Barbara Nowacka (strona 12 z 22)

Posłanka ostro o "lex Tusk". "Jedna rzecz mnie dziwi"
3:27

Posłanka ostro o "lex Tusk". "Jedna rzecz mnie dziwi"

Jakie przełożenie na kampanię będzie miał podpis prezydenta Andrzeja Dudy pod ustawą o powołaniu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022? Ta komisja, złożona z ludzi nominowanych w dużej mierze przez władze, będzie mogła "orzekać", choć od orzekania są sądy, eliminację z życia publicznego - z takim pytaniem do Barbary Nowackiej, gościa programu "Tłit" w Wirtualnej Polsce, zwrócił się Patryk Michalski. - Dokładnie o to w tej komisji chodzi, żeby ubryzgać Tuska w swoich jakichś opowieściach o "złym Tusku" pod wpływami rosyjskimi. I tylko tym będą się zajmować. Nie będą się zajmować dziwnymi relacjami Kaczyńskiego z agentami wpływu z Rosji, nie będą zajmować się transakcjami Macierewicza i jego potężnie już udowodnionymi relacjami z agenturą rosyjską. Pytanie oczywiście, czy był świadom, czy nie, czy nim manipulowano, czy nie - stwierdziła posłanka Koalicji Obywatelskiej. - Oni się tym w ogóle zajmować nie będą, nie będą się zajmować swoimi obecnymi politykami, będą zajmować się wyłącznie Donaldem Tuskiem - dodała. Nowacka przypomniała, że w komisji nie zasiądzie nikt z opozycji. - Nie możemy delegować ludzi do ciała niekonstytucyjnego - podkreśliła. - Mogą tę komisję utajnić, mogą tam manipulować, mogą do woli wyłączać sygnał, kiedy Tusk będzie odpowiadał im tak, że będą widzieli, że przegrywają - mówiła posłanka KO. Dopytywana, czy Donald Tusk stawi się przed komisją, stwierdziła, że jest on "człowiekiem odważnym". - Nie rozmawiałam z nim o tym, natomiast mamy świadomość zagrożeń. Nawet jeżeli się nie stawi, to będą mogli opowiadać, co im przyjdzie do głowy, ich telewizja będzie to puszczała, wnioski z tego będą wyciągali sobie sami - odparła Nowacka. Przyznała, że jedna rzecz w strategii rządzących ją dziwi. - To, że robią to przed 4 czerwca. Dzięki temu wśród wielu ludzi budzi się sprzeciw i ten marsz będzie wielkim marszem sprzeciwu wobec niegodności władzy w stosunku do obywateli - stwierdziła.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rozmawiała z posłanką PiS. Gorzkie słowa Nowackiej
4:41

Rozmawiała z posłanką PiS. Gorzkie słowa Nowackiej

W szpitalu w Pszczynie zmarła 30-letnia kobieta w ciąży. Jej historia zbulwersowała opinię publiczną. Tymczasem do pierwszego czytania w Sejmie został skierowany obywatelski projekt zakładający zaostrzenie kar za dokonanie aborcji. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka pytana była w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, co w tej sprawie mówią, poza kamerami, posłanki PiS. - Najsmutniejszą rozmowę miałam z posłanką PiS, która mi tłumaczyła, że przecież ona ma dziecko niepełnosprawne, to ona wszystko wie i rozumie. Tylko to nie jest ten dylemat. To nie jest dylemat, czy dziecko rodzi się z niepełnosprawnością czy jej nabywa w trakcie, tylko to jest dylemat między życiem i zdrowiem kobiety, w tym zdrowiem psychicznym, a jej śmiercią, jak w przypadku pani Izabeli - mówiła Nowacka. - To nie jest dylemat o prawie do urodzenia dziecka z niepełnosprawnością, to jest dylemat, jaką państwo widzi rolę kobiety. Państwo PiS widzi rolę kobiety jako inkubatora. Państwo PiS widzi rolę kobiety jako osoby bezwolnej, która nie może zdecydować o swoim rodzicielstwie, o tym z kim, kiedy i ile chce mieć dzieci - podkreśliła. - Czemu oni to robią? Cały czas się zastanawiam, jak wielką cenę muszą płacić temu promilowi fundamentalistów i bardzo wpływowemu Kościołowi. Nie wystarczą pieniądze, które pompują w Rydzyka i innych? Muszą jeszcze płacić życiem kobiet? - pytała posłanka.
Natalia Durman Natalia Durman
Nowacka oburzona słowami Suskiego. Nie przebierała w słowach
1
4:31

