chiny (strona 67 z 212)

Kto zwycięży wojnę? Ekspert nie wspomniał ani o Ukrainie, ani o Rosji
3:29

Kto zwycięży wojnę? Ekspert nie wspomniał ani o Ukrainie, ani o Rosji

Prof. Bogdan Góralczyk z Uniwersytetu Warszawskiego został zapytany o stanowisko Chin w stosunku do inwazji Rosji na Ukrainę. - Siedzą na górze i obserwują walczące tygrysy, ponieważ ten ukraiński pokazał wolę walki - powiedział politolog w programie specjalnym WP. - Teraz następuje niesamowicie ciekawa zmiana w chińskich mediach - oznajmił ekspert. - Otóż w chińskich mediach chińskojęzycznych tej wojny praktycznie nie pokazują. A jeśli już, to mówią o akcji wojskowej, kryzysie w Ukrainie, ale nie wojnie. Natomiast chińskie media anglojęzyczne lub obcojęzyczne przez pierwszy tydzień powielały propagandę kremlowską, a w tej chwili mają już swoich bardzo dobrych reporterów we Lwowie, czy na granicy polsko-ukraińskiej i przedstawiają obiektywne relacje z tego, co się dzieje i uwzględniają stanowisko w pierwszej kolejności Ukrainy - dodał. Rozmówca WP zaznaczył również, że Chiny się umacniają. - Chiny są jednym mocarstwem na globie, włączając także ONZ, jedynym czynnikiem, który może realnie wpłynąć na Władimira Putina - podkreślił prof. Góralczyk. - Zwycięzcą tej wojny, coraz bardziej to widzimy, będą z jednej strony Chiny, z drugiej strony Stany Zjednoczone - wytłumaczył specjalista. - Wracamy do podstawowego zagadnienia: jak się ułożą relacje, stosunek sił między stanami Zjednoczonymi i Chinami po tej wojnie, bo obydwa podmioty po tej wojnie wyjdą wzmocnione - podsumował gość WP.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
W co grają Chiny? Prof. Bogdan Góralczyk wyjaśnia
5:48

W co grają Chiny? Prof. Bogdan Góralczyk wyjaśnia

- Chiny były podwójnie zaskoczone. Po pierwsze nie były przygotowane na skalę i rodzaj agresji, czego dowodem pierwszy tydzień w ich wypowiedziach, które były nieskoordynowane - raz mówiono o integralności terytorialnej, drugi raz, że to nie jest inwazja (...). Drugie ogromne zaskoczenie, że Zachód tak niebywale się zjednoczył, że prezentuje - poza Viktorem Orbanem - wyraźnie jednolity front - mówił prof. Bogdan Góralczyk (Uniwersytet Warszawski) w programie specjalnym WP. Jak podkreślił, "następuje w błyskawicznym tempie odbudowa USA jako przywódcy Zachodu, co dla Chin w dalszej perspektywie jest problemem". - Mamy sytuację nową. Na naszych oczach narodził się, w strasznych bólach, w krwawej walce, naród ukraiński. Nawet Ukraińcy mówiący po rosyjsku czują się częścią tego narodu. To jest nowa jakość - podkreślił Góralczyk. Jak tłumaczył, w interesie Chin nie jest główne założenie Putina, by scalić wszystkie ziemie ruskie. - Oni woleliby mieć Federację Rosyjską i niezależną Ukrainę. Ten konflikt gra na rzecz Chin. Rosja wyjdzie z niego osłabiona, bardziej skazana na wolę i znaczenie Chin. Nie jest natomiast w interesie Chin sprzedawanie broni Rosji, tym bardziej, żeby ona leżała na deskach. Jaki to wtedy sojusznik, jakie wsparcie dla Chin w najważniejszym starciu, jakim jest nowa zimna wojna w stosunkach z USA? To jest, to wsi, to wyskoczy z jeszcze większą siłą po tym konflikcie - podsumował Góralczyk.
Natalia Durman Natalia Durman