W Iranie padła nazwa Polski. Jest reakcja z BBN
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego poinformował, że "przedstawiciel Iranu wskazał na Polskę jako sojusznika USA". Jak podkreślił Sławomir Cenckiewicz, "zostało to odnotowane w naszych informacjach".
Sławomir Cenckiewicz został zapytany w Radiu ZET, czy Polska może stać się celem działań terrorystów. Szef BBN odpowiedział, że otrzymał meldunek, iż "jakiś przedstawiciel Iranu wskazał na Polskę jako sojusznika USA, co zostało odnotowane w naszych informacjach".
- To jest pewien ślad związany z tym, że Polska może stać się państwem na celowniku terrorystów - dodał.
Karol Nawrocki zwoła RBN?
Jednocześnie uznał, że mało prawdopodobne jest, by prezydent zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego ws. sytuacji na Bliskim Wschodzie. - Ale o czym mielibyśmy tam dyskutować ze wszystkimi przedstawicielami partii politycznych i rządu? - odpowiadał retorycznie.
- Na tym etapie jest to zupełnie zbędne i na dziś nie ma takie potrzeby - dodał.
- Chyba, że doszłoby do jakiejś katastrofy związanej z uwięzieniem polskich obywateli, którzy nie mogą się wydostać i sytuacja by tego wymagała albo gdyby nastąpił drastyczny wzrost zagrożenia terrorystycznego w Polsce - podkreślił.
Atak na kilka tygodni
Rzecznik armii Izraela podpułkownik Nadaw Szoszani poinformował we wtorek, że wojsko przygotowuje się do trwającej kilka tygodni kampanii przeciwko Iranowi, ale wysłanie sił lądowych jest mało prawdopodobne.
- Przygotowaliśmy ogólny plan na kilka tygodni działań – powiedział ppłk Szoszani na briefingu, dodając, że czas trwania kampanii może ulec zmianie w zależności od rozwoju sytuacji. Dotychczasowe postępy określił jako pozytywne.
Zapytany, czy Izrael mógłby wysłać wojska lądowe do Iranu, Szoszani odpowiedział, że jest to mało prawdopodobne. - Nie sądzę, aby było to obecnie prawdopodobne – powiedział, dodając, że nie zetknął się osobiście z koncepcją takiej operacji.
Źródło: Radio ZET