Nowacka oburzona słowami Suskiego. Nie przebierała w słowach

W szpitalu w Pszczynie zmarła 30-letnia kobieta w ciąży. Jej historia zbulwersowała opinię publiczną. Sprawę skomentował minister aktywów państwowych Marek Suski. - Nie znam sprawy, ale to, że ludzie umierają, to jest biologia. Zdarzają się oczywiście błędy lekarskie. Zdarzają się osoby chore i niestety wciąż przy porodach kobiety umierają - stwierdził w TVP. - Z całą pewnością nie ma to żadnego związku z decyzją Trybunału Konstytucyjnego - zapewnił polityk PiS. Jego słowa komentowała w programie "Tłit" Wirtualnej Polski posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka. - Marek Suski w XXI wieku pokazuje, że nic nie zrozumiał ani z protestów, ani z praw kobiet, ani z jakiejkolwiek empatii, lekcji chrześcijaństwa. Politycy PiS nie odrobili lekcji z miłosierdzia, politycy PiS odrobili wyłącznie lekcję z zysków politycznych i szukania poparcia wśród fanatyków - mówiła. - Jak ich słucham - kontynuowała Nowacka - mam wrażenie, że im o to chodziło: żeby kobiety się bały, żeby cierpiały, żeby były skazane na niepewność, a oni - partia rządząca pod ramię z Kościołem rzymskokatolickim, z fundamentalistami - będą im mówić, jak mają żyć - przekonywała. - Po tym, co powiedział pan Suski, nie mam wątpliwości, że oni wcale nie chcą złagodzenia prawa - podsumowała posłanka.
Natalia Durman Natalia Durman
Sharon Stone o sytuacji w Polsce. Nowacka dolała oliwy do ognia
2:08

Sharon Stone o sytuacji w Polsce. Nowacka dolała oliwy do ognia

Amerykańska aktorka Sharon Stone odebrała nagrodę za całokształt twórczości, Golden Icon, na Festiwalu Filmowym w Zurychu. W rozmowie z dziennikarzami nie ograniczała się do tematów filmowych. Mówiła m.in. o wspieraniu społeczności LGBTQ w Polsce, o co zapytał ją wysłannik WP Artur Zaborski. - Nie musiałam się angażować jakoś specjalnie w tę sprawę. Po prostu uważam, że nikt nie powinien być traktowany inaczej niż pozostali. Jakakolwiek próba segregacji jest bzdurą - mówiła Stone. Jej słowa komentowała w programie "Tłit" Wirtualnej Polski posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka. - To boli, bo mieliśmy wstawać z kolan, a padamy jako społeczeństwo. Jak myślę sobie, jak czują się dzieciaki LGBTQ w polskich szkołach, na polskich ulicach, co słyszą ich rodzice, co słyszą ich najbliżsi, to jest mi znacznie bardziej przykro. Bo to nie chodzi o wstyd na zewnątrz, to chodzi o krzywdę wewnątrz - mówiła Nowacka. Posłanka odniosła się również do kwestii wycofywania uchwał "antyLGBT" w samorządach. - To nie jest oddawanie pola Brukseli, tylko powrót do racjonalnego myślenia, że może niekoniecznie muszą na poziomie uchwał propagować nienawiść i wykluczenie. Te uchwały były dyskryminujące i oni doskonale o tym wiedzą. Przekalkulowali, że kompletnie się im to nie opłaca. Ale to nie znaczy, że zmieniła się mentalność. Nadal będą ograniczać prawa, wolności i poczucie bezpieczeństwa osób nieheteronormatywnych w Polsce - stwierdziła Nowacka.
Natalia Durman Natalia Durman
Gorzkie słowa Nowackiej pod adresem Macierewicza
2:53

