gaz (strona 9 z 49)

UE chce uniezależnić się od rosyjskiego gazu. Rurociąg z Grecji i Bułgarii na ukończeniu
WIDEO

UE chce uniezależnić się od rosyjskiego gazu. Rurociąg z Grecji i Bułgarii na ukończeniu

Unia Europejska szuka sposobów na uniezależnienie się od rosyjskiego gazu. Gazociąg transportujący gaz z Grecji przez Bułgarię, który ma zostać uruchomiony w czerwcu, to jedno z rozwiązań tej sytuacji. Bardzo ważnym czynnikiem jest czas, ponieważ pod koniec kwietnia Kreml poinformował o wstrzymaniu dostaw gazu ziemnego do Polski i Bułgarii. Oficjalna nazwa tego projektu to Interkonektor Gazowy Grecja Bułgaria (IGB), a jego celem jest uzupełnienie istniejącej sieci gazociągów europejskich. George Tasakos, szef działu rurociągów i sieci AVAX Group w Grecji, powiedział agencji Associated Press, że gazociąg zapewni alternatywne źródła gazu dla krajów takich jak Bułgaria, które w dużym stopniu polegają na dostawach z Rosji. - Jest to ważne szczególnie dla Bułgarii i dla krajów. Daje im inne możliwości – stwierdził Tasakos. Rurociąg będzie przebiegał między północno-wschodnim greckim miastem Komotini a Starą Zagorą w środkowej Bułgarii i zapewni obu krajom oraz ich sąsiadom dostęp do nowych połączeń sieciowych przesyłu gazu. Rurociąg o wartości 240 mln euro finansowany jest przez Bułgarię, Grecję i UE. Będzie dostarczał 3 mld metrów sześciennych gazu rocznie, z możliwością rozbudowy do 5 mld. Simone Tagliapietra, ekspert ds. energii z brukselskiego think-tanku Bruegel stwierdził, że rosyjski plan odcięcia dostaw energii ma na celu podzielenie Europy. W Europie Wschodniej może powstać nawet osiem dodatkowych interkonektorów, sięgających aż po Ukrainę i Austrię. Unia Europejska planuje w ciągu najbliższych pięciu lat całkowicie uniezależnić się od rosyjskiej ropy i gazu.
"Żyją złudzeniami”.  MSZ o zadaniu Polski
WIDEO

"Żyją złudzeniami”. MSZ o zadaniu Polski

- To jest wielki test europejskiej solidarności. Tu nie chodzi tylko o płatności w rublach, ale także z taką próbą obejścia tego mechanizmu sankcyjnego poprzez zakładanie kont w euro i w dolarach w Gazprombanku, który nie został niestety wyłączony ze SWIFT-u, to wyłączenie zostało zablokowane - stwierdził w programie "Newsroom" w WP wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński. - Jeżeli Putin odcina gaz Polsce, odcina gaz Bułgarii i już grozi odcinaniem go kolejnym państwom, to jeżeli te państwa zgodzą się na jego szantaż i będą mu płacić w rublach, to po prostu obleją test solidarności. To dotyczy wszystkich stolic, tak samo Budapesztu, jak i Berlina. Będziemy to obserwowali i będziemy przekonywali te stolice i Komisję Europejską, żeby w bardzo zdecydowany sposób tutaj zadziałała. Mamy pierwsze sygnały, dementi kanclerza Austrii, który bardzo ostro odniósł się do tych zarzutów, mam nadzieję, że to się potwierdzi i że Austria takiego kroku nie wykona, ale będziemy tutaj bardzo uważni. Zdajemy sobie sprawę z tego, że cały czas jest bardzo wielu polityków, którzy liczą na to, że ta sytuacja za jakiś czas wróci do normy i będzie można znów z Rosją prowadzić interesy - dodał. - Generalnie jest tak niestety w Europie, to jest efekt długoletniej pracy Rosjan, że i na lewicy, i w centrum, i na prawicy są politycy, którzy żyją złudzeniami, że można z Rosja prowadzić biznes, jak z normalnym partnerem. Przykład z ostatnich wyborów prezydenckich z Francji. To jest niezwykle ciekawe. Mieliśmy tam do czynienia ze starciem wielu kandydatów. Wygrał urzędujący prezydent Macron, który też w przeszłości prowadził politykę, której można bardzo wiele zarzucić, przecież francuskie koncerny sprzedawały broń Rosji. Jego kontrkandydatka w II turze, mówiła, że Ukraina należy do rosyjskiej strefy wpływów, a więc jeszcze gorzej. Trzeci kandydat, który się nie dostał do II tury, Jean-Luc Melenchon wypowiadał tezy skrajnie proputinowskie. We wszystkich siłach politycznych w Europie jest wciąż bardzo dużo złudzeń. To jest wielkie zadanie dla dyplomacji polskiej i innych krajów Europy Środkowej, by te złudzenia rozwiewać - mówił wiceminister Paweł Jabłoński.
Violetta Baran Violetta Baran