WAŻNE
TERAZ

Znamy najlepszy film roku. Orły zostały przyznane

Bartosz Arłukowicz (strona 4 z 16)

Tusk lub Trzaskowski na czele opozycji? Zdecydowana reakcja Arłukowicza
WIDEO

Tusk lub Trzaskowski na czele opozycji? Zdecydowana reakcja Arłukowicza

Czy przyjmiecie Polską Partię Socjalistyczną, jeśli będzie jedna, wspólna, opozycyjna lista? - pytany był w programie "Newsroom" WP wiceszef Platformy Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz. - To nie jest dobry moment, by dyskutować o tym, jak będą wyglądały listy wyborcze. Opozycja musi przygotować się do najtrudniejszego procesu, jaki jest przed nami, czyli do wyborów. Na pewno ten proces nie może się rozpoczynać od tego, że będziemy dyskutowali, czy ten czy tamten znajdzie się na liście. Trzeba stworzyć propozycję dla Polaków, aby zaufali stronie opozycyjnej, żebyśmy wspólnie dostrzegli, że to jest ostatni, krytyczny moment dla Polski. Jeśli nie uda się tego zrobić, będziemy poza Unią, będziemy krajem autorytarnym - komentował. Arłukowicz odniósł się również do inauguracji nowego ruchu z udziałem Rafała Trzaskowskiego - "Tak! Dla Polski!". - Cieszę się, że samorząd także mobilizuje się do tego, żeby wspólnie zatrzymać to zło, które się w Polsce dzieje (...). Patrzę dziś z pełną otwartością i serdecznością w stronę Szymona Hołowni, PSL-u, Lewicy, pana posła Rozenka, samorządów, ludzi, którzy są na ulicy, którzy bronią naszych wartości. My wszyscy musimy budować dzisiaj obóz, który zatrzyma szaleństwo, które się dzisiaj w Polsce dzieje - mówił. Pytany, kto stanie na czele opozycyjnej armii, Tusk czy Trzaskowski, wskazał, że "tego typu dywagacje nie sprzyjają temu, żeby budować silny obóz opozycji". - Każdy ma swoją rolę do odegrania. Rafała Trzaskowski jest prezydentem Warszawy i zajmuje się zarządzaniem Warszawą, Donald Tusk jest przewodniczącym największej partii opozycyjnej, Platformy Obywatelskiej, i zajmuje się zarządzaniem PO. Chodzi o to, by zbudować konstrukcję współpracy wszystkich liderów tak, żebyśmy zbudowali front polityczny, który przekona Polaków do tego, żeby odebrać władzę Jarosławowi Kaczyńskiemu - tłumaczył Arłukowicz.
Natalia Durman Natalia Durman
Arłukowicz oburzony zapowiedziami rządu. Padły mocne słowa
WIDEO

Arłukowicz oburzony zapowiedziami rządu. Padły mocne słowa

Jeszcze w tym roku ma się rozpocząć budowa muru na granicy z Białorusią. Sprawę w mocnych słowach komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski europoseł PO Bartosz Arłukowicz. - Oni już Ostrołękę zbudowali, a potem rozebrali. Za miliardy złotych - stwierdził. - Jestem dość zirytowany kiedy słyszę kolejne buńczuczne zapowiedzi rządu. Tak naprawdę powinni zacząć współpracować z UE, Frontexem, USA, NATO. Bo to, co się dziś dzieje na polskiej granicy, to jest problem europejski, jeśli nie światowy - kontynuował. Arłukowicz podkreślił, że "nie wierzy w żaden mur i nie wierzy w żadne porozumienie polskiego rządu z partnerami w UE", co - w jego ocenie - jest "kluczem do rozwiązania tego problemu". Polityk PO odniósł się również do projektu ustawy o ochronie granicy autorstwa MSWiA, która ma uregulować sytuację na polsko-białoruskim pograniczu po zakończeniu stanu wyjątkowego. - To są narzędzia, które rząd sobie daje po to, żeby przejąć całkowitą kontrolę informacyjną nad tym, co się dzieje na polskiej granicy (…). To są narzędzia, które - według rządzących - budują ich pozycję polityczną. Budowanie nastroju wojny, walki o granicę - to wszystko sprzyja budowaniu poparcia politycznego. Dlatego jestem bardzo oburzony tą sytuacją - że w tak trudnej sytuacji najważniejszym celem dla rządu jest budowanie narracji politycznej - oznajmił Arłukowicz.
Natalia Durman Natalia Durman
Zaskakujący pomysł PiS. Bartosz Arłukowicz grzmi: to jakaś aberracja!
WIDEO

Zaskakujący pomysł PiS. Bartosz Arłukowicz grzmi: to jakaś aberracja!

Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu przygotowało projekt ustawy, który zakłada modyfikację w kolejności zwrotek hymnu narodowego. Sprawę komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski europoseł PO Bartosz Arłukowicz. - To jakieś szalone pomysły - stwierdził. - W niedzielę byłem w Iłowej, spotkałem się z kilkudziesięcioma starszymi ludźmi, ale też z samorządowcami. W czasie tego spotkania ludzie mówili o tym, że nie mogą dostać się do lekarza, martwili się tym, czy dojedzie do nich karetka, że nie stać ich na pójście do sklepu, czy wybuchnie wojna na wschodniej granicy. Nie słyszałem żadnej wypowiedzi na temat hymnu - kontynuował Arłukowicz. - To są goście, którzy będą zajmowali się właśnie takimi rzeczami, by odciągać naszą uwagę, żebyśmy rozmawiali o hymnie i kolejności zwrotek, a nie o tym, co się dzieje na granicy. Nie o tym, że umarło 75 tys. ludzi w pandemii, nie o tym, że rozpędza się czwarta fala, karetki nie wyjeżdżają, a lekarze siedzą na trawie przed KPRM. To są problemy Polski, a nie hymn - wskazał europoseł PO. - To jakaś aberracja rządzących, żeby dzisiaj, w dobie tych wszystkich problemów, rozmawiać o kolejności zwrotek w hymnie. Ci goście kompletnie nie rozumieją rzeczywistości, w której żyjemy, albo w sposób bardzo cyniczny wrzucają tego typu wrzutki, żeby zajmować opinię publiczną tego typu tematami, a nie tym, co się dzieje na granicy - mówił Arłukowicz.
Natalia Durman Natalia Durman