. Z naszych informacji wynika, że maile wysyłane z prywatnego adresu były jedną z podstawowych form kontaktu z ministrami, wiceministrami, parlamentarzystami czy przedstawicielami państwowych spółek. W korespondencji z prywatnego adresu premier poruszał kluczowe tematy polityczne i gospodarcze. - Procedury w dzisiejszych czasach powinny być bardzo ściśle wprowadzone, trzeba szeroko na ten problem patrzeć - komentował Jackowski.
Natalia Durman Natalia Durman
Zaskakujące doniesienia ws. Kaczyńskiego. Senator PiS Jan Maria Jackowski zdziwiony
WIDEO

Zaskakujące doniesienia ws. Kaczyńskiego. Senator PiS Jan Maria Jackowski zdziwiony

"Jarosław Kaczyński, który od dłuższego czasu łączy funkcję wicepremiera i prezesa partii, ma odejść z rządu Mateusza Morawieckiego" - donosi "Super Express". Wszystko po to, by - jak czytamy w dzienniku - przygotować partię do kampanii wyborczej. Co na to senator PiS Jan Maria Jackowski? - Byłem na wyjazdowym posiedzeniu w Przysusze - w ogóle takiego wątku nie było. Co więcej, nie było na ten temat mowy w rozmowach kuluarowych. Ze zdziwieniem więc czytam te doniesienia - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Polityk zdradził, że "najciekawszym wątkiem" spotkania w Przysusze była "zmiana atmosfery, która była ostatnio w obozie Zjednoczonej Prawicy" i miała - w ocenie Jackowskiego - "charakter konfrontacyjny". - Owszem, były odniesienia do sytuacji z wyborów kopertowych, ale nie było ducha konfrontacyjnego. Wręcz przeciwnie, raczej zwyciężała koncepcja koncyliarności, poszukiwania tego, co łączy. O ile przed Rzeszowem pojawiały się sygnały, że rozwiązaniem mogą być przedterminowe wybory, to w tej chwili ten temat zniknął z agendy wewnętrznej - mówił senator PiS. Jak podczas spotkania zachowywał się prezes PiS? - Jarosław Kaczyński był spokojny, dowcipny, był jak zwykle bardzo szarmancki w stosunku do pań - relacjonował Jackowski. Pytany, czy na spotkaniu obecny był Paweł Kukiz, odparł: "Nie, na ten temat nie było mowy. Byli wszyscy liderzy partii koalicyjnych i ich posłowie".
Natalia Durman Natalia Durman
Senator klubu PiS nie boi się Kaczyńskiego. "Aparat podkulił ogon"
WIDEO

Senator klubu PiS nie boi się Kaczyńskiego. "Aparat podkulił ogon"

Szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski zapowiedział, że w przyszłym tygodniu zapadnie decyzja ws. kar dla posłów, którzy głosowali przeciw ratyfikacji europejskiego Funduszu Odbudowy. Karami groził także wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Przypomnijmy, że mimo dyscypliny partyjnej, która obowiązywała w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości, wszyscy posłowie należący do Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry i kilku innych posłów PiS zagłosowało przeciw ratyfikacji. Głosowanie przeciw ratyfikacji zapowiedział także senator PiS Jan Maria Jackowski. Czy nie boi się kary i gniewu prezesa Jarosława Kaczyńskiego? - Pamiętam jak aparat partyjny PiS zapowiadał straszliwe kary za głosowanie przeciwko "piątce dla zwierząt". A proszę zauważyć, że sam ten aparat pisowski ze wstydu podkulił ogon, kar żadnych nie było, a te, co zostały nałożone, zostały cofnięte - stwierdził w programie "Newsroom" WP senator PiS Jan Maria Jackowski. - Aparat partyjny pisowski wypowiada takie słowa, ale później życie to weryfikuje - dodał dopytywany, czy słowa polityków należących do kierownictwa PiS to tylko "strachy na lachy". - Ten mechanizm zasobów własnych Unii Europejskiej doprowadza do uwspólnotowienia długu i prowadzi również do możliwości nakładania podatków na Polskę. To jest ważny krok na drodze do federalizacji Unii, a to jest ewidentnie sprzeczne z tym, co Prawo i Sprawiedliwość głosiło, co mówiło o podmiotowości Polski o obronie suwerenności. "Nie oddamy guzika", "nie godzimy się na proces federalizacji", a to, co się dzieje, jest z tym sprzeczne - tłumaczył senator PiS.
Violetta Baran Violetta Baran
Senator klubu PiS mocno uderzył w partię Kaczyńskiego
WIDEO

Senator klubu PiS mocno uderzył w partię Kaczyńskiego

- Proszę mnie zwolnić z komentowania słów i postaw senatora Jackowskiego, który już od jakiegoś czasu zdaje się nie odczuwać łączności z resztą klubu PiS – mówił wicerzecznik klubu PiS Radosław Fogiel. Senator odniósł się do tych słów w programie "Newsroom WP". Jak ocenił, w klubie PiS "nastąpił uwiąd". - W zasadzie nie ma posiedzeń klubu, nie ma dyskusji. O tym, co dzieje się w naszym obozie, senatorowie i posłowie dowiadują się z mediów. Widać wyraźnie, że brakuje kultury dialogu. Słowa rzecznika odbieram jako przyznanie, że tak jest. Gdyby bowiem była wola dialogu, można byłoby takie dyskusje prowadzić wewnątrz partii. Jackowski przypomniał, że ma duże doświadczenie polityczne i ocenił, że teraz brak dialogu jest szczególny. – Co więcej, obawiam się, że nastąpiło duże oderwanie przedstawicieli aparatu partyjnego od wyborców, od nastrojów społecznych, ale też od szeregowych posłów i senatorów – stwierdził Jan Maria Jackowski. Na pytanie, czy dzisiaj bardziej pasuje do Solidarnej Polski niż do PiS-u, odpowiedział: - Nie jestem członkiem żadnej partii, należę tylko do klubu PiS i traktuję poważnie program, z którym szliśmy do wyborów. Mówiliśmy o Europie ojczyzn, o suwerenności. Fakt, że Solidarna Polska widzi to w taki sam sposób, nie oznacza, że jestem jej członkiem. Senator zadeklarował jednak, że nie zamierza zapisywać się do żadnej partii.