Daniel Obajtek (strona 6 z 20)

Gdzie jest Obajtek? Wpadka Horały podczas obrony kandydata PiS
WIDEO

Gdzie jest Obajtek? Wpadka Horały podczas obrony kandydata PiS

Co się dzieje z Danielem Obajtkiem? On jest w Polsce, można się z nim gdzieś spotkać? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Tłit", zwrócił się do swojego gościa, posła PiS Marcina Horały. - Proponuję wejść na profile w mediach społecznościowe pana Daniela Obajtka. Jest kandydatem do Parlamentu Europejskiego, prowadzi intensywnie kampanię wyborczą, w wielu miejscach - na Podlasiu ostatnio był - odparł poseł PiS. Przypomnijmy, że Daniel Obajtek jest jedynką listy PiS na Podkarpaciu, a nie na Podlasiu. - To pewnie stawi się też na przesłuchanie w komisji ds. afery wizowej? - dopytywał prowadzący program. - To jest oczywiście pytanie do pana Daniela Obajtka. Ja, kiedy prowadziłem sejmowe komisje śledcze, to starałem się polubownie ustalić ze świadkami, kiedy by im pasowało stawić się. Jedyny świadek, z którym ciężko było ten termin uzgodnić i który na pierwszy termin się nie stawił, to był pan Donald Tusk - stwierdził Horała. Pytany, czy to oznacza, że Obajtek bierze przykład z Tuska, odparł, że nie. Jego zdaniem przewodniczący komisji powinien się skontaktować z Obajtkiem i ustalić z nim termin przesłuchania. Poseł PiS pomylił przy tym nazwisko przewodniczącego komisji. Na uwagę, że szefem komisji ds. afery wizowej jest Michał Szczerba, a nie Dariusz Joński, odparł, że komisje w tej kadencji "tak się zdewaluowały, że trudno je odróżnić". - Podejrzewam, że chodzi o to, żeby pana Daniela Obajtka nie przesłuchać, zwłaszcza że co jakiś ważniejszy polityk PiS jest przesłuchiwany, to komisja się kompromituje, a on wychodzi z tego wzmocniony - stwierdził gość programu "Tłit", odpowiadając na uwagę prowadzącego, że Obajtek nie odbiera doręczanych mu wezwań na przesłuchanie. - To może Obajtek powinien stawić się na komisji i pokazać się kampanijnie, skoro mógłby wyjść wzmocniony? - dopytywał prowadzący. - To jest pytanie do pana Obajtka i pana Szczerby - odparł. Dodał, że nie widzi żadnych istotnych przeszkód, by do takiego przesłuchania doszło z wyjątkiem chęci "zamknięcia prac komisji". - Okazało się, że ona nie przynosi korzyści politycznych, więc przewodniczący idzie do Parlamentu Europejskiego i szybko kończymy - ocenił poseł PiS Marcin Horała.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Kamiński, Kurski, Obajtek w PE? "To będzie gorszące"
WIDEO

Kamiński, Kurski, Obajtek w PE? "To będzie gorszące"

9 czerwca odbędą się wybory do Europarlamentu. Robert Biedroń w programie "Tłit" WP podkreślał, że dla Lewicy ważne jest, żeby "przekonać ludzi do tej wizji Europy, która będzie bezpieczna, stabilna" i "nie będzie rozsadzana przez konie trojańskie Putina, jakimi są Orban, Kaczyński, Morawiecki i inni". Prowadzący zwrócił się do współprzewodniczącego Nowej Lewicy, mówiąc, że prawdopodobnie będzie się on witał w Parlamencie Europejskim z m.in Danielem Obajtkiem, Mariuszem Kamińskim, czy Jackiem Kurskim. - Nie czekam z niecierpliwością, to będzie gorszące - stwierdził gość programu. Tłumaczył, że tam pracują ludzie kompetentni, którzy chcą coś zrobić dla Europy, a nie będą korzystali ze złotych spadochronów. Gość programu powiedział, że widział tę drużynę PiS-u w Parlamencie Europejskim. - Począwszy od tego, że oni ani be, ani me, ani kukuryku w żadnym języku nie są w stanie powiedzieć (…). Politykę, żeby uprawiać skutecznie, nie uprawia się tylko i wyłącznie za pomocą nadętych przemówień, jak ma to miejsce w przypadku polityków PiS-u. - stwierdził Biedroń. -Jakie funkcje pełnią politycy PiS-u w Parlamencie Europejskim? Zero - powiedział gość programu. Dodał, że w PE potrzeba takich ludzi jak Lewica, która ma wpływ na stery Unii Europejskiej. - A PiS idzie po co? PO to, żeby tylko zarabiać w euro, chociaż tego euro się najczęściej brzydzą - powiedział europoseł.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul