Donald Tusk (strona 294 z 380)

Tusk i Kaczyński na wspólnej konferencji? Piotr Zgorzelski wystosował zaproszenie
1
6:13

Tusk i Kaczyński na wspólnej konferencji? Piotr Zgorzelski wystosował zaproszenie

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do liderów partii politycznych, premiera Mateusza Morawieckiego i prezydenta Andrzeja Dudy o podpisanie wspólnej deklaracji dotyczącej szczepień przeciwko Covid-19. "Po deklaracjach liderów partyjnych jest szansa, że w najbliższą środę staniemy razem w Sejmie i wspólnie, ponad politycznymi podziałami, zaapelujemy o #SzczepimySię" - napisał następnie na Twitterze. O sprawę pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicemarszałek Sejmu z ramienia PSL Piotr Zgorzelski. - Moim zdaniem jest taka szansa. Szczególnie, że w ostatnim swoim wywiadzie Jarosław Kaczyński powiedział, że jest to dobra inicjatywa, więc rozumiemy, że przedstawiciele partii rządzącej będą. Z nieoficjalnych informacji wiemy, że z pewnością Porozumienie Jarosława Gowina i Lewica. Nie wyobrażam sobie, żeby nie było kolegów z KO. Więc jest szansa, ale termin jeszcze nie upłynął - pełnej informacji nie mamy. Jesteśmy gotowi tę inicjatywę zaprezentować - mówił Zgorzelski. Pytany o obecność Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego na spotkaniu, oznajmił, że "miejsce dla nich jest". - Zwłaszcza że inicjatywa jest bardzo cenna. Tempo szczepień usiadło. Zdolność populacyjna naszego społeczeństwa jest zbyt niska, by uchronić się przed IV falą - podkreślił. - Jeżeli ktoś nie będzie mógł, a zaproponuje swojego przedstawiciela, nie będziemy kruszyć kopii. Ważna jest idea - dodał wicemarszałek. Wystosował przy tym apel do Tuska i Kaczyńskiego. - Szanowni liderzy ugrupowań - i opozycyjnych, i rządzących. Odłóżcie na bok animozje osobiste, bo cel jest ważny - solidarność społeczna, zdrowie i bezpieczeństwo obywateli. Chodźcie z nami w środę na konferencję prasową. Inicjatywa Władysława Kosiniaka-Kamysza jest tego warta - powiedział Zgorzelski.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje
Sprawa majątku Tuska. Podwójne standardy w PO? "Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia"
1
5:02

Sprawa majątku Tuska. Podwójne standardy w PO? "Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia"

Wirtualna Polska prześwietliła stan posiadania Donalda Tuska. Okazuje się, że szef Platformy Obywatelskiej poszedł w ślady Mateusza Morawieckiego i tak jak on przepisał swój majątek na żonę. Część polityków PO broni Tuska, tłumacząc, że jego sytuacja różni się od sprawy premiera. Czy mamy do czynienia z podwójnymi standardami? - W pewnym sensie tak. Parlamentarzyści PO mają o tyle rację, że Donald Tusk nie pełni teraz żadnej funkcji publicznej, więc nie jest zobowiązany do tego, by złożyć oświadczenie majątkowe - ocenił Krzysztof Izdebski, prawnik, specjalizujący się w dostępie do informacji publicznej. - Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia i kogo dane przepisy lub standardy jawności miałyby zobowiązywać - dodał gość programu "Newsroom" WP. Według Izdebskiego istnieje pewna zgoda różnych sił politycznych, by ten system jawności pozostawał "zagmatwany". - Z dużym zainteresowaniem przeczytałem artykuł (Szymona Jadczaka i Patryka Słowika z Wirtualnej Polski - przyp. red.) i podobała mi się taka forma "podpuszczania" polityków z przeciwnych obozów, żeby uzyskać takie pierwsze ich wrażenia - powiedział prawnik. I dodał, że to nie zmienia faktu, że polskie państwo wciąż zmagają się z problemem, jeżeli chodzi o przejrzystość majątków polityków. Więcej w materiale wideo.
Opcje
Donald Tusk chce wrócić do Brukseli? "Zupełna abstrakcja"
2:50

Donald Tusk chce wrócić do Brukseli? "Zupełna abstrakcja"

Donald Tusk w ostatnich dniach kursuje po Polsce. Podczas wizyty w Trójmieście spotkał się z tamtejszymi samorządowcami. - Spotkaliśmy się w Sopocie, gdzie i ja, i premier Tusk mieszkamy. Kiedyś się umówiliśmy, że ja się nie wtrącam w politykę ogólnopolską, a Donald Tusk nie wtrąca się w politykę sopocką. Tak samo umawialiśmy się z Aleksandrem Hallem i Januszem Lewandowskim. Ale jednak teraz są sytuacje nadzwyczajne i my jako samorządowcy chcemy wesprzeć opozycję - komentował w programie "Newsroom WP" Jacek Karnowski, od 1998 roku prezydent Sopotu. - To była partnerska rozmowa starych dobrych przyjaciół z boiska. Chociaż czasami w tej przyjaźni były różne chwile, rozumiemy jednak, że w tym momencie trzeba odłożyć wszelkie różnice - tłumaczył samorządowiec. Prowadzący Mateusz Ratajczak dopytywał, czy Donald Tusk będzie chciał powrócić jednak do unijnej polityki. O takim scenariuszu pisał dziennik "Fakt". - Ja myślę, że Donald Tusk spełnił się już w Brukseli. I tak, jak nie wierzyłem w to, że wróci to Polski, to już zupełną abstrakcją byłoby to, jakby miał wracać jeszcze raz do Brukseli. Bo i po co? - dopytywał retorycznie Karnowski. - W tej chwili mamy Polskę rządzoną przez ludzi, którym bliżej jest do Moskwy niż do Europy. (...) My chcemy się rozwijać w Polsce europejskiej, zaprzyjaźnionej ze Stanami Zjednoczonymi i wolnymi krajami, a niekoniecznie z Erdoganem, Orbanem czy Putinem - podkreślał prezydent Sopotu.

MRM

Opcje