Bartosz Arłukowicz (strona 5 z 16)

Zaskakujący pomysł PiS. Bartosz Arłukowicz grzmi: to jakaś aberracja!
1
2:40

Zaskakujący pomysł PiS. Bartosz Arłukowicz grzmi: to jakaś aberracja!

Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu przygotowało projekt ustawy, który zakłada modyfikację w kolejności zwrotek hymnu narodowego. Sprawę komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski europoseł PO Bartosz Arłukowicz. - To jakieś szalone pomysły - stwierdził. - W niedzielę byłem w Iłowej, spotkałem się z kilkudziesięcioma starszymi ludźmi, ale też z samorządowcami. W czasie tego spotkania ludzie mówili o tym, że nie mogą dostać się do lekarza, martwili się tym, czy dojedzie do nich karetka, że nie stać ich na pójście do sklepu, czy wybuchnie wojna na wschodniej granicy. Nie słyszałem żadnej wypowiedzi na temat hymnu - kontynuował Arłukowicz. - To są goście, którzy będą zajmowali się właśnie takimi rzeczami, by odciągać naszą uwagę, żebyśmy rozmawiali o hymnie i kolejności zwrotek, a nie o tym, co się dzieje na granicy. Nie o tym, że umarło 75 tys. ludzi w pandemii, nie o tym, że rozpędza się czwarta fala, karetki nie wyjeżdżają, a lekarze siedzą na trawie przed KPRM. To są problemy Polski, a nie hymn - wskazał europoseł PO. - To jakaś aberracja rządzących, żeby dzisiaj, w dobie tych wszystkich problemów, rozmawiać o kolejności zwrotek w hymnie. Ci goście kompletnie nie rozumieją rzeczywistości, w której żyjemy, albo w sposób bardzo cyniczny wrzucają tego typu wrzutki, żeby zajmować opinię publiczną tego typu tematami, a nie tym, co się dzieje na granicy - mówił Arłukowicz.
Natalia Durman

N. Durman

Gromy w Andrzeja Dudę. Bartosz Arłukowicz bezlitosny
6
1:27

Gromy w Andrzeja Dudę. Bartosz Arłukowicz bezlitosny

- Nie pozwolimy naruszać naszych granic, będziemy realizować nasze zobowiązania. Nie będę tolerował nieodpowiedzialnych zachowań i słów, prób destabilizacji, zastraszania ludzi, którzy państwu służą - mówił Duda w Wieluniu podczas obchodów 82. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Jego słowa komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski europoseł PO Bartosz Arłukowicz. - Panu prezydentowi Dudzie po latach jego prezydentury nie pozostało nic innego niż pokrzykiwanie na wiecach z podniesioną brodą i wskazywanie winnych. Ten sam prezydent Duda nie jest w stanie wypowiedzieć z siebie słów, bez żadnego kręcenia i miotania, zachęcających wprost Polaków do tego, by się zaszczepili - mówił. - To ten prezydent Duda opowiadał o tym, że czuje niepokoj kiedy ktoś manewruje igiełką wokół jego ramienia, ten prezydent Duda nie reagował, kiedy protestowali rodzice dzieci z niepełnosprawnościami. Tam był dowód tego, co się dzisiaj dzieje na polskiej granicy. Wtedy tamta ekipa pokazała, jak podchodzi do słabszych. To był dowód braku człowieczeństwa - kontynuował Arłukowicz. W związku z tym, kiedy słyszę pana prezydenta, który pokrzykuje na kolejnych wiecach, patrzę z politowaniem, zastanawiam się, co musi myśleć, że nie stara się wykorzystać tej drugiej kadencji, kiedy mógłby być choć trochę niezależny politycznie - podsumował.
Natalia Durman

N. Durman