eksplozja (strona 11 z 49)

Tajemnicze nagranie z Rosji. Moment katastrofy dwóch samolotów
2:00

Tajemnicze nagranie z Rosji. Moment katastrofy dwóch samolotów

Jest nagranie z momentu katastrofy dwóch samolotów w Kraju Krasnodarskim na południu Rosji. Agencja Reutera udostępniła nagranie świadka z 23 lutego, który uwiecznił moment zestrzelenia rosyjskiej maszyny A-50. Co ciekawe, zdaniem Reutersa wówczas doszło do katastrofy dwóch jednostek w tym samym czasie, jednak zagraniczni dziennikarze nie są w stanie dokładnie ustalić, jaki rodzaj samolotu uległ jeszcze katastrofie. W piątek światowe media obiegła wieść o ukraińskim uderzeniu w rosyjski samolot wczesnego ostrzegania A-50. Wskutek ataku zginęła cała załoga, w tym pięciu majorów, trzech kapitanów, chorąży i porucznik. Na nagraniu można zauważyć, że przed eksplozją maszyny, ta zostawia za sobą kule ognia, co mogło oznaczać odrywanie się kolejnych płonących części samolotu. Wcześniej w prawym górnym rogu widać inny moment wybuchu i niewykluczone, że był to rosyjski myśliwiec, który zabezpieczał działania rozpoznawcze A-50. "Dwa samoloty rozbiły się w pobliżu wsi Trudowaja Armenia. Dowództwo operacyjne Terytorium Krasnodarskiego, powołując się na EDDS obwodu Kanewskiego, poinformowało, że oba samoloty zapaliły się w powietrzu. Uderzając o ziemie, spowodowały pożar szacowany na ok. 250 metrów kwadratowych. Przyczyna katastrofy nie została ujawniona przez Dowództwo Operacyjne Kuban, które wezwało naocznych świadków do powstrzymania się od udostępniania filmów w sieci i śledzenie wyłącznie oficjalnych źródeł rosyjskich w celu uzyskania dokładnych informacji" - wyjaśnił Reuters.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Potężne kule ognia. Samolot runął na ruchliwą ulicę
1:13

Potężne kule ognia. Samolot runął na ruchliwą ulicę

Przerażająca katastrofa lotnicza uchwycona przez świadka. Agencja AP udostępniła nagranie, na którym widać moment rozbicia się samolotu. Wszystko z okna nagrał świadek Sergio Gonzalez. Do ponurego zdarzenia doszło w mieście Talca w Chile, gdzie strażacy od kilku dni walczą z pożarami. Na materiale świadka można zauważyć, jak samolot najpierw o coś zahacza, a następnie zapala się i uderza o ruchliwą jezdnię. Jak wyjaśnił Carlos Medina, który znajdywał się na tej feralnej ulicy w czasie wypadku, pilot niefortunnie otarł się skrzydłem o słup, co było konsekwencją późniejszych wydarzeń. Dowódca lokalnej policji Diego Brante potwierdził śmierć pilota i przekazał, że spadająca maszyna uderzyła jeszcze w osobówkę, którą podróżowały trzy osoby. Cała trójka przeżyła, ale została przetransportowana do szpitala. Pilot pomagał w walce z ogniem, rozprzestrzeniającym się niedaleko lotniska, gdzie od kilku dni płoną lasy. Stąd decyzja o podjęciu działań lotniczych w celu szybkiego poradzenia sobie z problemem. Zmarły pilot to Fernando Solansa, który należał do jednostki Krajowej Korporacji Leśnej (CONAF). Krajowa Korporacja Leśna (CONAF) z przykrością zawiadamia, że ​​dzisiaj, 15 stycznia 2024 r., około godziny 16:30 (12:30 w Polsce - przyp. red.), w gminie Talca, podczas prac przeciwpożarowych, miał miejsce wypadek lotniczy. W wyniku tego nieszczęśliwego zdarzenia potwierdzona została śmierć pana Fernando Solansa, narodowości hiszpańskiej, pilota modelu samolotu Turbo Trush, eksploatowanego przez linię lotniczą Air Andes SPA, która świadczy usługi dla CONAF" - napisano w oświadczeniu do wypadku.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki