granica (strona 22 z 81)

Polityk wytknął PiS. "Bezczelny cynizm"
3:37

Polityk wytknął PiS. "Bezczelny cynizm"

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski w programie "Tłit" Wirtualnej Polski odniósł się do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. - Lewica nie chce burzyć zapory na granicy. Nie słyszałem, żeby jakakolwiek inna partia opozycyjna chciała ją burzyć - powiedział rozmówca Michała Wróblewskiego. Polityk zaznaczył, że jego formacja była przeciwko temu pomysłowi, bo mieli wątpliwości do tego, jak ona ma być budowana. - I dalej mam wątpliwości, bo ludzie przechodzą, a nawet jeśli nie przechodzą, to handlujemy wizami - dodał. - Po drugie: polityka wizowa powinna być objęta pewną strategią (...). W Polsce będziemy potrzebować rąk do pracy - słyszymy. Na pytanie, czy Lewica będzie kontynuować politykę migracyjną PiS, skoro mówi o potrzebie "rąk do pracy", Gawkowski odparł, że "polityka PiS to bezczelny cynizm". - Z jednej strony mówią, że nikogo nie wpuszczamy, organizują referendum, w którym mówią: "nie chcemy migrantów", a z drugiej strony wpuszczają - stwierdził gość WP. - Ja bym wolał, aby w Polsce była długofalowa strategia dot. imigrantów, uchodźców. Abyśmy mieli to opisane, aby inne państwa wiedziały, jak do tego podchodzimy. Abyśmy mieli bezpieczną granicę, kontrolę graniczną, a z drugiej strony powinniśmy mieć dyskusję dot. uchodźców - kontynuował. - Lewica namawia do przygotowania strategii migracyjnej, która pozwoli zabezpieczyć interesy polskiego rynku. PiS robi tylko na tym politykę - wskazał lider Lewicy.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Decyzja premiera ws. granicy. “Trochę późno”
1:18

Decyzja premiera ws. granicy. “Trochę późno”

W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wzrost kontroli samochodów znajdujących się w strefie przygranicznej ze Słowacją. - No trochę późno - komentował przed poniedziałkowym wiecem KO w Otwocku poseł Jan Grabiec. - Najpierw wydano 250 tysięcy wiz dla obywateli z Afryki i Azji, a teraz kontrole na granicy słowackiej. Troszeczkę słabo. Sami wpuścili, sami wydali te wizy. Polska dzisiaj jest głównym szlakiem przerzutowym do Europy, więc na pewno pilnowanie granicy nie wystarczy, jeśli setkami tysięcy są wydawane wizy, które później kupuje się na targu w państwach afrykańskich - dodał. - Tutaj przede wszystkim rząd powinien uszczelnić to, co się dzieje w ministerstwach, to co sami robią, a później zajmować się granicami, bo największe problemy są w rządzie premiera Morawieckiego. Tam się rodzi problem - powiedział Grabiec. Jego zdaniem decyzja rządu, to “kapitulacja przed faktami”. - Lepiej późno niż wcale, że rząd próbuje coś zrobić, ale wiele osób mówiło o tym od miesięcy, że państwo nie działa, że te wizy są wydawane na oślep, że są sprzedawane, że bardzo łatwo przekroczyć polską granicę również mimo tego płotu i konferencji prasowych premiera. Dzisiaj takie rozpaczliwe próby pokazania, że rząd jakąś kontrolę próbuje odzyskać, ale to jest wszystko za późno i za mało - dodał rzecznik PO.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Emeryci z "bastionu PiS" dosadnie. "Olbrzymia hipokryzja"
4:01

Emeryci z "bastionu PiS" dosadnie. "Olbrzymia hipokryzja"

Temat afery wizowej w rządzie PiS nie cichnie. Trwa śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy składaniu wniosków o wydanie kilkuset wiz w ciągu półtora roku. Według doniesień dziennikarza WP Patryka Słowika, kierownictwo MSZ musiało od dawna wiedzieć o wizowej korupcji. Nieoficjalne informacje mówią o 200 tys. migrantów, którzy trafili w ten sposób do Polski. Co o aferze wizowej sądzą Polacy? Reporter Wirtualnej Polski przeprowadził sondę uliczną, aby poznać zdanie mieszkańców Białegostoku. Podlasie nazywane jest bowiem "bastionem PiS". - Olbrzymia hipokryzja - komentuje podejście rządu kobieta. - Ludzie są ludźmi i należy ich przyjąć - dodaje inna, odnośnie sytuacji na granicy. Słychać też jednak głosy, że Prawo i Sprawiedliwość właściwie radzi sobie z kryzysem. - Gdyby był dopuszczony Tusk, byłoby - dzieci - po was - stwierdza jedna z rozmówczyń. - Nikt tak nie zabezpieczy, jak PiS - podkreśla kobieta. - Widziałam w telewizji, że dobrze jest - dodaje inna. Nie brakuje też zdań, że sposób zabezpieczeń na białoruskiej granicy jest jednak niewystarczający. - Zabezpieczenie granicy płotem to wyrzucone pieniądze w błoto - stwierdza mężczyzna. - Polska dla swoich obywateli nie ma za dużo do zaoferowania, a dla migrantów? Wszystko sztucznie rozdmuchane przy wyborach - dodaje. Obejrzyj materiał i dowiedz się, co mieszkańcy stolicy Podlasia sądzą na temat afery wizowej i kryzysu migracyjnego w Polsce.