Gorzkie słowa Nowackiej pod adresem Macierewicza

Antoni Macierewicz udzielił "najważniejszego wywiadu życia" "Gazecie Polskiej". Opowiada w nim o wnioskach raportu smoleńskiego i wraca do tezy o zamachu. Co na to posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka, córka zmarłej w katastrofie Izabeli Jarugi-Nowackiej? - Oczekuję, że Sejm poważnie zajmie się informacją pana Błaszczaka i pana Macierewicza dotyczącą raportu podkomisji smoleńskiej. Ta podkomisja działa w sposób absolutnie kuriozalny. Nikt nie wie, kto jest w jej składzie, nikt nie wie, jakie tam są wynagrodzenia, jaki ma budżet i co tak naprawdę zrobiła. Jest raport, który mogą obejrzeć wyłącznie członkowie rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, ale aneksy do tego raportu są w toku. Nie znam takiej procedury, żeby zakończyć raport, a aneksy jeszcze pisać - mówiła w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Oczekuję, że usłyszę wyjaśnienia od pana Błaszczaka, bo to jego resort, o działalności tej komisji, a od pana Macierewicza, że wszyscy zobaczą efekty jego prac, wynurzeń za publiczne pieniądze. Oczekuję rozliczeń - wskazała. Pytana, czy ma siłę wracać jeszcze do tej sprawy, odparła, że "to element jej życia". - 11 lat temu zginęła moja matka. To dla każdego z nas, kto stracił bliskiego, temat istotny, który wraca, szczególnie przy takich okolicznościach, że oni zrobili na tym politykę. Nie mogę do tego nie wracać. Czuję zobowiązanie, by Rzeczpospolita nie kłamała. A jeżeli pan Macierewicz kłamie i manipuluje, i robi to za publiczne pieniądze, tym bardziej znajdę w sobie siłę - powiedziała Nowacka.
Natalia Durman Natalia Durman
Nie zagłosują za stanem wyjątkowym? Wymowny komentarz Barbary Nowackiej
3:38

Nie zagłosują za stanem wyjątkowym? Wymowny komentarz Barbary Nowackiej

Czy stan wyjątkowy powinien zostać przedłużony? - pytana była posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Stan wyjątkowy został wprowadzony tylko i wyłącznie po to, żeby rządzący mogli ukryć to, co robią przed opinią publiczną i przed mediami. W takiej formule nie ma żadnego usprawiedliwienia dla stanu wyjątkowego. To, że granicy trzeba strzec, to oczywiste, ale to, że kontrola społeczna, w tym kontrola wolnych mediów, powinna być cały czas, nie ulega wątpliwości - stwierdziła. Pytana, jak zagłosuje w tej sprawie, wskazała, że "jeżeli będzie taka sytuacja, że znowu nie będzie dostępu dla mediów, dla prawników, to my mamy poważne wątpliwości". - Bo bronić granic - oczywiście, że tak, ale nie za cenę pozwolenia na granie w grę Łukaszenki - wyjaśniła. Dopytywana, czy jeśli założenia stanu wyjątkowego będą takie same, jak do tej pory, to będą przeciw, odparła: "Będziemy jeszcze o tym rozmawiać, ale nie widzimy powodu, dla którego wolne media, prawnicy, organizacje pozarządowe, organizacje humanitarne nie miałyby dostępu (do pasa przygranicznego z Białorusią - red.)". - Mediom łatwiej jest dziś pracować w Kabulu niż w Usnarzu. To bardzo niepokojąca informacja, mówiąca bardzo wiele o stanie państwa polskiego - podsumowała Nowacka.
Natalia Durman Natalia Durman