białoruś (strona 26 z 208)

Zabójstwo polskiego żołnierza. "Cios mógł być wytrenowany"
2:54

Zabójstwo polskiego żołnierza. "Cios mógł być wytrenowany"

Dziennikarz WP Patryk Michalski nieoficjalnie informuje, że polskie służby w raportach o sytuacji pograniczu polsko-białoruskim zwracają uwagę na "coraz mocniejszy syryjski ślad". Białoruś ma zadaniować i wysyłać na granicę osoby, aby pomagały migrantom. W nawiązaniu do tego prowadzący program "Tłit" pytał przewodniczącej komisji ds. służb specjalnych Marka Biernackiego, czy jest jakakolwiek szansa, że polskim służbom uda się namierzyć zabójcę polskiego żołnierza. - Wiem, że są dwa ślady i to namierzenie jest realne - odparł gość programu. Biernacki podkreślał, że problem jest "bardzo trudny i złożony" i trzeba "korzystać ze środków politycznych, żeby to rozwiązać". - Sam płot nie zabezpieczy tego ruchu migrantów, zwłaszcza że nie jest to ruch spontaniczny a stymulowany przez Rosję i Białoruś - zwrócił uwagę polityk PSL-u. Dziennikarz, pytał także, o to czy ten cios, który okazał się śmiertelny dla polskiego żołnierza, był przypadkowy. - Mógł być wytrenowany, nie wiem, czy chodziło o aż taką eskalację konfliktu, żeby doszło do zabójstwa polskiego żołnierza, ale na pewno do przekraczania granicy ci ludzie są szkoleni - odparł Biernacki. Dodał, że ci migranci dysponują pałkami, koktajlami Mołotowa i "być może mogą się tam również znajdować najemnicy Wagnera".
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Pekin patrzy na Polskę. "Chińczycy się zaniepokoili"
3:01

Pekin patrzy na Polskę. "Chińczycy się zaniepokoili"

Białoruś rozpoczęła wspólne ćwiczenia wojskowe z Chinami w pobliżu granic Ukrainy i Polski. Na poligonie w Brześciu trwają manewry pod kryptonimem "Atak Sokoła". Ekspert ds. międzynarodowych prof. Bogdan Góralczyk przypomniał w programie "Newsroom WP", że w ostatnich tygodniach, po wielu latach starań, Białoruś uzyskała pełne członkostwo w powołanej m.in. przez Rosję i Chiny Szanghajskiej Organizacji Współpracy. - Czyli musimy mieć świadomość, że Chińczycy stoją już na Bugu i te pierwsze oddziały, które się pokazały w Brześciu jaskrawie nam o tym przypominają - podkreślił gość WP. Profesor wskazał, że temat kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej jest w Chinach dostrzegany. - Dzisiaj jeden z wpływowych i najbardziej wojowniczych dzienników chińskich - "Global Times" - opublikował artykuł redakcyjny, który poświęcił relacjom z Polską, a tak naprawdę jednemu zagadnieniu - Małaszewiczom - powiedział Góralczyk. Przypomniał, że około 88 proc. towarów, które drogą lądową trafiają z Chin do zachodniej Europy, przejeżdża koleją przez terminal w Małaszewiczach. - Chińczycy zaniepokoili się wojną hybrydową, która się pojawiła na granicy białorusko-polskiej (…). Chiny zrobią wszystko, żeby sytuację wokół tego przejścia ustabilizować - ocenił prof. Góralczyk.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Maciej Zubel Maciej Zubel