Hipokryzja PiS sięgnęła zenitu. Domagali się odwołania ministra Łapińskiego, a mówią to, co on
Im bardziej konflikt między prezydentem i PiS się zaostrza, tym bardziej ugrupowanie rządzące się gubi. Najpierw marszałek Senatu stwierdził, że odwołałby Łapińskiego ze stanowiska za podważenie samodzielności premier Beaty Szydło, a kilka godzin później inny polityk PiS stwierdził, że Andrzej Duda właśnie z Kaczyńskim powinien omawiać sprawy personalne. Na deser pojawiła się informacja o spotkaniu prezydenta z… prezesem PiS, a nie premier Beatą Szydło.